Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 45.32km
- Czas 02:23
- VAVG 19.02km/h
- VMAX 35.60km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 22 lutego 2014 · dodano: 22.02.2014 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy od wtorku i inne miejskie kilometry.- DST 38.80km
- Czas 02:00
- VAVG 19.40km/h
- VMAX 39.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 20 lutego 2014 · dodano: 21.02.2014 | Komentarze 1
Pogoda sprzyja, więc po pracy na rowerek. Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn. Tutaj obejrzeć Kamieniołom Pańska Góra, o którym dowiedziałem się ostatnio. Nie zachwycił mnie, zarośnięty a do tego sterty śmieci. Miało być coś więcej, ale niewyspanie i zmęczenie daje o sobie znać. Postanawiam więc jeszcze chwilkę pokręcić się po okolicy a następnie udać się do domu.Pojechałem więc na zamek gdyż dawno tam nie byłem. Na kamienistym odcinku polegam, ale za drugim podejściem się udaje. Na kasecie 32T nieco lżej. Zjazd za to idzie gorzej. Zero koncentracji, skutkiem czego kilka razy jadę nie taką ścieżką jak powinienem. Dobrze że nie byłem na Treku bo mogło by się skończyć glebą, ale Recon się spisał.
Dalej na Lipówki po czym już w kierunku domu przez Kusięta. Niby już ciemno, ale jadę przez Zieloną Górę, czerwonym rowerowym, czerwonym pieszym i koło Huty.

Wiosennie © STi

Widoczek z Pańskiej Góry © STi

Kamieniołom © STi
- DST 34.35km
- Czas 01:37
- VAVG 21.25km/h
- VMAX 43.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśny
Środa, 19 lutego 2014 · dodano: 19.02.2014 | Komentarze 0
Z Poisonkiem do Leśnego. Guardian i Skrajnica. Posiadówka we dwoje. Brak tłumów ma swój urok. Powrót Przez Skrajnicę i rowerostradą. Miło spędzone popołudnie. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 55.02km
- Czas 03:05
- VAVG 17.84km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i Sokole
Poniedziałek, 17 lutego 2014 · dodano: 17.02.2014 | Komentarze 0
Rano do pracy a po pracy z Segerem. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Tutaj przez Lipówki w Sokole. Na zjeździe z Lipówek Trek stwierdza że nie chce mnie wozić, rower zostaje a ja ląduję na nogach. Podjazd pod Puchacza i po singielkach. Powrót główną i koło Guardiana. Jest dobrze, w terenie zaczyna powoli obsychać. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 77.06km
- Czas 03:21
- VAVG 23.00km/h
- VMAX 51.47km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ale za to niedziela będzie dla nas
Niedziela, 16 lutego 2014 · dodano: 16.02.2014 | Komentarze 0
Z Poisonkiem do Leśnego. Huta, Srocko, Turów, Zrębice, Biskupice, Olsztyn. W leśnym jak zwykle posiadówka. Tutaj zastępy rowerzystów z Gronkiem na czele. Gość jest nie reformowalny :DNa powrocie dołącza Wojtek i jedziemy przez Kusięta.
Wieczorkiem jeszcze kilka kilometrów po mieście.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 56.29km
- Czas 03:39
- VAVG 15.42km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowo
Sobota, 15 lutego 2014 · dodano: 15.02.2014 | Komentarze 0
Spod katedry z Markiem, Mateuszem, Przemkiem i Rafałem. Złota Góra, Ossona, nieznanymi ścieżkami na Zieloną Górę. Tutaj zapoznajemy się z Mariuszem i jego ekipą, po czym do Olsztyna jedziemy razem - przez Kusięta i Towarne.Na rynku ekipa się dzieli. Część nie ma czasu, innym wystarczy już jazdy. Tak to skład się uszczupla do 4 osób (wraz ze mną). Śmigamy obok zamku do kamieniołomu Kielniki, terenowo do Sokolich i tutaj po singielkach. Powrót żółtym pieszym i przez Bugaj. Już samotnie jeszcze kawałek po mieście - rajd po Lidlach.
Błotka dziś nie brakowało, po drodze cieszyłem się że wyruszyłem na Treku. Muszę przyznać że się zmęczyłem. To jeszcze nie czas na takie harce, ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.48km
- Czas 02:32
- VAVG 18.35km/h
- VMAX 35.00km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowo
Piątek, 14 lutego 2014 · dodano: 14.02.2014 | Komentarze 2
Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry. Dzięki Poisonkowi Trek dostał nowe kółko gdyż w starym zaczęło coś strzelać. Po rozebraniu okazało się że jeden z konusów jest totalnie zajechany. W obręczy rowki też już zniknęły, więc poszło na "przemiał".
Tak się testuje sprzęt ;) © STi
- DST 43.49km
- Czas 01:38
- VAVG 26.63km/h
- VMAX 49.51km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Krótka pętelka
Czwartek, 13 lutego 2014 · dodano: 13.02.2014 | Komentarze 1
Dziś pogoda wreszcie zachęcająca do jazdy, więc nie było wątpliwości - na rower. Huta, Srocko, Siedlec, Mstów, Zawada, Małusy, Kusięta, Olsztyn, główną drogą, obok oczyszczalni i koło Guardiana. Ostatni odcinek jak zwykle rządzi się swoimi prawami. Tutaj jeszcze dość mokro, a miejscami nawet lód. Niestety na więcej brakło czasu. Mimo że byłem "przymulony" całkiem dobrze się jechało, choć z trasy pamiętam muzyczkę w uszach i kilka metrów drogi przede mną.Na dziś coś z innej beczki. Pamiętacie coś takiego?
- DST 105.40km
- Czas 04:47
- VAVG 22.03km/h
- VMAX 54.10km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Jestem wredny leń
Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 2
Mimo innych propozycji na "nabożeństwo" w Leśnym. Z Poisonkiem i Zbyszkiem do Leśnego - Huta, Srocko, Brzyszów, Małusy, Turów, Przymiłowice, Zrębice, Biskipice, Olsztyn. W leśnym całe zastępy rowerzystów. Przy powrocie dołączają Ania z Magnumem. Przez Kusięta i Srocko.Już w drodze powrotnej myśli co by tu dalej. Krótka przerwa na obiad po czym Warszawską w kierunku Rudnik. Przy zjeździe na Jaskrów kierowca ciężarówki bezczelnie wymusza pierwszeństwo - gdybym jechał swoim tempem wjechał bym w bok auta a była jeszcze przyczepa. Na moje gestykulacje nawet tępy kutas nie zwrócił uwagi. Po chwili pożałowałem że nie zawróciłem i nie przewiozłem delikwenta kilka kilometrów z prędkością 15km/h. Obładowaną ciężarówką ciężko było by mu mnie wyprzedzić. Nienawidzę chamstwa na drodze, prawie tak bardzo jak cwaniactwa, tym bardziej że to nie pierwszy przypadek wymuszenia na mnie ostatnio. Wszelkie takie objawy powinno się tępić w zalążku.
Ciśnienie opadło dopiero gdzieś za Rudnikami. Dalej przez Latosówkę (gdzie kończy się droga), Kuchary, Kłobukowice, Zawadę, Mstów, Siedlec (gdzie znów zwinęli asfalt), Gąszczyk i Mirów.
Dobrze się dziś jechało a na powrocie wpadła do głowy taka oto melodia:
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 67.79km
- Czas 02:34
- VAVG 26.41km/h
- VMAX 64.27km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 8 lutego 2014 · dodano: 08.02.2014 | Komentarze 0
Korzystając z wydłużającego się dnia, po pracy do Złotego Potoku. Guardian, Kusięta, Olsztyn, główną przez Przymiłowice, Skowronów i Janów do Złotego. Dalej koło źródeł, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Biskupice, Olsztyn, główną i koło Guardiana. Nie licząc bólu pleców całkiem dobrze się jechało.
Słońce mówi dobranoc © STi


