Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 32.96km
- Czas 01:37
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 42.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Grzybowy standard
Czwartek, 12 września 2013 · dodano: 12.09.2013 | Komentarze 2
Standardowa "grzybowa" pętelka w okolicach Olsztyna, Kusiąt i Huty. Niewiele uzbierałem, chyba lasy się pozmieniały i trzeba poszukać nowych miejsc na grzyby. Są i dobre strony. Pooddychałem świeżym powietrzem. Z dala od zgiełku udało się wyciszyć i pomyśleć o kilku sprawach.Słabym dziś okrutnie, to pewnie kwestia ogólnego przemęczenia i niewyspania. Do tego chyba próbuje mnie dopaść jakieś przeziębienie.

Znalezisko© stin14

Pajęczynka© stin14

Muchomor© stin14
- DST 85.51km
- Czas 03:09
- VAVG 27.15km/h
- VMAX 64.27km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok i Żarki
Wtorek, 10 września 2013 · dodano: 10.09.2013 | Komentarze 2
Niby planowałem dziś jechać do lasu zobaczyć czy są grzyby, jednak Arek dał znać że też wybiera się na rower. Pojechaliśmy więc razem a grzyby będą miały czas żeby urosnąć po ostatnich opadach.Koło Huty, Srocko, Brzyszów, Turów, Przymiłowice, Zrębice, Krasawa, Siedlec, Złoty Potok. Przy wjeździe na Czatachową pewien ciągnik nas perfidnie prowokuje do szybszej jazdy. Jedziemy sobie na kole. Dalej do Żarek gdzie postój na rynku. Po przerwie przez Wysoką Lelowską, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Olsztyn, Kusięta i koło Huty. Jeszcze do rowerowego po łatki które "wyszły" i linkę przerzutki.
Drugie zmiany są fajne, można się wyspać i odpocząć przed pracą.
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 34.54km
- Czas 01:26
- VAVG 24.10km/h
- VMAX 42.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne Lipówki
Niedziela, 8 września 2013 · dodano: 08.09.2013 | Komentarze 1
Rano nie było czasu na rower, później pełen emocji mecz Włókniarza. Po meczu chwila czasu więc na rowerek. Kierunek Lipówki - goło Guardiana i przez Kusięta. Na Lipóweczkach błoga cisza i spokój. Bajka. Powrót rowerostradą i koło Guardiana.
Lipówki wieczorem© stin14

W oddali Częstochowa© stin14
- DST 134.48km
- Czas 05:32
- VAVG 24.30km/h
- VMAX 42.84km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bełchatów
Niedziela, 8 września 2013 · dodano: 08.09.2013 | Komentarze 4
Rano w składzie: Helenka, Krzysiek, trzech Piotrów i Zbyszek wyruszamy w kierunku Bełchatowa. Na początek bocznymi drogami prowadzi Faki. Na główną drogę wyjeżdżamy w Lgocie i nią jedziemy do Nowej Brzeźnicy. Później na boczne drogi którymi według mapki prowadzi Piter. Docieramy w okolice kopalni na nielegalny punkt widokowy, z którego zostajemy wyproszeni przez ochronę :)
Kopalnia Bełchatów© stin14

Elektrownia© stin14
Następnie do Kleszczowa na legalny punkt widokowy, gdzie nieco dłuższy postój na uzupełnienie płynów i fotki.

Jednak da się z asfaltu© stin14

Elektrownia Bełchatów© stin14

Kopalnia© stin14

Panorama z punktu widokowego© stin14
Z racji na godzinę odpuszczamy sobie Górę Kamieńsk i udajemy się w drogę powrotną. Przed Prusickiem spotykamy Jacka, który wraca z trzydniowej wędrówki. Razem jedziemy na rybkę do Prusicka.

Humory dopisują© stin14

W Pusicku© stin14

Parking rowerowy© stin14
Pojedlim, popilim, pośmialim się i czas wracać. Helenkę zaczyna boleć kolano więc aby go nadmiernie nie obciążać tym razem cały czas główną drogą. Jeszcze "rozchodniaczek" w altanie i do domu.
Bardzo miły rowerowy dzień. Dziękuję wszystkim za wspaniałe towarzystwo :)
Jeszcze 2 filmiki, z dzikiego i legalnego punktu widokowego:
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 43.73km
- Czas 01:52
- VAVG 23.43km/h
- VMAX 39.43km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipóweczki
Piątek, 6 września 2013 · dodano: 06.09.2013 | Komentarze 1
Dziś z Arkiem na Lipóweczki. Przez żydowski, Srocko, Brzyszów, Kusięta. Małe zakupy i na najlepszą górkę w okolicy :) Błoga cisza i te widoki. Do pełni szczęścia brakowało jakiegoś ogniska, niestety nie było na tyle czasu. Od razu przypominają się stare dobre czasy. Pewne rzeczy nie wrócą, jednak niektóre są niezmienne. Niektórych mi strasznie brak innych nieco mniej. Jednak dziś nie dzień na narzekanie :)Chętnie bym na Lipówkach został do rana jednak niestety trzeba wracać. Zjazd do Leśnego w którym zero znajomych, więc przeciwpożarówką do Czewki. Tam jeszcze chwila przerwy i spotkanie z Przemkiem z Żelki Team, który był w najpiękniejszej (niebiesko żółtej) koszulce Świata :D
Dobry koniec dnia zwłaszcza po ciężkim tygodniu. Dziękuję Arku.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 38.93km
- Czas 01:59
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 40.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 6 września 2013 · dodano: 06.09.2013 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy. Niestety poranki nie zachęcają do jazdy.- DST 18.25km
- Czas 00:56
- VAVG 19.55km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ukojenie
Czwartek, 5 września 2013 · dodano: 05.09.2013 | Komentarze 0
Dziś głównym celem nie była jazda, tylko odpoczynek czasem zakłócany myślami. Czasu znów niewiele więc dystans "śmieszny". Na początek wdrapałem się na Ossona. Tam beztroska chwila przerwy z dawno nie używaną MP3-ką. Powrót przez Mirów i wzdłuż Warty. Dziś wzdłuż rzeki zdecydowanie wolno. Dziury i koleiny o świetle Sigmy. Pomyśleć, że tą samą drogą w gorszych warunkach około pół roku temu jechałem znacznie szybciej.Miło tak nie gonić za własnym cieniem.

Wzdłuż Warty© stin14

Zakuty łeb ;)© stin14
- DST 37.04km
- Czas 01:24
- VAVG 26.46km/h
- VMAX 41.64km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśny
Środa, 4 września 2013 · dodano: 04.09.2013 | Komentarze 2
Z braku czasu tylko tyle zaraz po męczarni zwanej pracą. Dość szybko do Leśnego najkrótszą trasą aby spotkać się ze znajomymi. Zapierniczanie się opłacało gdyż udało się chwilę posiedzieć. Powrót z Arkiem przeciwpożarówką. Niby jestem zmęczony ostatnim tygodniem jednak dobrze się jechało. Co dziwne przy końcówce sezonu nie czuję się zmęczony rowerem. Chyba dlatego iż swoje już zrobiłem i ciśnienia brak. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 16.71km
- Czas 00:49
- VAVG 20.46km/h
- VMAX 42.84km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ну, погоди!
Poniedziałek, 2 września 2013 · dodano: 02.09.2013 | Komentarze 3
Mimo iż nie miałem dziś zbytniej ochoty na rower postanowiłem ruszyć 4 litery. Przez najbliższe dni raczej nie będzie czasu na rower, więc mimo kiepskiej pogody po serwisie wyskoczyłem choćby na chwilę. Przez cmentarz na Ossona i powrót przez Mirów, Na drugiej górce Ossona z pod kół ucieka mi zając. Pizgało dziś straszliwie, do tego widać i czuć zbliżającą się jesień :/- DST 49.10km
- Czas 02:12
- VAVG 22.32km/h
- VMAX 45.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Obojętność
Niedziela, 1 września 2013 · dodano: 01.09.2013 | Komentarze 0
Dziś trzeba było odespać ostatnie dni, więc późno zebrałem tyłek na rower. Jak to zwykle bywa pojechałem do Olsztyna - koło Guardiana i przeciwpożarówką. W leśnym spotkanie z Markiem i Żelki Team. Zbieram się samotnie i na Towarne. Tam dłuższa chwila przerwy, aby zebrać myśli i popatrzeć na wszystko z oddali. Dalej przez Kusięta, Zieloną Górę, czerwonym pieszym i koło huty.Jakoś lekko się dziś jechało. Rzekł bym że nawet zbyt lekko.
Wieczorem jeszcze kilka miejskich kilometrów - między innymi odebrać bluzę. Skleroza nie ustępuje. Na powrocie przejazd przez Aleje, zdzierstwo straszne, jednak oscypka nie mogłem sobie odmówić :) Jeszcze przez kamieniołom i do domu.

Widok z Gór Towarnych© stin14


