Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 201046.06km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 32.11km
  • Czas 01:27
  • VAVG 22.14km/h
  • VMAX 36.70km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Piątek, 11 stycznia 2013 · dodano: 11.01.2013 | Komentarze 0

Szybki wypad do Olsztyna. Koło Huty, czerwony rowerowy, Kusięta i do Olsztyna. Tutaj przejazd przez rynek bez zbędnych postojów i w kierunku Skrajnicy. Miało być rowerostradą, jednak warunki na niej niezbyt sprzyjały jeździe więc po kilkunastu metrach odwrót i jazda drogą koło oczyszczalni i Guardiana. Jakoś opornie mi się dziś jechało. Nogi jakieś ciężkie i nie mogłem wejść na obroty. Może to wina braku MP3-ki ;)
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 13.28km
  • Czas 00:46
  • VAVG 17.32km/h
  • VMAX 29.40km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 10 stycznia 2013 · dodano: 10.01.2013 | Komentarze 0

Parę miejskich kilometrów.
Kategoria Do 40km, Samotnie, Miasto


  • DST 34.11km
  • Czas 01:40
  • VAVG 20.47km/h
  • VMAX 33.40km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Poniedziałek, 7 stycznia 2013 · dodano: 07.01.2013 | Komentarze 0

Wieczorny wypad do Leśnego z Poisonkiem. Droga do koło Guardiana i przez Kusięta. Ślisko straszliwie. Klocki z tyłu się skończyły i jakoś nie mogę się zabrać aby je zmienić więc staram się hamować przodem. Przy jednym takim hamowaniu blokada koła i strach w oczach. Na szczęście obyło się bez gleby. Zamek dziś pięknie oświetlony, jednak nie miałem przy sobie aparatu. Po przerwie w Leśnym powrót przez Skrajnicę, drogą na Kusięta i koło Guardiana. Przez całą drogę jakoś bardzo spięty jechałem. Po sypkim śniegu przyjemnie się jedzie, jednak lód na drodze to nie są idealne warunki na rower.

  • DST 31.25km
  • Czas 01:22
  • VAVG 22.87km/h
  • VMAX 40.80km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Niedziela, 6 stycznia 2013 · dodano: 06.01.2013 | Komentarze 0

Czasu dziś nie było za wiele więc trasa niezbyt wyszukana. W obie strony koło Guardiana, rowerostradą i przez Skrajnicę. Na zjeździe ze Skrajnicy jazda lekko na oślep z zaparowanymi okularami jednak udało się to wykonać w jednym kawałku :) Przed Leśnym spotkanie z grupką znajomych z CFR którzy zbierali się już do wyjazdu. Krótka przerwa i trzeba było się zbierać bo czas naglił. W drodze powrotnej kawałek za rowerostradą zaczynam odczuwać symptomy braku cukru. Końcówka to już nie jazda tylko wprawianie w ruch roweru siłą woli, jednak dobrze że ruszyłem tyłek z domu aby się przewietrzyć.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 54.55km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.08km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj

Sobota, 5 stycznia 2013 · dodano: 05.01.2013 | Komentarze 2

Najpierw przez miasto do komputerowego. Na dobry początek na rondzie alkoholików jakiś pacan chciał mnie rozjechać wymuszając pierwszeństwo. Następnie przez Bugaj, Słowik, czarnym pieszym i niebieskim rowerowym. Po dojeździe do Poraja wzdłuż zbiornika aż do ptasiej wyspy. W zbiorniku strasznie mało wody, jeszcze nie widziałem tak niskiego jej poziomu. Powrót niebieskim rowerowym i koło Guardiana.


Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 24.05km
  • Czas 01:25
  • VAVG 16.98km/h
  • VMAX 38.23km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Symboliczne rozpoczęcie sezonu

Wtorek, 1 stycznia 2013 · dodano: 01.01.2013 | Komentarze 0

Poranek przywitał mnie niezbyt miłymi informacjami i sprawami wymagającymi załatwienia. Z tego powodu nie było czasu na rower. Późnym popołudniem udało się jednak wyskoczyć na rower i symbolicznie rozpocząć nowy sezon. W dużej mierze z Piosonkiem, trochę z Kulistym i kawałek samotnie. W całości w granicach miasta. Rower jak zwykle okazuje się znakomitym lekarstwem na stres. Oby dalej było już z górki bo nie zaczęło się najlepiej.

Kilka fotek

  • DST 38.46km
  • Czas 01:50
  • VAVG 20.98km/h
  • VMAX 35.64km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wspomnień czar

Poniedziałek, 31 grudnia 2012 · dodano: 31.12.2012 | Komentarze 4

Dziś w ramach zakończenia sezonu do Olsztyna w towarzystwie Poisonka i Kulistego. Na początek asfaltowo koło Guardiana. Jazda niezwykle asekuracyjna (zresztą nie tylko w moim wykonaniu) bo miejscami na jezdni żywy lód. Jednak po wjeździe do lasu się zaczęło :) Miało być spokojnie bo wszystkim się nie chciało, a wyszło jak zawsze :D Terenowo niebieskim rowerowym, czarnym pieszym i znów żółtym pieszym i do Leśnego. Po chwili dołącza do nas Asia. Tam trochę przerwy po czym powrót w całości żółtym pieszym, koło Guardiana i lekko okrężnie przez miasto. O ile w tamtą stronę prowadził Poisonek i Kulisty tak w drodze powrotnej w całości ja gnałem z przodu :) Mimo początkowej niechęci do jazdy bardzo fajny wypad. Po jeździe flagowiec wreszcie doczekał się należnego mu mycia.

Z racji że to ostania jazda w tym roku czas na małe podsumowanie. Rok 2012 rowerowo uważam za bardzo udany. Dużo z przejechanych kilometrów odbywało się po najbliższej okolicy z czego dużo w towarzystwie EdytKi. Udało się 2 razy odwiedzić Kraków i inne ciekawe miejsca. Wisienką na torcie były 2 wyjazdy w góry: Tatry i Bieszczady. Sezon zakończony przebiegiem nieco ponad 10000 km. Jest to w sumie 2 z rzędu i 3 w karierze rok z takim przebiegiem. Na początku roku nawet nie marzyłem o takim dystansie, jednak mimo pracy i innych obowiązków udało się przekroczyć tą magiczną barierę. Jeszcze odrobinę przechwalając się, mimo niezbyt precyzyjnych początkowo notatek - do tej pory mam udokumentowanych 64680km zrobionych na rowerze:D

Na przyszły rok nie mam jasno sprecyzowanego planu. Tak jak w latach poprzednich planuję odwiedzić góry. Tam gdzie się da wjadę a gdzie się nie da wejdę na piechotę, gdyż jak się okazuje to także może sprawiać przyjemność :) W tym roku nie udało się nad morze więc być może uda się w 2013. Miło by było także wyjechać choć odrobinę poza granice naszego pięknego kraju. Rocznego dystansu nie zakładam gdyż nie samym rowerem człowiek żyje, zobaczymy na ile pozwoli zdrowie i czas, który ostatnio w znacznej mierze jest ograniczeniem.

Teraz przyszedł czas skasować liczniki i zacząć wszystko od nowa ...

Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich tu zaglądających. Niech nowy rok będzie dla wszystkich lepszy niż mijający!

Przed mekką częstochowskich rowerzystów


  • DST 45.23km
  • Czas 02:17
  • VAVG 19.81km/h
  • VMAX 52.36km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów, Turów i Olsztyn

Niedziela, 30 grudnia 2012 · dodano: 30.12.2012 | Komentarze 0

Wycieczka w szerszym gronie osób z CFR. Miało być do Złotego Potoku, jednak ja postanowiłem skończyć nieco wcześniej. Na początek z pod Galerii Jurajskiej koło Huty. Tutaj chwilę jedziemy z grupą szosowców. Jednak oni jadą asfaltem a my odbijamy w kierunku Ossona. Tutaj pierwsze przygody - Gaweł zrywa łańcuch. Usterkę udaje się szybko naprawić i jedziemy dalej. Kawałek za Ossonem przygody spotykają Bartka - zmienia mu się samoczynnie przełożenie w singlu a przy próbie serwisu zrywa gwint w tylnym kole i postanawia wracać.
Samotnie doganiam resztę ekipy. Za moment dołącza Voit i jedziemy terenowo przez Przeprośną. Na początku zabudowań we Mstowie Przemek prowadzi nas w teren. Dróżka okazuje się całkiem przyjemna. Następnie nie wszyscy tą samą trasą, ale wjeżdżamy na niebieski pieszy którym jedziemy do Małus. Tutaj Wojtek z Jackiem odłączają się i jadą do Leśnego. Jedziemy dalej niebieskim do Turowa gdzie ja postanawiam się odłączyć. Tempo dziś dość mocne i nieco szarpane i to czasami za moją sprawką, gdyż miałem dziś ochotę mocniej pocisnąć ;) Dzięki panowie za towarzystwo.
Od Turowa samotnie w kierunku Olsztyna i to okazuje się najgorszy odcinek. Konkretny wmordewind. Rzeźbię a na liczniku praktycznie nie pojawia się 2-ka z przodu. Mimo nowej opony z tyłu znowu łapę kapcia jednak na jednym pompowaniu udaje się dotoczyć do Leśnego. Tam spotkanie z Wojtkiem i Jackiem którzy jechali inną drogą, oraz Poisonkiem. Posiedzieliśmy trochę w kolarskiej atmosferze (bowiem było także dużo szosowców) i trzeba było wracać na obiad. Powrót bez udziwnień przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana. Tutaj znowu w dużej mierze jechałem z przodu ;)
Dla zainteresowanych 5 fotek.

  • DST 50.62km
  • Czas 02:16
  • VAVG 22.33km/h
  • VMAX 57.85km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn i Poraj

Sobota, 29 grudnia 2012 · dodano: 29.12.2012 | Komentarze 1

Przez Ossona, czerwonym rowerowym, Kusięta do Olsztyna. Po drodze zaświtało mi aby wybrać się do Poraja obejrzeć zbiornik, więc cóż było począć - trzeba było kręcić. Koło toru quadowego przez Dębowiec do Poraja.
Tutaj kilka zdjęć skutego lodem zbiornika po czym kawałek główną drogą i wjazd na pomarańczowy szlak rowerowy i przez Słowik do domu.
Po drodze jeszcze pompowanie tylnego koła gdyż po jednej z przerw na fotki okazuje się że jakoś miękko się zrobiło. Na szczęście bez serwisu udało się dojechać.
Po dniu dzisiejszym druga z Karm definitywnie poszła w odstawkę, zobaczymy jak sprawdzą się Larseny. Do tej pory chyba najmilej wspominam Pythony, niestety cena wersji zwijanej i duży balon 2.0 odrzuciły mnie od tej opcji.




Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 24.73km
  • Czas 01:33
  • VAVG 15.95km/h
  • VMAX 39.63km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

82 Masa Krytyczna i 10000 w sezonie

Sobota, 29 grudnia 2012 · dodano: 29.12.2012 | Komentarze 6

Comiesięczny przejazd ulicami miasta, podczas którego wybiło na liczniku 10000.













Foto by Poisonek