Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 201046.06km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 47.30km
  • Czas 01:58
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 40.08km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lipówki

Poniedziałek, 11 czerwca 2012 · dodano: 11.06.2012 | Komentarze 0

Z Edytą, Kobe24la, Poisonkiem i Zbyszko do Olsztyna. Trasa przez Hutę, Srocko, Brzyszów i Kusięta. Po przerwie na Lipówkach powrót terenowo przez Skrajnicę, rowerostradą i koło Guardiana.


  • DST 159.19km
  • Czas 07:29
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 52.97km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraków

Sobota, 9 czerwca 2012 · dodano: 09.06.2012 | Komentarze 2

W zeszłym tygodniu nie udało się pojechać do Krakowa a że planowany na dzisiaj wyjazd do Pawełek nie doszedł do skutku Edyta zaproponowała aby odwiedzić smoka. Do peletonu dołączył jeszcze Piksel. Trasa taka jak zazwyczaj: Poczesna, Poraj, Myszków, Zawiercie, Ogrodzieniec, Klucze, Rabsztyn, Olkusz, Ojców i doliną prądnika do celu. Po drodze zwiedzanie zamku w Rabsztynie, Pieskowej Skale, Ojcowie a następnie próba odwiedzenia Groty Łokietka. Niestety dwie próby zakończone niepowodzeniem - oba szlaki okazały się zbyt wymagające. Moje przytarte już Karmy kompletnie nie sprawdzają się na Krakowskich dolinkach po deszczu. Na miejscu pod Sukiennice i kościół Mariacki a następnie na Wawel i do smoka. Bardzo fajna wycieczka - duża dawka zwiedzania a do tego przyzwoite tempo (zaniżone w okolicach zwiedzanych obiektów). Pogoda też dopisała. Nie za gorąco i prawie bez deszczu - dwa razy tylko postraszyło.


W pełnym składzie w Rabsztynie

Co ja pacze - wariaci na rowerach ;)

Na terenie zamku w Rabsztynie

Dotarliśmy - Wawel stoi, Wisła płynie, bez zmian :D


  • DST 9.55km
  • Czas 00:32
  • VAVG 17.91km/h
  • VMAX 28.80km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 8 czerwca 2012 · dodano: 08.06.2012 | Komentarze 0

Zobaczyć się z EdytKą.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 39.56km
  • Czas 02:06
  • VAVG 18.84km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Piątek, 8 czerwca 2012 · dodano: 08.06.2012 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy. Poniedziałek - Piątek bez czwartku.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 140.99km
  • Czas 06:46
  • VAVG 20.84km/h
  • VMAX 20.82km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rezerwat Węże

Czwartek, 7 czerwca 2012 · dodano: 07.06.2012 | Komentarze 1

Do Edytki z wczoraj i z nią przez miasto (około 13 kilometrów) a dziś do rezerwatu węże. Pod galerią poza mną i Edytką zjawili się jeszcze CSA, Gaweł, Piksel i Winek. Miałem wydrukowaną mapkę jednak Piksel lepiej znał trasę więc robił za przewodnika :) Poprowadził nas przez: Białą, Kłobuck, Wilkowiecko, Rębielice, Danków, Lipie i Draby. Na miejscu odwiedziliśmy jaskinie Szachownica i Za kratą. Fajne tereny a tak rzadko przeze mnie odwiedzane. Powrót asfaltowy, ponieważ CSA zaczęły dokuczać skurcze. Przyjemny wyjazd połączony ze zwiedzaniem jaskiń.



  • DST 19.73km
  • Czas 01:03
  • VAVG 18.79km/h
  • VMAX 29.90km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Wtorek, 5 czerwca 2012 · dodano: 05.06.2012 | Komentarze 0

Do Edytki wczoraj i dziś.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 71.45km
  • Czas 03:30
  • VAVG 20.41km/h
  • VMAX 50.89km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj, Olsztyn i Mirów

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 04.06.2012 | Komentarze 3

Po Edytkę i we dwoje wyruszyliśmy do Poraja. Przez Bugaj a następnie pomarańczowym rowerowym, tym razem udało się przejechać nim w całości. Na asfalt i nim bocznymi dróżkami nad zalew. Tam kawałeczek koło zalewu i powrót w stronę Choronia, na Dębowiec i koło toru quadowego do Biskupic. Tam na żółty pieszy i nim do Olsztyna. Po przerwie w leśnym w stronę Kusiąt. Koło Cmentarza Ofiar II Wojny Światowej z własnej winy zaliczam ziemię. Zachciało mi się w SPD-ach jeździć na jednym kole. Nie zdążyłem się wypiąć i wylądowałem na tyłku. Człowiek stary a głupi :D. W Kusiętach na czerwony rowerowy którym do Mirowa a stamtąd wzdłuż rzeki.

Nad stawem w Biskupicach


  • DST 22.62km
  • Czas 01:06
  • VAVG 20.56km/h
  • VMAX 33.70km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 2 czerwca 2012 · dodano: 04.06.2012 | Komentarze 0

Do EdytKi razy dwa.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 35.48km
  • Czas 01:58
  • VAVG 18.04km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Czwartek, 31 maja 2012 · dodano: 02.06.2012 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy od poniedziałku do czwartku.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 49.30km
  • Czas 02:38
  • VAVG 18.72km/h
  • VMAX 58.16km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Wtorek, 29 maja 2012 · dodano: 29.05.2012 | Komentarze 1

Wyjazd z przygodami. Jedna moja gleba, ale niegroźna i druga poważniejsza. Ale zacznijmy od początku :) Wyjazd z Edytką, Helenką, Kasią, Krzyśkiem i Mario. Przez Hutę, czerwonym rowerowym przez Kusięta do Olsztyna gdzie przerwa w Leśnym. Powrót przez Skrajnicę i na Górkę Dolny Ostrówek. Tam zaliczam niegroźną glebę, przednie koło odjechało na koleinie i przejechałem się po trawie :) Ciuchy ciemne więc kompletnie nic się nie stało. Dalej do jeziorka w lesie po czym powrót na asfalt i którym koło oczyszczalni i Guardiana. Po drodze groźnie wyglądająca i niemiła w skutkach gleba. Edytka z Mariem szczepili się kierownicami co zakończyło się upadkiem. Na ich rowery najechała jeszcze Helenka, mi udało się ominąć. Straty - Edyta obita ręka a Mario obtarcia i wybity bark oraz w sprzęcie - zósemkowane przednie koło.