Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 201046.06km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 98.90km
  • Czas 03:42
  • VAVG 26.73km/h
  • VMAX 48.87km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kochcice

Wtorek, 4 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj inny kierunek a mianowicie Kochcice. Trasa do celu niezbyt finezyjnie główną drogą przez Wyrazów, Blachownię, Herby, Lisów i Kochanowice. Znowu popełniłem błąd taktyczny jadąc główną drogą – liczyłem że ruch będzie nieco mniejszy. Jazda w towarzystwie TIRów nie należy do najprzyjemniejszych. Drogę powrotną postanowiłem więc pokonać bocznymi ścieżkami. Niestety nie miałem mapy i jechałem na horyzont. Nie był bym sobą gdybym w takich okolicznościach choć trochę nie pobłądził :) Za to na bocznych i leśnych drogach ruch praktyczne zerowy - cisza i spokój. Powrót pokręconą drogą przez Lubockie i niwy do Taniny. Dalej znałem już drogę więc obyło się bez błądzenia. Przez Łęg, Jezioro, Cisie i Blachownię.



Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 23.11km
  • Czas 01:11
  • VAVG 19.53km/h
  • VMAX 46.32km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Poniedziałek, 3 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0

Jeszcze raz po mieście z Poisonkiem załatwić jedną sprawę a później krótka przerwa w kamieniołomie. Ciepły wieczór jak na październik i piękny zachód słońca.


  • DST 20.67km
  • Czas 01:07
  • VAVG 18.51km/h
  • VMAX 32.90km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Poniedziałek, 3 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0

Z Poisonkiem po mieście.

  • DST 75.29km
  • Czas 03:12
  • VAVG 23.53km/h
  • VMAX 51.72km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn i miasto

Niedziela, 2 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0

Przed obiadem wyjazd z Poisonkiem do Olsztyna. Dziś już na nowym tylnym kole: Mavic XM317, NT-802-32 i szprychy DT Champion z poprzedniego koła. Trasa przez Ossona, Mirów, Siedlec, Mstów, terenowo do Małus i przez Turów do Olsztyna. Tam spotkanie z bracią rowerową i powrót przez Kusięta, Brzyszów i Srocko. W powrocie towarzyszył nam jeszcze Kulisty. Fajny nowy asfalt, tylko jakiś wariat cały czas podkręcał tempo ;)
Wieczorkiem jeszcze samotnie po mieście, aby nie siedzieć na dupie w domu.

  • DST 38.59km
  • Czas 01:31
  • VAVG 25.44km/h
  • VMAX 49.78km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Sobota, 1 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0

Po obiedzie wyjazd na flagowcu do Olsztyna. Trasa: rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy i przez Mirów do domu.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 21.43km
  • Czas 01:16
  • VAVG 16.92km/h
  • VMAX 30.70km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Sobota, 1 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0

Jazda po mieście z kilku dni. Trzeba było skompletować nowe tylne koło do flagowca bo Alexrims XT16 po przejechaniu ponad 36 tysięcy kilometrów "lekko" popękał.
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 18.18km
  • Czas 01:12
  • VAVG 15.15km/h
  • VMAX 42.67km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

67 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 30 września 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0

Jak w temacie. Na spotkaniu pomasowym jak zwykle kupa śmiechu ...

  • DST 53.10km
  • Czas 02:33
  • VAVG 20.82km/h
  • VMAX 48.87km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zwiedzanie

Czwartek, 29 września 2011 · dodano: 29.09.2011 | Komentarze 0

Badanie dróżek pomiędzy Brzyszowem, Mstowem i Małusami. Niby tak niedaleko a wielu z nich nie znałem. Bardzo ładne widokowo choć miejscami nieco zarośnięte i trafiają się fajne podjazdy. Trasa koło Huty, Srocko, Brzyszów gdzie wjazd w teren. Początkowo nie najlepiej wybierałem trasę – łąki, ściernisko a na koniec kawałek zaoranego pola przez który musiałem się przebić na piechotę. Później wybieranie drogi szło już znacznie lepiej i roweru nie trzeba było prowadzić. Następnym razem muszę się tam wybrać z lepszym aparatem. Na razie zdjęcia z idiotencamery.
Później jeszcze parę kilometrów po mieście.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 55.19km
  • Czas 02:26
  • VAVG 22.68km/h
  • VMAX 40.77km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

California Über Alles

Środa, 28 września 2011 · dodano: 28.09.2011 | Komentarze 1

Wyjazd w innym kierunku niż zwykle. Rzadko jeżdżę w tamtą stronę gdyż muszę przedzierać się przez miasto. Przejazd przez miasto następnie Aleją Brzozową koło Sanktuarium Krwi Chrystusa i dalej prosto terenem aż do Białej. Następnie do Kamyka gdzie pokręciłem się po okolicy a dalej Kłobuck, Grodzisko, Wręczyca. Powrót ze względu na ramy czasowe niezbyt przyjemnie główną drogą przez Kalej i Wydrę. Do tej pory było wyjątkowo wolno, jednak na tym odcinku przyspieszyłem aby mieć go jak najszybciej za sobą. Ruch stosunkowo niewielki a i tak trafił się mistrz prostej wyprzedzający na trzeciego.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 101.36km
  • Czas 03:49
  • VAVG 26.56km/h
  • VMAX 48.42km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

"Lecz nikt nie mówił że będzie lekko"

Wtorek, 27 września 2011 · dodano: 27.09.2011 | Komentarze 1

Wyjazd w celu wykręcenie średniej z 3-ką z przodu. Dzisiaj porażka nawet nie była brana pod uwagę. Minimum bagażu, muzyczka na drogę i jeden cel – ostry początek a później wystarczyło „tylko” dbać aby nie pojawiała się strzałeczka w dół ;) Częstochowa, Słowik, Poczesna, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj i wzdłuż zalewu do Masłońskich. Tutaj czekał na mnie Rafał który łowił ryby, padła propozycja aby zrobić ognisko. Szybko do sklepu i robimy kiełbaski. Czas szybko zleciał i trzeba wracać. Do Koloni Borek powrót główną drogą a dalej zbliżoną trasą jak do Poraja. W Masłońskich średnia 32,43, natomiast po powrocie do domu spadło do 30,81. Dały o sobie znać piaski nad zalewem i trudny początek po obżarstwie kiełbaskami, "Lecz nikt nie mówił że będzie lekko". Trasa niezbyt dobra do kręcenia średniej jednak cel osiągnięty, jeszcze nie tak źle ze mną :) Rafale - w taki sposób mogę z tobą jeździć ;)
Wieczorem wybraliśmy się z Poisonkiem przez teren Huty, Srocko, Siedlec, Mstów niebieskim pieszym do Małus. Po drodze nie odmówiliśmy sobie zerwania kilku pięknych czerwonych jabłek. Dalej wciąż szlakiem do Turowa a następnie do Olsztyna w okolice zamku. Piękny cieplutki wieczór, spokojnie można było odpocząć na skałach. Powrót kawałek główną drogą i koło Guardiana.

Go West

Ruiny zamku w Olsztynie