Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 98.90km
- Czas 03:42
- VAVG 26.73km/h
- VMAX 48.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kochcice
Wtorek, 4 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0
Dzisiaj inny kierunek a mianowicie Kochcice. Trasa do celu niezbyt finezyjnie główną drogą przez Wyrazów, Blachownię, Herby, Lisów i Kochanowice. Znowu popełniłem błąd taktyczny jadąc główną drogą – liczyłem że ruch będzie nieco mniejszy. Jazda w towarzystwie TIRów nie należy do najprzyjemniejszych. Drogę powrotną postanowiłem więc pokonać bocznymi ścieżkami. Niestety nie miałem mapy i jechałem na horyzont. Nie był bym sobą gdybym w takich okolicznościach choć trochę nie pobłądził :) Za to na bocznych i leśnych drogach ruch praktyczne zerowy - cisza i spokój. Powrót pokręconą drogą przez Lubockie i niwy do Taniny. Dalej znałem już drogę więc obyło się bez błądzenia. Przez Łęg, Jezioro, Cisie i Blachownię.


- DST 23.11km
- Czas 01:11
- VAVG 19.53km/h
- VMAX 46.32km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 3 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0
Jeszcze raz po mieście z Poisonkiem załatwić jedną sprawę a później krótka przerwa w kamieniołomie. Ciepły wieczór jak na październik i piękny zachód słońca.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 20.67km
- Czas 01:07
- VAVG 18.51km/h
- VMAX 32.90km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 3 października 2011 · dodano: 04.10.2011 | Komentarze 0
Z Poisonkiem po mieście. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 75.29km
- Czas 03:12
- VAVG 23.53km/h
- VMAX 51.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i miasto
Niedziela, 2 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0
Przed obiadem wyjazd z Poisonkiem do Olsztyna. Dziś już na nowym tylnym kole: Mavic XM317, NT-802-32 i szprychy DT Champion z poprzedniego koła. Trasa przez Ossona, Mirów, Siedlec, Mstów, terenowo do Małus i przez Turów do Olsztyna. Tam spotkanie z bracią rowerową i powrót przez Kusięta, Brzyszów i Srocko. W powrocie towarzyszył nam jeszcze Kulisty. Fajny nowy asfalt, tylko jakiś wariat cały czas podkręcał tempo ;)Wieczorkiem jeszcze samotnie po mieście, aby nie siedzieć na dupie w domu.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 38.59km
- Czas 01:31
- VAVG 25.44km/h
- VMAX 49.78km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 1 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0
Po obiedzie wyjazd na flagowcu do Olsztyna. Trasa: rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn, Kusięta, czerwony rowerowy i przez Mirów do domu.- DST 21.43km
- Czas 01:16
- VAVG 16.92km/h
- VMAX 30.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 1 października 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0
Jazda po mieście z kilku dni. Trzeba było skompletować nowe tylne koło do flagowca bo Alexrims XT16 po przejechaniu ponad 36 tysięcy kilometrów "lekko" popękał.
- DST 18.18km
- Czas 01:12
- VAVG 15.15km/h
- VMAX 42.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
67 Częstochowska Masa Krytyczna
Piątek, 30 września 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0
Jak w temacie. Na spotkaniu pomasowym jak zwykle kupa śmiechu ... Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 53.10km
- Czas 02:33
- VAVG 20.82km/h
- VMAX 48.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zwiedzanie
Czwartek, 29 września 2011 · dodano: 29.09.2011 | Komentarze 0
Badanie dróżek pomiędzy Brzyszowem, Mstowem i Małusami. Niby tak niedaleko a wielu z nich nie znałem. Bardzo ładne widokowo choć miejscami nieco zarośnięte i trafiają się fajne podjazdy. Trasa koło Huty, Srocko, Brzyszów gdzie wjazd w teren. Początkowo nie najlepiej wybierałem trasę – łąki, ściernisko a na koniec kawałek zaoranego pola przez który musiałem się przebić na piechotę. Później wybieranie drogi szło już znacznie lepiej i roweru nie trzeba było prowadzić. Następnym razem muszę się tam wybrać z lepszym aparatem. Na razie zdjęcia z idiotencamery.Później jeszcze parę kilometrów po mieście.
- DST 55.19km
- Czas 02:26
- VAVG 22.68km/h
- VMAX 40.77km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
California Über Alles
Środa, 28 września 2011 · dodano: 28.09.2011 | Komentarze 1
Wyjazd w innym kierunku niż zwykle. Rzadko jeżdżę w tamtą stronę gdyż muszę przedzierać się przez miasto. Przejazd przez miasto następnie Aleją Brzozową koło Sanktuarium Krwi Chrystusa i dalej prosto terenem aż do Białej. Następnie do Kamyka gdzie pokręciłem się po okolicy a dalej Kłobuck, Grodzisko, Wręczyca. Powrót ze względu na ramy czasowe niezbyt przyjemnie główną drogą przez Kalej i Wydrę. Do tej pory było wyjątkowo wolno, jednak na tym odcinku przyspieszyłem aby mieć go jak najszybciej za sobą. Ruch stosunkowo niewielki a i tak trafił się mistrz prostej wyprzedzający na trzeciego.
- DST 101.36km
- Czas 03:49
- VAVG 26.56km/h
- VMAX 48.42km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
"Lecz nikt nie mówił że będzie lekko"
Wtorek, 27 września 2011 · dodano: 27.09.2011 | Komentarze 1
Wyjazd w celu wykręcenie średniej z 3-ką z przodu. Dzisiaj porażka nawet nie była brana pod uwagę. Minimum bagażu, muzyczka na drogę i jeden cel – ostry początek a później wystarczyło „tylko” dbać aby nie pojawiała się strzałeczka w dół ;) Częstochowa, Słowik, Poczesna, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj i wzdłuż zalewu do Masłońskich. Tutaj czekał na mnie Rafał który łowił ryby, padła propozycja aby zrobić ognisko. Szybko do sklepu i robimy kiełbaski. Czas szybko zleciał i trzeba wracać. Do Koloni Borek powrót główną drogą a dalej zbliżoną trasą jak do Poraja. W Masłońskich średnia 32,43, natomiast po powrocie do domu spadło do 30,81. Dały o sobie znać piaski nad zalewem i trudny początek po obżarstwie kiełbaskami, "Lecz nikt nie mówił że będzie lekko". Trasa niezbyt dobra do kręcenia średniej jednak cel osiągnięty, jeszcze nie tak źle ze mną :) Rafale - w taki sposób mogę z tobą jeździć ;)Wieczorem wybraliśmy się z Poisonkiem przez teren Huty, Srocko, Siedlec, Mstów niebieskim pieszym do Małus. Po drodze nie odmówiliśmy sobie zerwania kilku pięknych czerwonych jabłek. Dalej wciąż szlakiem do Turowa a następnie do Olsztyna w okolice zamku. Piękny cieplutki wieczór, spokojnie można było odpocząć na skałach. Powrót kawałek główną drogą i koło Guardiana.
Go West

Ruiny zamku w Olsztynie
Kategoria 100-150km, W towarzystwie


