Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 28.95km
- Czas 01:41
- VAVG 17.20km/h
- VMAX 42.28km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów i Kusięta
Sobota, 17 grudnia 2011 · dodano: 17.12.2011 | Komentarze 0
Już nie mogłem wysiedzieć w domu i mimo nie najlepszej pogody wybrałem się na rower. Miało być samotnie, ale w ostatniej chwili zadzwonił Rafał. Już od kilku dni marudził aby razem pojeździć i dziś dałem się namówić. Trasa: Kamieniołom Zawodzie, Mirów, Srocko, Kusięta terenowo wzdłuż torów, czerwony rowerowy i koło Huty. Chłodno i pod koniec zaczął padać marznący deszcz/śnieg. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 48.14km
- Czas 02:20
- VAVG 20.63km/h
- VMAX 45.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Piątek, 16 grudnia 2011 · dodano: 16.12.2011 | Komentarze 0
Wyjazd do Mstowa. Na Faradaya jak zwykle zaparkowane auta na ścieżce rowerowej. Omijam więc chodnikiem i w tym momencie ktoś wychodzi ze sklepu nawet nie spoglądając. Awaryjne hamowanie (aż stanąłem na przednim kole) a gość nawet nie zauważył co mu groziło. Najfajniejsze w tym jest to że jak bym nie wyhamował to była by moja wina a nie nieprawidłowo zaparkowanych aut :/ Dalej już bez przygód wzdłuż Warty na Mirów, odbicie w lewo na górkę koło Jaskrowa (tym razem dobrze skręciłem) i do Mstowa. Powrót przez Rudniki, Rędziny i miasto. W drodze powrotnej jeszcze więcej aut na ścieżce na Faradaya, tym razem już zrobiłem zdjęcia.Cięższych nie wieszać :)

Kościół we Mstowie

Święte krowy
- DST 82.46km
- Czas 04:14
- VAVG 19.48km/h
- VMAX 42.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i miasto
Czwartek, 15 grudnia 2011 · dodano: 15.12.2011 | Komentarze 3
Nie można było nie wykorzystać tak pięknego grudniowego dnia. Na początek przebiłem się przez miasto i lasek aniołowski aby zobaczyć nowy wiadukt na Makuszyńskiego. Ścieżka rowerowa nie najgorsza, tylko jak zwykle zaczyna i kończy się "w polu". Dalej przez Jaskrów do Mstowa, koło stodół wjazd w teren skąd do Brzyszowa, gdzie na asfalt przez Kusięta i koło Guardiana.Wieczorem z EdytKą i Przemo w granicach miasta. Trasa niezbyt długa (choć miała być nawet krótsza) i spokojne tempo gdyż EdytKa oszczędza nadwyrężone kolano. Jest tego jeden plus - bardziej uważa na przeszkody na drodze ;) Zawitaliśmy min. na Bałtyk, do Alei Brzozowej i Lasku Aniołowskiego. Dużo błotka a coś mnie naszło i przed wyjazdem myłem rower. Na szczęście dość skutecznie omijałem błotne niespodzianki.

Widok na Górę Skurzawa© stin14
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 38.79km
- Czas 01:53
- VAVG 20.60km/h
- VMAX 38.37km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole
Poniedziałek, 12 grudnia 2011 · dodano: 12.12.2011 | Komentarze 5
Legionów, koło Huty, czerwony rowerowy, Kusięta, koło szkoły w prawo i przez Olsztyn w Sokole Góry. Pojeździłem trochę po okolicy i po krótkiej przerwie powrót. Na zjeździe o mały włos znowu nie kładę się na bok - na stromym zjeździe przednie koło odjeżdża na śliskim patyku pokrytym liśćmi. W porę udaje się wypiąć i ja ląduje na nogach a rower miękko na liściach. Powrót Skrajnica, koło ambony, rowerostrada i Guardian. Raz zamarznięta ziemia mogła by nie odmarzać co dzień tylko dopiero na wiosnę ...- DST 39.00km
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 10 grudnia 2011 · dodano: 10.12.2011 | Komentarze 1
Huta, Ossona, czerwony rowerowy, Srocko, Brzyszów, Kusięta do Olsztyna. Przerwa na Lipówkach i powrót koło Kota i przez Towarne. Na szczycie informacja iż EdytKa wybiera się do Olsztyna, jednak niestety z przymusu nie rowerowym środkiem lokomocji. Szybka decyzja o powrocie i na zjeździe z Towarnych zaliczam niegroźną glebę (tylko się ubrudziłem). Niby wiedziałem że jest ślisko, ale nie przyszło mi do głowy aby sprowadzać rower :) Przednie koło odjechało i położyłem się na boku. We dwoje chwila na zamku w Olsztynie i powrót główną drogą, koło oczyszczalni i Guardian. Od samego rana jakoś bez sił, ciężko się jechało więc zakończyło się na Olsztynie. Trzeba ograniczyć spożycie kawy. Powrót mimo wmordewindu poszedł już lepiej, a i humor się poprawił. Przebieg z dokładnością do kilometra i bez średniej, gdyż nie wiem jak to zrobiłem ale licznik skasował mi się w kieszeni ...Foto by EdytKa
- DST 38.71km
- Czas 01:40
- VAVG 23.23km/h
- VMAX 40.77km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 8 grudnia 2011 · dodano: 08.12.2011 | Komentarze 0
Wyjazd do Olsztyna z Poisonkiem. Nic nadzwyczajnego - w obie strony przez Kusięta, spokojne tempo, bardzo przyjemnie się jechało. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 17.77km
- Czas 01:05
- VAVG 16.40km/h
- VMAX 30.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Środa, 7 grudnia 2011 · dodano: 07.12.2011 | Komentarze 3
Drobne po mieście z wczoraj i dziś. Mimo lekkiej gorączki musiałem się dziś choćby na trochę wyrwać z domu aby nie oszaleć ... jeszcze bardziej (o ile to możliwe) ;)- DST 37.10km
- Czas 01:36
- VAVG 23.19km/h
- VMAX 39.36km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Wtorek, 6 grudnia 2011 · dodano: 06.12.2011 | Komentarze 0
Ekspresowy wyjazd do Olsztyna z Poisonkiem. Guardian, Kusięta, Olsztyn, bez zatrzymywania główną drogą, koło oczyszczalni, Guardian i przez miasto do domu. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 39.89km
- Czas 02:06
- VAVG 19.00km/h
- VMAX 34.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · dodano: 05.12.2011 | Komentarze 1
Po mieście pozałatwiać różne sprawy min. reanimować rower Przemka przerobiony ostatnio na single speeda. Przełożenia wróciły, na postoju wszystko działa. Jeszcze ewentualne drobne doregulowanie w trakcie jazdy. Po drodze kapeć. Plecak pełen narzędzi, łatki, łyżki ale pompki brak. Na szczęście Poisonek wybawił mnie z opresji.- DST 72.68km
- Czas 03:23
- VAVG 21.48km/h
- VMAX 41.89km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 4 grudnia 2011 · dodano: 04.12.2011 | Komentarze 0
Wyjazd w składzie: Kobe24la, Pietro1978, Piksel, Poisonek, Zbyszko61. Trasa: Galeria, Legionów, czerwony pieszy, czerwony rowerowy, Kusięta, przez szczyt Towarnych, Olsztyn, Sokole, Zrębice, Pabianice i aleją brzozową/klonową do Złotego Potoku. Tam przerwa w bardzo miłym lokaliku połączona z degustacją miejscowych specjałów. Powrót: szlak ku źródłom, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Sokole, Olsztyn, Skrajnica, rowerostrada, Guardian i przez miasto do domu. Udany dzień, pogoda dopisała mimo iż kilkakrotnie straszyło deszczem. Zaczęło padać gdy już byłem praktycznie pod domem.



Powyżej uczestnicy wycieczki, wszyscy tak zapierniczali że ciężko było idiotencamerą zrobić ostre zdjęcia :)
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


