Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 45.78km
- Czas 02:00
- VAVG 22.89km/h
- VMAX 46.32km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Wtorek, 8 listopada 2011 · dodano: 08.11.2011 | Komentarze 0
Poranny wyjazd z Poisonkiem do Olsztyna. Nieco okrężnie przez Hutę, Srocko, Brzyszów, Małusy, niebieskim szlakiem pieszym do Turowa i dalej nieznanym terenem po górkach do celu. Na miejscu relaksacyjna przerwa na Lipówkch. Piękna pogoda jak na listopad. Śliczne słoneczko, błoga cisza – bajka. Niestety trzeba było wracać – przez Kusięta i koło Guardiana.


Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 38.34km
- Czas 01:56
- VAVG 19.83km/h
- VMAX 38.37km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 7 listopada 2011 · dodano: 07.11.2011 | Komentarze 1
Wyjazd do Olsztyna w składzie: EdytKa, Gaber i Przemo. Droga do przez Hutę, czerwonym rowerowym i Kusięta. Gaber z braku czasu odłącza się w Olsztynie i wraca samotnie, natomiast reszta z nas robi sobie przerwę u Kota. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradą, Bugaj i kawałek przez miasto. Jedyna kobieta w składzie kolejną osobę zadziwia swoim stylem jazdy pomiędzy drzewami i po krawężnikach – tym razem wypadło na Przemka :) Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 93.70km
- Czas 04:18
- VAVG 21.79km/h
- VMAX 66.49km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok i Mirów
Niedziela, 6 listopada 2011 · dodano: 06.11.2011 | Komentarze 0
Z Poisonkiem i Zbyszkiem do Złotego Potoku. Trasa: Guardian, Skrajnica, Olsztyn i przez Sokole terenem do Złotego. Tam przerwa nad Amerykanem przy rewelacyjnej pogodzie i powrót przez Suliszowice nieznanym terenem do Zaborza, Biskupice, Olsztyn gdzie króciutki pit stop u kota i przez Skrajnicę rowerostradą do domu. Rewelacyjna pogoda jak na listopad więc po obiedzie jeszcze wybrałem się na rower. Miało być samotnie jednak pojawił się Rafał i pokręciliśmy razem w okolicach Mirowa.

Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 41.80km
- Czas 01:49
- VAVG 23.01km/h
- VMAX 47.14km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 5 listopada 2011 · dodano: 05.11.2011 | Komentarze 4
Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn, Kusięta, Guardian i okrężnie przez miasto. Kompletnie bez energii. Dużo osób dziś jeździło.- DST 46.16km
- Czas 02:19
- VAVG 19.93km/h
- VMAX 40.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 4 listopada 2011 · dodano: 04.11.2011 | Komentarze 0
Po mieście z kilku dni.- DST 32.75km
- Czas 01:28
- VAVG 22.33km/h
- VMAX 60.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Skurzawa
Czwartek, 3 listopada 2011 · dodano: 03.11.2011 | Komentarze 0
Mirów, Siedlec, Mstów, kawałek niebieskim pieszym a następnie w stronę góry Skurzawa. Nie mogłem odnaleźć drogi którą ostatnio jechałem i szybko okazało się dlaczego. Jakiś miejscowy mądrala dopadł się do ciągnika z pługiem i zaorał łąkę (to napisane na wyrost) razem ze ścieżką. Najwidoczniej żal mu dupę ściskał że ktoś może przejechać po jego wspaniałej posiadłości, gdyż podejrzewam że i tak nic tam nie posadzi/posieje. W takim wypadku nie był bym sobą gdybym nie udał się na wyżej wspomnianą górkę, choć bym miał nieść rower na plecach … No i kawałek trzeba było. Dziwnie się koleś w ciągniku patrzał jak zasuwałem z rowerem na ramieniu po jego świeżo zaoranej łące … ale nic się nie odezwał. Relaks i kilka zdjęć na szczycie górki, po czym powrót przez Gąszczyk i Mirów.
Tutaj więcej ujęć w lepszej jakości, niestety mgiełka nie pomagała w robieniu zdjęć.
- DST 37.67km
- Czas 01:38
- VAVG 23.06km/h
- VMAX 43.48km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Środa, 2 listopada 2011 · dodano: 02.11.2011 | Komentarze 3
Do Olsztyna z Poisonkiem i Zbyszkiem. Przez Hutę, czerownym rowerowym przez Kusięta do Kota. Jakiś wariat cały czas rwał do przodu i zajechałem cały mokry ;) Droga powrotna już spokojniej przez Skrajnicę i rowerostradą. Do domu zachciało mi się jechać wzdłuż Warty ... konkretna mgła. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 40.29km
- Czas 02:15
- VAVG 17.91km/h
- VMAX 40.77km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kielniki
Wtorek, 1 listopada 2011 · dodano: 01.11.2011 | Komentarze 2
Wyjazd z EdytKą i Gaberem. Miało być krótko do kamieniołomu. Pomyślałem że to nie warto wyciągać roweru (sądziłem że chodzi o kamieniołom na Zawodziu), ale nie wnikając w szczegóły pojechałem na miejsce zbiórki. Na miejscu okazało się że chodziło o kamieniołom Kielniki :) Nic to, trza jechać. Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn i koło zamku terenem do kamieniołomu. W kamieniołomie EdytKa zalicza niezbyt przyjemne spotkanie z matką Ziemią :( Z racji że to twarda sztuka, dała radę dojechać do domu. Powrót zbliżoną trasą z tym że końcówka przez Bugaj i troszkę przez miasto.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 63.59km
- Czas 03:26
- VAVG 18.52km/h
- VMAX 39.02km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj
Niedziela, 30 października 2011 · dodano: 30.10.2011 | Komentarze 1
Wyjazd z EdytKą i Przemkiem do Poraja. Duża dawka terenu – w znacznej części niebieskim szlakiem rowerowym. Objazd zbiornika i powrót zbliżoną trasą. Zbliżoną gdyż w ciemnościach przegapiamy zjazd. Nie sądziłem że wybierzemy się na trochę dłużej i nieco zmarzłem. W drodze powrotnej pojawiły się mgły i miejsca gdzie było … zimno. Smoka nie było, ale też było zajebiście ;)
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 141.71km
- Czas 05:47
- VAVG 24.50km/h
- VMAX 50.73km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraków
Sobota, 29 października 2011 · dodano: 30.10.2011 | Komentarze 0
Poisonek zaproponował na Częstochowskim Forum Rowerowym wyjazd do Krakowa. Nie mógł bym sobie odmówić tej przyjemności. Na miejscu zbiórki stawiło się w sumie sześciu śmiałków gotowych do walki ze smokiem. Poza mną pojawili się Jeziu, Lukas, Poisonek, Szczepan i Zbyszek. Trasa: Poraj, Myszków, Zawiercie, Ogrodzieniec, Klucze, Rabsztyn, Olkusz, Sułoszowa, Pieskowa Skała, Ojców i doliną Prądnika do Krakowa. Niestety pogoda zrobiła lekkiego psikusa i nie było pięknych zdjęć polskiej złotej jesieni. Tempo słuszne jednak bez zbytnich szaleństw. Na miejscu przerwa obiadowa a następnie walka ze smokiem przez którą ledwo zdążyliśmy na pociąg. W pociągu jak zwykle było zabawnie, z taką ekipą nie można się nudzić.Rycerze w lśniących zbrojach w drodze na walkę ze smokiem ;)


Dziwne rowerki

Bestia jeszcze walczy ...
Kategoria 100-150km, W towarzystwie


