Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 97173.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4581:04 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 374077 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1675 |
| Średnio na aktywność: | 58.01 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 69.82km
- Czas 03:47
- VAVG 18.45km/h
- VMAX 51.73km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Poraj
Sobota, 21 marca 2015 · dodano: 21.03.2015 | Komentarze 0
Guadian, Kusięta, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Sokole, Lipówki i zjazd do leśnego. Nie miałem w planach wchodzić, ale spotkałem Arka i dawno nie widzianego Jezia. Po krótkiej przerwie obok toru offroadowego, Dębowiec, Poraj, Osiny, Zawodzie, Korwinów i do parków podjasnogórskich zobaczyć krokusy.Strasznie opornie ostatnio idzie jazda, ciężko się zmusić do większego wysiłku.

Przylaszczki w sokolich © STi

Krokusy w parkach © STi
- DST 70.22km
- Czas 03:25
- VAVG 20.55km/h
- VMAX 50.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Środa, 18 marca 2015 · dodano: 18.03.2015 | Komentarze 4
Dziś popołudnie wolne, więc nieco dalej. Kierunek Złoty Potok. Guardian, Kusięta, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, czerwonym pieszym przez Puchacz, Zrębice, Pabianice i aleją klonową. Słońce już coraz niżej i do tego robi się chłodno, więc tylko chwilka przerwy nad Amerykanem.Powrót szlakiem ku źródłom, Siedlec, Krasawa, Zrębice, znów przez Puchacz, obok Biakła, Lipówki, zamek po czym już szybko główną i koło Guardiana gdyż robi się ciemno i zimno.
Navime znów mnie zawiodło. Trasę zaczęło nagrywać dopiero koło Guardiana a do tego zastrajkowało gdy przyjechałem do domu. Skutkiem tego zapis zakończył się przy powrocie gdzieś w sokolich. Trzeba przetestować inny program a jeśli to nie pomoże wrócić do starej wersji softu, co mi lekko nie w smak.
- DST 40.85km
- Czas 02:29
- VAVG 16.45km/h
- VMAX 42.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 1
Wzdłuż Warty, Przeprośna terenem, Siedlec i do Mstowa gdzie chwila przerwy nad zalewem. Powrót koło stodół, Gąszczyk, Ossona i kawałek przez miasto. Super pogoda, szkoda że trzeba iść do roboty. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 41.84km
- Czas 02:22
- VAVG 17.68km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn bez sił
Niedziela, 8 marca 2015 · dodano: 08.03.2015 | Komentarze 0
Okazało się że dziś czas na rower dopiero po obiedzie. Rano prace w kamieniołomie z ekipą enduro. Zmęczony i niewyspany postanowiłem choć kawałek się przejechać. W takich wypadkach oczywiście Olsztyn. Na początek do kamieniołomu przetestować ukończony kawałek ścieżki. Góry to nie są, ale daje radę :) Dalej na asfalt, czerwonym rowerowym, Kusięta i do Olsztyna. Tutaj zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki. W terenie sucho więc aż chce się zbaczać z asfaltu. Powrót terenem przez skrajnicę, gdzie przez drogę przebiega mi (sądząc po posturze) dzik. Nie sądziłem że dzika świnka potrafi tak zapierniczać. Gdyby zaczęła mnie gonić nie było by szans na ucieczkę.Dalej rowerostradą i koło guardiana. Nad rzeką spotkanie z Agnieszką, Kasią, Pawłem i Przemkiem oraz dzieciakami. Dłuższa chwila pogawędki po czym po prowiant na wieczór i do domu.
Tak oto mija kolejny weekend. Dwa dni mijają nieproporcjonalnie szybko w porownaniu z pięcioma.
ps. Nie, nie zmieniam roweru. Gdybym cierpiał na nadmiar kasy kupił bym jeszcze dwa. Tak nie jest, więc jeżdżę na niezawodnym Authorku, na którym mi całkiem dobrze :)
- DST 55.21km
- Czas 03:27
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Sokole
Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 0
Dziś woolno. Wiedziałem że wybiera się ekipa w teren, jednak bolące gardło kazało zbastować. Długo się zastanawiałem czy dziś jechać, jednak nie mogłem patrzeć na słoneczko zza szyby. Huta, Srocko, Brzyszów, Olsztyn. Tutaj kilka chwil na zamku, po czym przez Lipówki i Biakło. Warunki w terenie tak mnie zachęciły że pojechałem w Sokole gdzie spotkałem ekipę enduro. Pokręciłem z nimi kawałek singla i biakło.Chyba byłem spragniony terenu, bowiem nie spieszno mi było do domu. Znów samotnie zamek, kielniki, zamek. Powrót przez Kusięta i czerwonym rowerowym z zahaczeniem o kamyki.
Oby się nie pogorszyło po dzisiejszej jeździe ...
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 55.69km
- Czas 02:01
- VAVG 27.61km/h
- VMAX 56.76km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Co nieco przed pracą
Wtorek, 24 lutego 2015 · dodano: 24.02.2015 | Komentarze 0
Miałem dziś umyć rower, jednak gdy wyjrzałem za okno a do tego na jutrzejsze prognozy pogody uznałem że szkoda marnować dnia. Kierunek Olsztyn, jednak wyszło nieco okrężnie. Jedyny akcent terenowy to zamek w Olsztynie. Po zacienionej stronie jednak jeszcze resztki śniegu. Na komfortową jazdę w terenie trzeba jeszcze poczekać. Trasa jak widać poniżej.- DST 81.10km
- Czas 03:16
- VAVG 24.83km/h
- VMAX 59.79km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Niedziela, 22 lutego 2015 · dodano: 22.02.2015 | Komentarze 0
Dziś nieco bliżej. Trasa obmyślana po drodze. Na początek Legionów i koło huty. Tutaj zauważam przed sobą 2 rowerzystów i jak zwykle głupi zaczynam ich gonić. Doganiam ich w lesie i okazuje się że to Piotrek ze znajomym. Do Brzyszowa jedziemy razem. Dalej samotnie Małusy, Zawada, Krasice, Mokrzesz, Żuraw, Czepurkę i Janów do Złotego. Tutaj odwiedzam Rumcajsa gdzie spotykam Bartka i Skowronki.Po przerwie przez Siedlec, Krasawę, Zrębice i Biskupice do Olsztyna. Okazuje się że szosowcy jeszcze siedzą w leśnym, więc zasiadam z nimi. Niebawem się zbierają, zatem zabieram się z peletonem. Naiwnie sądziłem że pojedziemy całą grupą, jednak ona się rozdziela a ja znajduję się w tej z przodu. Wiem że jadą wolno i że urwali by mnie w każdej chwili, jednak podbudowujące że udaje się utrzymać.
Tak to miało być wolno i spokojnie aby nogi odpoczęły a wyszło jak zawsze, no może poza odcinkiem od Złotego do Olsztyna gdzie jest wolniej a mimo to dopada mnie lekki kryzys.
- DST 80.35km
- Czas 05:04
- VAVG 15.86km/h
- VMAX 56.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Śnieg, lód, woda, błoto i nieco asfaltu
Niedziela, 15 lutego 2015 · dodano: 15.02.2015 | Komentarze 1
Na dziś umówiłem się z Przemkiem i wyjazd w 6 osobowym składzie. Ruszamy wzdłuż rzeki, Guardian, Olsztyn. Tutaj skład się uszczupla o 2 osoby. Następnie Kielniki i Zrębice, gdzie odłącza się Przemek goniony czasem. W trójkę jedziemy przez Pabianice do Złotego Potoku gdzie po przerwie nad Amerykanem szlakiem ku źródłom. Do tej pory duża dawka terenu w którym jechało się dziś niezwykle ciężko. Tutaj wyjeżdżamy na asfalt i przez Zaborze, Biskupice, Olsztyn, główną, rowerostradą i koło Guardiana. Muszę przyznać że konkretnie się dziś ujechałem. Piękna wiosenna pogoda, mogło by już tak zostać. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 93.54km
- Czas 04:22
- VAVG 21.42km/h
- VMAX 56.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mirów
Sobota, 14 lutego 2015 · dodano: 14.02.2015 | Komentarze 0
Ciśnienia nie było, choć plan mówił Złoty Potok lub dalej. Główną przez Kusięta, Olsztyn, Przymiłowice. Ze Złotego przez Gorzków. Jakże bardzo się myliłem sądząc że to najgorszy odcinek, jednak o tym za chwilę. Przez Gorzków i Niegową do Mirowa. Miały być Bobolice, jednak masa wody w różnych stanach skupienia skutecznie mnie zniechęciła. Nie wiem co mnie podkusiło, aby wracać wąską dróżką do Żarek. Nie pamiętam kiedy się tak nagimnatsykowałem ... i nakurwowałem na rowerze. Kilka kilometrów walki z śniegiem wodą i lodem. Nieliczne kawałki asfaltu były wręcz zabawieniem. Przez Wysoką Lelowską i Biskupice do Olsztyna. Tutaj chwila przerwy w leśnym. Udało się usiąść na dworze i nie zmarznąć. Powrót w towarzystwie przez Kusięta i Mirów. Piękny dzionek.
W Mirowie jeszcze zima © STi

Droga do Żarek © STi

Chwila wytchnienia © STi
Utwór na dziś, stary dobry Kult, chodził za mną od wczoraj
- DST 48.58km
- Czas 02:59
- VAVG 16.28km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Zima w pełni
Niedziela, 8 lutego 2015 · dodano: 09.02.2015 | Komentarze 0
Dziś miałem jechać z Rafałem, jednak jakoś udało nam się rozminąć także pojechałem samotnie. Złota, Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn. Tu próba na zamek, jednak miejscami zaspy po pół koła uniemożliwiają jazdę, zatem odwrót i wcale nie jest lepiej. Oblodzone klocki i obręcze skutkiem czego hamulca brak. Bardzie stromy kawałek trzeba sprowadzić. Obok leśnego i w Sokole kawałek żółtym pieszym. Ciężko się jedzie po nieprzetartych szlakach do tego buty już nieco mokre, więc do Leśnego aby się ogrzać. Po drodze mijam się z Mirkiem i Zbyszkiem którzy już wracają do domu. W Leśnym pusto, jednak po chwili dojeżdżają Adam z Markiem. Następnie docierają inni znajomi, jednak bez rowerów. Po przerwie powrót w trójkę pożarówką. Dobrze że Marek ma rygor obrotu to dało się jakoś nadążyć ;)
Dziewiczy śnieg © STi

Lodołamacz © STi

Sokole zimą © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


