Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 94647.71 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4459:59 |
| Średnia prędkość: | 21.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 357071 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1629 |
| Średnio na aktywność: | 58.10 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 46.61km
- Czas 03:06
- VAVG 15.04km/h
- VMAX 57.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bryndza
Sobota, 13 września 2014 · dodano: 13.09.2014 | Komentarze 2
Rano grzybobranie, więc nie udało się zdążyć pod katedrę. Pojechałem nieco później, samotnie, kompletnie bez pomysłu na kierunek. Oczywiście pognało mnie na jurę. Ochoty na górki nie było. Zamierzałem po dotarciu do Olsztyna poszukać nowych ścieżek, gdyż stare zaczęły mnie nudzić. Nie udało, jednak po kolei. Złota Góra, Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Towarne i na zamek. Tutaj spotykam znajome twarze - Adama, Mateusza i Rafała. Dalej jedziemy razem. Zjazd z zamku i spotykamy rowerzystę z Olsztyna (imienia zapomniałem :/ ). Dalej w piątkę przez Lipówki i Biakło w Sokole. Podjazd wyduszony. Na szybszej sekcji na zjeździe snejk z przodu :/ Po wyjeździe z Sokolich przez Olsztyn i Towarne. Tutaj zaskoczenie, mimo braku przekonania prawie udało się podjechać. Gdybym głupio nie najechał na kamień pewnie by się udało. Adamowi na oponkach wgryzających się we wszystko poszło sprawniej :) Dalej przez Kusięta gdzie odłącza się Mateusz. W trójkę przez Zieloną i Prędziszów. W towarzystwie nawet oklepane ścieżki jakoś przyjemniej się jedzie.Od początku czułem że to nie był mój dzień. Jakoś niemrawo szło.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 40.89km
- Czas 01:46
- VAVG 23.15km/h
- VMAX 45.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Środa, 10 września 2014 · dodano: 10.09.2014 | Komentarze 2
Kolano dalej spuchnięte, jednak nie mogłem sobie odmówić wyjazdu na Lipówki z Arkiem. Trasa - nic nadzwyczajnego, w obie strony p. pożką. Tempo niezwykle spokojne, cieszenie się chwilą i podziwianie krajobrazów. Na Lipóweczkach błoga cisza i spokój ... bajka. Oj nie chciało mi się wracać. Mógł bym tam siedzieć do wieczora. Choć dziś znów przy coli. Może Bóg Lipówek wybaczy nam tą zbrodnię ;)W drodze powrotnej jeszcze na chwilę do lasu, grzybów co nie miara.

Na Lipóweczkach © STi
Wreszcie w stroju adekwatnym do nicka, poza tym podobno ładnie mi w niebieskim ;)

Autopromocja ;) © STi

Podgrzybek © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 63.18km
- Czas 04:10
- VAVG 15.16km/h
- VMAX 45.67km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok i Mstów
Niedziela, 7 września 2014 · dodano: 07.09.2014 | Komentarze 1
Rano udało się wstać i pojechać na wycieczkę z Adamem i dwoma Mateuszami. Autem do Złotego Potoku a na miejscu małe enduro ;) Zielonym pieszym, czarnym pieszym kawałek asfaltem oraz po krzakach i zaroślach.Po meczu CKM znów na rower i kierunek Mstów. Przez Mirów i przeprośną. Chwila przerwy na dobrej górze, po czym przez Jaskrów, Wyczerpy, i miasto. Poza przeprośną bez terenu bowiem na zjazdach dokuczało spuchnięte nie wiedzieć czemu od rana kolano.
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 83.05km
- Czas 04:01
- VAVG 20.68km/h
- VMAX 48.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 6 września 2014 · dodano: 06.09.2014 | Komentarze 0
Rano nie było czasu na rower, jednak po wczesnym obiadku na siodło. Wymyśliłem sobie Złoty Potok. Przez Ossona, Przeprośną, niebieskim pieszym przez Małusy do Turowa, terenem do Olsztyna, zamek, Lipówki. Tutaj zaliczam snejka. Tak to jest jak się zapiernicza jak wariat po kamieniach na Geax'ach ;) Nie pomogło nawet ciśnienie 3,1 bara.Następnie Biakło, czerwonym pieszym przez Sokole, Zrębice, Pabianice, aleją klonową do Złotego, szlakiem ku źródłom, Siedlec, Krasawa, Zrębice, singielkiem przez Sokole, obok Biakła i przez Lipówki do Leśnego. Ostatnio rzadko tu zaglądam, dobrze że zrobiłem to teraz. Dzięki temu przemiłe spotkanie z Fakim, który odwiedził Polskę :)
Z Olsztyna do Kusiąt w towarzystwie a dalej samotnie przez Zieloną. Po wyjeździe na asfalt spotkanie z Marcinem i znów kawałek w towarzystwie.
Bardzo przyjemny dzień ze sporą dawką terenu. Niezwykle lekko się jechało i wszystko sprawiało przyjemność. Już nie pamiętam kiedy ostatnio jechało mi się z taką łatwością. W Sokolich kilka głupich błędów, jednak wtedy już dawało o sobie znać zmęczenie.
- DST 43.78km
- Czas 01:51
- VAVG 23.66km/h
- VMAX 50.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Piątek, 5 września 2014 · dodano: 05.09.2014 | Komentarze 0
Z Arkiem, posiedzieć sobie spokojnie na Lipówkach. W obie strony p. pożką. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 70.15km
- Czas 05:40
- VAVG 12.38km/h
- VMAX 62.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Śladem Garego Fishera
Sobota, 30 sierpnia 2014 · dodano: 30.08.2014 | Komentarze 0
Miało dziś być nieco inaczej, jednak udało się pojechać z Mateuszem w góry. Znaleziona w necie trasa http://mtbistebna.pl/trasa-1.htm Przebiegu trasy nie ma co opisywać bowiem jest ślad. Nie wiem skąd skala trudności. Ja bym dał 3,5-4 ;) Kondycyjnie dała się we znaki, jednak brak było kwintesencji beskidu. Za dużo łączników asfaltowych i zwyczajnych szutrówek. Od górskich tras można wymagać czegoś więcej. W okolicach trójstyku dodatkowo jazda po "wykopkach" (chyba robią jakąś drogę). Po drodze sporo patrzenia na telefon w celu znalezienia drogi i nieco enduro ;)Mimo że trasa nie zachwyciła ... nie ma to jak góry :)

Gdzieś ta wloz ;) © STi

Grzyb na pionowej skarpie © STi

Na Ochodzite © STi

Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Kubalonce © STi

Panorama © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 44.78km
- Czas 02:44
- VAVG 16.38km/h
- VMAX 49.56km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 24 sierpnia 2014 · dodano: 24.08.2014 | Komentarze 1
Wczoraj w głowie zaświtał inny plan na dzisiejszy dzień. Spojrzenie na prognozy pogody błyskawicznie zweryfikowało plany. Popołudniem gdy asfalty obeschły nareszcie udało się pojechać. Kierunek Olsztyn. W terenie lipa więc asfaltowo - Guardian i Kusięta. W Olsztynie wtelepałem się na zamek, po czym na lipówki. Tutaj nie za długa posiadówka z muzyczką w uszach i spotkanie z Darią i Magdą (mam nadzieję że nic nie poknociłem, człowiek stary to i pamięć licha). Dalej już wspólny powrót p. pożką i koło Michaliny. Po drodze zdążyło nas zmoczyć i lekko ubłocić. Na koniec jeszcze na kamyki gdzie piękny zachód słońca.Jedyny całkowicie wolny dzień w tygodniu to pogoda musiała się spierdolić ... ech

Widoczek na Sokole © STi

Zachodzik nad Czewką © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 70.00km
- Czas 04:48
- VAVG 14.58km/h
- VMAX 47.74km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole i Przeprośna
Niedziela, 17 sierpnia 2014 · dodano: 17.08.2014 | Komentarze 0
Rano umówiony wcześniej wyjazd w teren w składzie Paula, Adam, dwóch Mateuszów i Rafał. Ossona, Zielona, Towarne, Zamek i okoliczne skałki, Lipówki, Biakło, Sokole i powrót p. pożką.Wieczorem znalazła się jeszcze chwila czasu, więc wzdłuż Warty na Mirów, Przeprośna zjazd i powrót, przez Ossona i kamieniołom na Zawodziu.

Zachód z Ossona © STi

Brudna oponka © STi
Kompletnie bez mocy. Nie wiem czy to zeszły tydzień tak dał mi popalić, czy to lekki kryzys. Mimo wszystko było fajnie :)
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.54km
- Czas 02:55
- VAVG 15.96km/h
- VMAX 48.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole
Piątek, 15 sierpnia 2014 · dodano: 15.08.2014 | Komentarze 2
15 sierpnia najlepiej być jak najdalej od Częstochowy. Daria organizowała wycieczkę, jednak ciężki tydzień w pracy dawał do myślenia czy dam radę. Zdecydowałem się jechać, jak za starych dobrych czasów - bez zapisywania się, po prostu przyjechać i jechać. Po powrocie z pracy szykowanie się - o 3 w nocy przyszło zmieniać dętkę. Gdy wszystko było już gotowe coś mnie podkusiło na chwilę się położyć, aby dać mięśniom na chwilę odpocząć. Nie zamierzałem spać bo godzina snu to gorsze niż nic, więc nie ustawiałem budzika. Nic bardziej mylnego, jak tylko przyłożyłem głowę do poduszki zasnąłem i obudziłem się ... po 9-tej. Nieprzytomny i wkurwiony na siebie jak jasna cholera. Przez własną głupotę i jebaną pracę ominęła mnie ciekawie zapowiadająca się wycieczka w super składzie :(Dopiero po obiedzie, późnym popołudniem udało mi się zniesmaczonym posadzić dupę na siodełku. Na felgach Ritchey'e więc terenowo. Prędziszów, Zielona, Towarne, zamek. Tutaj tyle ludzi że że ciężko jeździć. Aby nie stresować ich i siebie czym prędzej dalej - przez Lipówki i Biakło w Sokole. Powrót przez Lipówki i koło Leśnego, tam aż ciemno i nikogo znajomego więc jadę dalej. Skrajnica terenowo i koło oczyszczalni. Totalna tragedia. Podjazdy szarpane i mało co podjechane. Widać opony nie decydują o sukcesie. Jedyny wyjątek to brama w towarnych. Przypadkowa ścieżka której nigdy bym nie wybrał, a udało się podjechać. Tutaj opony robią różnicę. Na powrocie tam gdzie zdarza się jechać koło 40 ... niewiele ponad 20.
Fatalny dzień. Tak jak i reszta tygodnia :( Jutro będzie lepiej ;)
- DST 88.59km
- Czas 04:43
- VAVG 18.78km/h
- VMAX 47.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn x2
Niedziela, 10 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 1
Dziś padło na klasykę. Prędziszów, Ossona, Zielona, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Sokole, obok Biakła i Lipówki. W prędziszowie kilka grupek z airsoftu, na szczęście mnie nie ustrzelili :) Krótki postój w leśnym. Dotarłem zbyt późno i znajomych twarzy już prawie brak. Powrót z pominięciem niektórych górek bo czas nagli. Kusięta, Zielona i koło huty. Już prawie przekląłem przednią przerzutkę a prawdopodobnie zła praca wynika z pękniętej linki.Czas zmienić tylną oponę. Pal licho gdy brakuje trakcji na podjazdach, gdy brakuje na zjazdach bywa już niebezpiecznie.

Prawdziwki na drodze © STi
Po meczu CKM jeszcze na rowerek. Nie było za bardzo pomysłu na kierunek. Na początek z musu na miasto a później w kierunku Olsztyna. Rowerostrada i Skrajnica. Po drodze spotykam grupkę z CWR i dalej jadę z nimi. Okoliczne skałki po czym na zamek. Trochę fotek i powrót główną i koło Guardiana. Rewelacyjnie ciepły wieczór, oby jak najdłużej takie.

Pełnia © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie


