Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 97173.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4581:04 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 374077 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1675 |
| Średnio na aktywność: | 58.01 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 49.09km
- Czas 02:53
- VAVG 17.03km/h
- VMAX 56.21km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Koło Warty
Poniedziałek, 23 czerwca 2014 · dodano: 23.06.2014 | Komentarze 0
Dziś wypad z Jurabike i osobami niezrzeszonymi ;) Miała być Blachownia, jednak padło na górki. Trochę inaczej niż zwykle. Złota, Ossona, Przeprośna, Grodzisko, wzdłuż Warty, Odrobinę w bok po pagórkach i dalej wzdłuż rzeki. Jeszcze zahaczenie w drodze powrotnej o lasek aniołowski i samotnie na złotą górę. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 52.79km
- Czas 02:50
- VAVG 18.63km/h
- VMAX 40.22km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Peszek - czyli wkurw 2.0
Niedziela, 22 czerwca 2014 · dodano: 22.06.2014 | Komentarze 3
Ostatnio jakoś ciężko się zebrać z rana. Gdy wreszcie zdecydowałem się na jazdę pogoda zaczęła szwankować. Bez celu wyjechałem "na miasto". Żółwim tempem przetoczyłem się przez aleje koło straganów. Pogoda skutecznie zniechęciła do jazdy, więc powrót do domu. Gdy wróciłem wyszło słońce. Trochę biłem się z myślami gdyż nie za bardzo była ochota na jazdę, jednak postanowiłem relaksacyjnie pokręcić. Koło Huty, czerownym rowerowym do Kusiąt, Towarne po czym na zamek w Olsztynie. Przyjemnie się tu jeździ, lite skały budzą większe zaufanie niż luźne kamienie. Następnie na relaks na Lipówkach. Jak zwykle z tego miejsca widoki rewelacyjne. Miło się siedzi, ale trzeba wracać. Za Olsztynem kapeć. Dziurka mała, więc szybkie klejenie. Pompowanko, w miarę mocniejsze aby opona się ułożyła. Gdy już kończyłem usłyszałem krótkie donośne "sssss". Szlag by to. Demontaż i oględziny - dziura na około 10 cm. Nie sądzę abym kiepską plastikową pompeczką dowalił takie ciścnienie, żeby dętka miała nie wytrzymać. Na szczęście miałem zapasową, jednak jak by pecha było mało zaczęło padać. Powrót przez Srocko i koło Huty. Ciężko ostatnio zmobilizować się do jazdy :/
Zamek z innej perspektywy © STi

Widok na Sokole w HDR © STi

Mała dziurka © STi
- DST 41.97km
- Czas 02:10
- VAVG 19.37km/h
- VMAX 47.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 21 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 0
Po obiadku krótko na rower. Koło Huty, Zielona, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki, Skrajnica, terenem do p. pożki i koło Guardiana. Jakoś dobrze szły dziś podjazdy i zjazdy. Dobry dzień lub wynik delikatnego przesunięcia siodełka w przód.- DST 41.88km
- Czas 01:55
- VAVG 21.85km/h
- VMAX 47.80km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wzniesienia
Środa, 18 czerwca 2014 · dodano: 18.06.2014 | Komentarze 1
Prędziszów, Ossona, Zielona, Kusięta, Zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki, Towarne, Zielona, Ossona, Złota. Mimo iż noga nawet nie przemęczona jakoś nijako się jechało. Brak koncentracji i czucia roweru. W Kusiętach tak się przywiesiłem że minąłem skręt na Towarne o czym uświadomiłem sobie dopiero koło Olsztyna, gdy zobaczyłem tabliczkę. Mam nadzieję że to tylko objawy niewyspania.- DST 67.90km
- Czas 03:58
- VAVG 17.12km/h
- VMAX 54.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Działoszyn
Niedziela, 15 czerwca 2014 · dodano: 15.06.2014 | Komentarze 0
Dziś wycieczka w rodzinne strony Przemka. Towarzyszyli nam Adam i Rafał. Dziś zwiedzanie w ekspresowym tempie ;) Odwiedziliśmy fajne ścieżki pozwalające sobie polatać, niestety nie skorzystałem z tej możliwości. Później odwiedziliśmy okolice Bobrownik i góry Zelce. Adam z Rafałem musieli już wracać a ja z Przemkiem jeszcze jedna rundka w poszukiwaniu zagubionego telefonu.Zguba szczęśliwie się znalazła i udało się jeszcze przejechać po mostkach i nasypach kolejowych. U nas nie ma takich ładnych ;)

Grupowo © STi
Wieczorkiem jeszcze drobnica w okolicy Złotej Góry.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 63.69km
- Czas 02:57
- VAVG 21.59km/h
- VMAX 35.13km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Ognisko CFR
Sobota, 14 czerwca 2014 · dodano: 14.06.2014 | Komentarze 0
Ognisko Częstochowskiego Forum Rowerowego na polance koło p pożki. Mimo kapryśnej aury jak zwykle było super. Przy powrocie drobne przygody, na szczęście niezbyt groźne. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 52.19km
- Czas 02:39
- VAVG 19.69km/h
- VMAX 53.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sennie
Czwartek, 12 czerwca 2014 · dodano: 12.06.2014 | Komentarze 0
Miało być po górkach a wyszło różnie. Prędziszów - gdzie się pokręciłem w poszukiwaniu nowych ścieżek. Spory potencjał, ale mocno zarośnięte. Zielona - tutaj ślady jakiegoś imbecyla prawdopodobnie na motorku. Dalej Towarne, góra zamkowa, Lipówki, obok leśnego, Biskupice, żółty pieszy przez Sokole, Lipówki i do Leśnego. Tutaj spotkanie z szosowcami i po krótkiej przerwie powrót z nimi przez Srocko. ~15 kilometrów na zmianie ... chyba słusznie usłyszałem że jestem wariat ;) Jeszcze na kilka chwil za kamieniołom na Zawodziu po czym do domku.Początkowo bardzo nijako, jakiś kiepski ten tydzień. Jednak jak zwykle winna głowa, gdy przejdzie w inny tryb okazuje się że jednak jakieś resztki sił są. Senność także na chwilę odpuściła :)

Widoczek ze Złotej Góry © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 46.99km
- Czas 02:52
- VAVG 16.39km/h
- VMAX 49.18km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Sokole
Środa, 11 czerwca 2014 · dodano: 11.06.2014 | Komentarze 0
Wypad na zaproszenie Rafała w 7 osobowym składzie. Prędziszów, Zielona, Towarne, Olsztyn. Tutaj odłącza się część ekipy a reszta Biakło, Sokole, żółty pieszy, czarny pieszy, p pożka, Guardian. W lesie już się ściemnia więc jazda staje się niezbyt przyjemna. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 121.96km
- Czas 05:07
- VAVG 23.84km/h
- VMAX 59.79km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Faster
Piątek, 6 czerwca 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 10
Pogoda wreszcie się poprawiła, więc trzeba nieco więcej pokręcić. Ze względu na ostatnie opady trasa asfaltowa. Huta, Srocko, Małusy. Koło Huty wyprzedzam szosowca który siada mi na koło a następnie jedziemy sobie na zmiany. Jest szybko. Dalej ja skręcam na Zagórze a szosowiec jedzie prosto. Szybkie "dzięki" i dalej męczę się samotnie, jednak nie zwalniam tempa aż do Olsztyna do którego docieram przez Zagórze, Lusławice, Czepurkę, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawę, Zrębice i Biskupice. Na rynku w Olsztynie mówię basta. Nie ze względu na brak sił, a z chęci odwiedzenia jaskini Magazyn.Po zasłużonych lodach na rynku przez zamek do kamieniołomu Kielniki. Technologia okazuje się pomocna. Trochę przedzierania się przez krzaki i docieram do jaskini. Wygląda na zaśmieconą, więc nawet nie wchodzę. Po łażeniu po krzakach znajduję na sobie 2 kleszcze. Na szczęście jeszcze nie zdążyły mnie ugryźć. Unicestwiam je czym prędzej, szybka fotka jaskini i uciekam.
Wokół kamieniołomu do Olsztyna po czym główną i koło Guardiana.

Wejście do Jaskini Magazyn © STi
Średnia w Olsztynie

Średnia © STi
Po obiadku odrobinę po okolicznych wzniesieniach, bez odpuszczania ale i bez szaleństw. Tych w otwartym terenie, aby nie babrać się w błotku. Ossona, czerwonym rowerowym, Kusięta, Towarne, trochę kręcenia po górze zamkowej, Lipówki, Biakło, Lipówki i do Leśnego. Tutaj spotkanie z Rafałem i jego znajomym. Po kilku chwilach dojeżdżają Arek z Żelki Team, oraz Piter, Helenka i Krzysiek. Powrót w peletonie szosowców.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 47.52km
- Czas 02:43
- VAVG 17.49km/h
- VMAX 54.06km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Brzeziny
Niedziela, 1 czerwca 2014 · dodano: 01.06.2014 | Komentarze 3
Kolejny start z cyklu Górska Jazda w Centrum Polski. Mimo błotka na początku, trasa całkiem przyjemna. Z niej jestem zadowolony, ze swojej jazdy nieco mniej. 5/49 w M3 i 12/102 w open. Dystans jak na mega skromny, około 32 kilometry. Aż byłem zdziwiony przed metą że to już koniec. In plus - tym razem nie zaspałem przed metą.Na zdjęcia jakoś się nie załapałem, zatem tylko tyle :)

Przed startem koło biura zawodów © STi

Przygotowania przed startem © STi

Odpoczynek po jeździe © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie


