Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 147934.68 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7066:58 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 482630 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2986 |
| Średnio na aktywność: | 49.54 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 89.75km
- Czas 04:16
- VAVG 21.04km/h
- VMAX 51.15km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rower ... wodny
Sobota, 28 maja 2016 · dodano: 28.05.2016 | Komentarze 0
O tym że zebrałem się późno nawet nie warto pisać, chyba częściej muszę się umawiać na jazdę bo wtedy muszę być na czas. Nie miałem za bardzo pomysłu na jazdę i dlatego trasę wymyślałem po drodze. Na początek do Poraja, gdyż dawno tam nie byłem. Przez Korwinów, Wanaty, Kamienicę i Jastrząb. Wzdłuż zalewu do Masłońskich po czym Przybynów, Wysoka Lelowska, Żarki do Leśniowa. Dalej czarnym rowerowym do Trzebniowa gdzie na czerwony pieszy którym nad Amerykana. Ze Złotego Aleją Klonową, Pabianice, Zrębice, czerwonym pieszym przez Sokole, Biakło, Lipówki, zamek. Gdy jestem w Olsztynie zaczyna ostro grzmieć a na wyjeździe już jest mokro. W Kusiętach chwilę przeczekuję deszcz, jednak widzę że to nie ma sensu i jadę w niewielkim deszczyku razem z Maćkiem którego spotykam po drodze. Gdy dojeżdżamy do Guardiana zaczyna padać coraz mocniej i zatrzymujemy się na przystanku na którym z chwili na chwilę przybywa rowerzystów chroniących się przed ulewą. Dojeżdża także Arek z którym wracam po długim oczekiwaniu na koniec deszczu. Wracamy w strumieniach wody pod kołami a do tego w deszczu który znów zaczął padać. W takiej ilości wody jeszcze nie jechałem, miejmy nadzieję że nie dostała się do łożysk.- DST 46.43km
- Czas 01:42
- VAVG 27.31km/h
- VMAX 52.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Krasice
Piątek, 27 maja 2016 · dodano: 27.05.2016 | Komentarze 0
Szybki wyjazd do Krasic. Na początek do miasta, Warszawską, Jaskrów, Mstów, Skrzydlów, Krasice. Obejście zabudowań i powrót Mstów, Przeprośna i przez Mirów.- DST 37.03km
- Czas 02:08
- VAVG 17.36km/h
- VMAX 35.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 27 maja 2016 · dodano: 27.05.2016 | Komentarze 0
Standard w krótszym tygodniu pracy.- DST 79.91km
- Czas 04:00
- VAVG 19.98km/h
- VMAX 51.52km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Leniwie
Czwartek, 26 maja 2016 · dodano: 26.05.2016 | Komentarze 0
Wolny dzień i o dziwo nie wstałem późno, jednak gdy spoglądałem za okno nie chciało się ruszyć. W końcu po obiedzie się zebrałem i wyruszyłem w kierunku Złotego Potoku. Kusięta, Olsztyn (gdzie przez górki), czarnym pieszym, Zrębice, Pabianice i Aleją Klonową do Złotego. Powrót przez Suliszowice, Zaborze, Biskupice, Skrajnica, rowerostrada.- DST 35.90km
- Czas 01:24
- VAVG 25.64km/h
- VMAX 41.30km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Blachownia
Środa, 25 maja 2016 · dodano: 25.05.2016 | Komentarze 0
Dziś wstałem wcześniej, jednak inne sprawy sprawiły że czasu starczyło tylko na krótką jazdę. Odmienny kierunek - Blachownia. W jedną stronę główną i przez Łojki, powrót w całości główną. Zły dzień sobie wybrałem na jazdę tą trasą bo ruch spory.- DST 41.94km
- Czas 02:27
- VAVG 17.12km/h
- VMAX 32.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 21 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0
Wykańczający tydzień nocek nareszcie dobiegł końca.- DST 41.73km
- Czas 01:58
- VAVG 21.22km/h
- VMAX 52.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Sobota, 21 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0
Znów nie było pomysłu gdzie jechać, więc jak zwykle Olsztyn. Miasto, wzdłuż Warty na Mirów, Przeprośna, Siedlec, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Tutaj zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki. Koło leśnego spotkanie z wracającymi już Marcinem i Piotrkiem. Dalej wciąż samotnie, Skrajnica terenem, rowerostrada, Guardian. Na krótko od razu lepiej.- DST 43.28km
- Czas 02:00
- VAVG 21.64km/h
- VMAX 43.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Biskupice
Piątek, 20 maja 2016 · dodano: 20.05.2016 | Komentarze 0
Dziś znów krótko. Bugaj, niebieski rowerowy, pożarówka, Biskupice, żółtym pieszym do Olsztyna, z tyłu Biakła, Lipówki, zamek, Kusięta, czerwony rowerowy i koło huty. Hektolitry kawy nie pomagają.- DST 47.79km
- Czas 02:22
- VAVG 20.19km/h
- VMAX 54.06km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Nieco okrężny Olsztyn
Czwartek, 19 maja 2016 · dodano: 19.05.2016 | Komentarze 0
Przy powrocie z pracy miałem ambitniejsze plany, jednak wyszło jak zwykle. Standardowy Olsztyn nieco dłuższą trasą. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Towarne, Olsztyn. Tu spotkanie z Piotrkiem, który jednak jest na szosie więc tylko wymiana zdań i dalej samotnie. Zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki. Zjazd do leśnego gdzie o dziwo pusto, zatem bez zatrzymywania do pomarańczowego rowerowego, Zawodzie, Korwinów, Słowik. Pogoda nareszcie jak należy. Jeszcze nie za gorąco za to co rzadkie ostatnio, praktycznie bezwietrznie. Niestety "morale" leży i kwiczy.- DST 47.93km
- Czas 02:17
- VAVG 20.99km/h
- VMAX 50.03km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rudniki i Mstów
Poniedziałek, 16 maja 2016 · dodano: 16.05.2016 | Komentarze 0
Gdy spoglądałem za okno a do tego na termometr, nie chciało się ruszyć. Taka temperatura pasuje bardziej do pierwszej połowy kwietnia niż do drugiej maja. Zebrałem się dopiero po obiedzie i to też bez entuzjazmu a co się z tym wiąże nie za daleko. Wymyśliłem że odwiedzę kamieniołom Latosówka w Rudniku aby zobaczyć trasę minionego wyścigu. Miasto, główną przez Rędziny i kawałeczek bocznymi drogami. Trasa wyścigu jak dla mnie ciekawsza była rok temu. Nie licząc dropów które można ominąć nie wymagająca i znacznie za krótka, no chyba że było co najmniej kilka pętli.W kamieniołomie robi się coraz ciekawiej, można pospacerować a także pomęczyć się na rowerze. Szkoda że takie miejsce nie powstało na zawodziu zamiast "Pudziana" i niezbyt obleganego parku miniatur.
Dalej w kierunku Mstowa, gdzie nad zalew. Następnie Rajsko, Kłobukowice i koło źródeł powrót do Mstowa. Terenem koło stodół, przeprośna, Osson i obok cmentarza żydowskiego.
Prawie 3 wolne dni a nie uzbierało się w sumie nawet sto kilometrów. To już nawet nie bieda z nędzą. Niestety na pogodę nic się nie poradzi.

Troki przy plecaku to przydatna rzecz © STi


