Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 148019.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7070:19 |
| Średnia prędkość: | 20.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 483151 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 2988 |
| Średnio na aktywność: | 49.54 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 45.09km
- Czas 02:26
- VAVG 18.53km/h
- VMAX 42.98km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Just fun
Sobota, 7 lutego 2015 · dodano: 07.02.2015 | Komentarze 0
Miasto, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn. Tutaj na zamek i kilka razy góra dół, frajda niesamowita, choć czasem brakowało hamulca i bieżnika w oponach :) Następnie przez Lipówki i Biakło. Zjazd w stronę Sokolich po czym jeszcze raz do góry i zjazd do Olsztyna. Chyba za bardzo się rozochociłem i dałem ponieść fantazji na wyślizganym przez sanki śniegu. Po jednym z wybojów nie ląduję jak powinienem i rower idzie bokiem. Ja osobno dobrych kilka metrów po śniegu. Zebrałem się i wcale nie wolniej do Leśnego. Po przerwie ponownie na Biakło - na przełamanie :) Tym razem odrobinę wolniej aby nie szorować po śniegu. Jeszcze na zamek i główną, koło oczyszczalni i Guardiana do domu. Końcówka już na odcięciu. Mimo wszystko było super.
Author w zimowej scenerii © STi
- DST 40.19km
- Czas 02:14
- VAVG 18.00km/h
- VMAX 32.91km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Nareszcie
Środa, 4 lutego 2015 · dodano: 04.02.2015 | Komentarze 0
Przyczyna niemocy ukazała się już w niedzielę rano. Wysoka gorączka i uziemienie na tydzień. Z przezorności nieco dłużej. Wczoraj wreszcie założyłem amora po serwisie i dziś już nie wytrzymałem. Wreszcie na rower.Na początek z przymusu odrobinę miastowo. Katorga, tony piachu oraz lód. Za miastem odrobinę lepiej. Piachu na pewno mniej, jednak śnieg już nie taki piękny jak kilka dni temu.
Po miastowej jeździe koło huty i Ossona. Bokiem gdyż zbyt ślisko aby podjechać a prowadzić roweru nie zamierzam. Na czerwonym rowerowym całkiem przyjemnie, choć gdzieniegdzie lód na którym potrafi przesunąć rower o dobrych parę centymetrów.
Dalej przez Kusięta do Olsztyna. Śnieżek ładnie ubity i o dziwo na prawie semislickach udało się podjechać na zamek i zjechać w całości.
Powrót przez skrajnicę terenem, rowerostradą i koło Guardiana.
Po chorobie rzekł bym - dętka. Jednak są i plusy. Wreszcie zrzuciłem 2 kilogramowy świąteczny balast a do tego odpocząłem od burdelu zwanego pracą.
Po serwisie amorek działa jak należy nawet przy ujemnych temperaturach.
- DST 34.53km
- Czas 02:01
- VAVG 17.12km/h
- VMAX 40.00km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Niemoc
Sobota, 24 stycznia 2015 · dodano: 24.01.2015 | Komentarze 1
Pogoda nie zachwycała, jednak postanowiłem wskoczyć w rajtuzy i nieco przekręcić. Osson, czerwony rowerowy, kusięta, zielony rowerowy, zamek. Tutaj spróbowałem zjazdów na Treku. Trudniej, ale da się. Przez Lipówki i Biakło do Leśnego. Zjechałem i przeżyłem :) Po przerwie powrót przez Skrajnicę i rowerostradą. Kompletny brak mocy, nie jechałem tylko się toczyłem. Chyba nie zregenerowałem się od wczoraj.- DST 48.48km
- Czas 02:14
- VAVG 21.71km/h
- VMAX 44.87km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Unplugged
Piątek, 23 stycznia 2015 · dodano: 24.01.2015 | Komentarze 1
Po wczorajszym koncercie dziś dzień wolny. Żal było nie wyjechać, zwłaszcza że oczywiście w weekend musi się zesrać - z nieba ma lecieć białe gówno. Tak to dość późno zebrałem tyłek na rower. Huta, Srocko, Brzyszów, Turów, Przymiłowice, czerwony rowerowy, Kielniki i na zamek. Tutaj herbatka z termosu przy paskudnej gęstniejącej mgle. Zjazd z zamku po czym przez Lipówki i Biakło. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradą i miasto.Mimo że nie czułem zmęczenia nie było dziś pod nogą.
Kilka fotek z wczoraj

Z Joakimem © STi

Zespół składa autografy © STi

Chłopaki w akcji © STi

Chłopaki w akcji II © STi

Po koncercie © STi

Autografy © STi
Energetyczna muzyczka na dziś
- DST 25.65km
- Czas 01:21
- VAVG 19.00km/h
- VMAX 30.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Środa, 21 stycznia 2015 · dodano: 21.01.2015 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy z niepełnego tygodnia.- DST 36.95km
- Czas 01:58
- VAVG 18.79km/h
- VMAX 42.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Niedziela, 18 stycznia 2015 · dodano: 18.01.2015 | Komentarze 1
Długo biłem się z myślami, iść na rower czy nie. Miałem już dość gapienia się w monitor i po obiadku bez większego entuzjazmu wsiadłem na 2 koła. Koło Tesco a później wzdłuż Warty. Na Wyczerpach kilka wozów straży pożarnej i kamera Tusk Vision Network ;)Nie chciałem się pchać w sam środek, jednak jadąc z biegiem rzeki zauważyłem w wodzie plamy jak po oleju/paliwie.
Wzdłuż rzeki miejscami istne błotne lodowisko. Dalej przez Przeprośną do Mstowa nad zalew koło skały miłości.
Chwila przerwy pod jedną z altanek po czym przez Małusy, Brzyszów, Srocko i koło huty.
Pełne błotniki i prowizoryczny chlapacz się sprawdzają. Napęd i buty mimo trudnych warunków prawie czyste. Nie do końca pomagają jedynie na fruwające w powietrzu lepkie błoto odrywające się od opon. Rower wygląda paskudnie, jednak coś za coś. W wole roboczym można przeboleć błotniki.

Zapaskudzona Warta © STi

Nad zalewem we Mstowie © STi
Idąc za ciosem zagraniczna muzyka na dziś :D
- DST 56.48km
- Czas 03:06
- VAVG 18.22km/h
- VMAX 36.00km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Piątek, 16 stycznia 2015 · dodano: 16.01.2015 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry.- DST 33.78km
- Czas 01:30
- VAVG 22.52km/h
- VMAX 35.13km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Czwartek, 15 stycznia 2015 · dodano: 15.01.2015 | Komentarze 0
Mimo dwóch propozycji jazdy, nie udało się wczoraj wybrać na rower. Nie było sił i z rana także pogody. Udało się za to dzisiaj. Pogoda iście wiosenna, więc szkoda marnować dnia. Przed pracą na rowerek.Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn. Kółeczko po zamku. Na Authorku znacznie łatwiej i przyjemniej. Dobrze, bo w niedzielę już zaczynałem się martwić. Powrót przez Skrajnicę i rowerostradą.
Licznik we flagowcu nareszcie przestał pokazywać złowieszcze 0.
- DST 45.65km
- Czas 02:46
- VAVG 16.50km/h
- VMAX 31.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Sobota, 10 stycznia 2015 · dodano: 10.01.2015 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy. Nic szczególnego, poza tym że momentami ślisko. Gorszy jednak syf w postaci piasku i soli na drogach.- DST 10.68km
- Czas 00:45
- VAVG 14.24km/h
- VMAX 30.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 29 grudnia 2014 · dodano: 29.12.2014 | Komentarze 0
W domu już cholera brała, więc kilka kilometrów po mieście. Bardziej w celu przetestowania Nikusia w warunkach nocnych niż jazdy. Testów nie za wiele bo łapki marzły niemiłosiernie.
Choinka w placu Biegańskiego © STi

Kościół św. Jakuba © STi

Świąteczna III Aleja © STi


