Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 153189.51 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 7321:57 |
| Średnia prędkość: | 20.84 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 507506 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (91 %) |
| Suma kalorii: | 11399 kcal |
| Liczba aktywności: | 3087 |
| Średnio na aktywność: | 49.62 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 82.16km
- Czas 03:38
- VAVG 22.61km/h
- VMAX 50.93km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok i miasto
Sobota, 8 czerwca 2013 · dodano: 08.06.2013 | Komentarze 0
Do złotego standardem terenowym koło Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleja brzozowa/klonowa. Przerwa nad Amerykanem po czy inną trasą niż zwykle. Mała eksploracja terenu. Od Amerykana na wprost. Widoki obrośniętych mchem skałek - rewelacja. Jednak po drodze dużo grząskiego piachu, nie wiem czy po opadach czy tu tak zawsze. Niewątpliwie to deszcz odsłonił spod piachu pojedyncze kamienie które mnie zaskoczyły na zjeździe. Na szczęście Recon wybacza błędy i łyknął je bez zająknięcia. Na sztywniaku mogło by być ciężko.Z nieznanej drogi wyjeżdżam bez mała przy wylocie z alei brzozowej po czym powrót do Olsztyna tą samą trasą co w kierunku przeciwnym.

W nieznane© stin14
W Leśnym spotkanie za całą masą rowerzystów. Powrót z szosowcami - w tym Poisonkiem, który dziś na szosówce główną i koło Guardiana. O miejskich kilometrach nie warto wspominać.
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 35.51km
- Czas 01:50
- VAVG 19.37km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Robota
Piątek, 7 czerwca 2013 · dodano: 07.06.2013 | Komentarze 0
I tyle. Jak tak dalej pójdzie czerwiec będzie lichy. Więcej zimą jeździłem :D- DST 37.66km
- Czas 01:52
- VAVG 20.17km/h
- VMAX 41.47km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Blachownia
Sobota, 1 czerwca 2013 · dodano: 01.06.2013 | Komentarze 2
Z własnej głupoty wyjazd do grodu Kraka nie doszedł do skutku. Gdy już ruszyłem 4 litery z łóżka postanowiłem pojechać do Pawełek. Przed Blachownią zaczyna się mżawka, później zaczyna już regularnie padać. Przerwa pod wiatą na przystanku jednak widać że nie zamierza przestać padać więc powrót w deszczu. Ech, kiepski dzień, debil ze mnie.- DST 24.71km
- Czas 01:18
- VAVG 19.01km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Robota
Piątek, 31 maja 2013 · dodano: 31.05.2013 | Komentarze 0
Jak w tytule, dojazdy do pracy.- DST 62.62km
- Czas 03:00
- VAVG 20.87km/h
- VMAX 43.11km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Zamyślenie
Sobota, 25 maja 2013 · dodano: 25.05.2013 | Komentarze 4
Pogoda znów niepewna więc z planów nici. Dodatkowo rano nie było czasu i dopiero po obiedzie udało się ruszyć dupę. Dawno nie używane słuchawki do uszu i w drogę. Korwinów, czarny pieszy i niebieskim rowerowym do Poraja. Tutaj pełno przyczep kepingowych i samochodów. Gdy już sądziłem że znalazłem dogodne miejsce do posiedzenia w samotności podjeżdża jakaś terenówka :/Okrążenie zbiornika (oczywiście w lewo ;) )po czym przez Dębowowiec, koło toru offroadowego, przez Olsztyn (gdzie spotykam Damiana, Lamisa i Piksela), Kusięta i koło Guardiana.
To nieprawdopodobne, ale dzisiaj kompletnie nic nie było mnie w stanie zmusić do szybszej jazdy. Nawet rowerzysta na trekkingu wyprzedzający mnie pod górę ...
- DST 41.77km
- Czas 02:02
- VAVG 20.54km/h
- VMAX 36.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Robota
Piątek, 24 maja 2013 · dodano: 24.05.2013 | Komentarze 0
Jak w tytule, cóż tu więcej pisać. Dziś próbowali mnie przejechać na przejeździe rowerowym, jednak zarówno ja jak i kierowca wykazaliśmy się refleksem. Ludzie chyba nie wiedzą co znaczy zielona strzałka ...- DST 87.61km
- Czas 03:05
- VAVG 28.41km/h
- VMAX 41.08km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Pawełki
Czwartek, 23 maja 2013 · dodano: 23.05.2013 | Komentarze 5
Dziś przed pracą szybki wypad, aby zobaczyć czy kwitną już różaneczniki.Przez Łojki do Blachowni. Koło stawu wciąż trwają jakieś prace więc trzeba było objechać bokiem. Niestety zakończyło się to klejeniem dętki. Dalej przez Cisie, Jezioro, Taninę i Braszczok.
Rododendrony jeszcze nie w pełni rozkwitnięte. Kwitną jak na razie tylko młodsze pojedyncze krzaczki, na dużych tylko pąki. Chwila przerwy nad stawem. Tutaj zero ludzi i wspaniałe odgłosy natury czasem tylko zakłócane przez dobiegające z oddali odgłosy piły spalinowej.
Powrót do Blachowni tą samą trasą a dalej z racji naglącego czasu główną drogą.
Temperatura dziś kompletnie do dupy. Dopiero przy powrocie zrobiło się odrobinę cieplej, rozgrzałem się i zacząłem czuć że jadę.

Różaneczniki© stin14

Rezerwat Brzoza© stin14

W przypływie głupoty ;)© stin14

Brzoza© stin14
- DST 41.47km
- Czas 02:13
- VAVG 18.71km/h
- VMAX 43.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Robota
Piątek, 17 maja 2013 · dodano: 17.05.2013 | Komentarze 0
Jak w temacie - dojazdy do pracy.- DST 98.96km
- Czas 04:04
- VAVG 24.33km/h
- VMAX 54.77km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Czwartek, 16 maja 2013 · dodano: 16.05.2013 | Komentarze 3
Na początek do miasta załatwić drobne sprawy a następnie przez Mirów, Przeprośną, Mstów, niebieskim pieszym przez Małusy do Turowa. Tutaj w teren, niestety fajna droga się kończy i jadę po jakichś wertepach wzdłuż torów. Na szczęście niedługo pojawia się droga. Dalej przez pola łąki i lasy, taką samą trasą jak kiedyś z Edytą, Przemkiem i Zbyszkiem do Skowronowa. Dalej przez Piasek do Janowa.Tutaj wymyśliłem sobie że zobaczę jak mają się dziki w Dziadówkach. Dziki były w ilości 2 sztuk. Powrót do Janowa i do Złotego Potoku. Molo niestety zajęte więc szlakiem ku źródłom do źródełek.
Dalej asfaltem przez Suliszowice, Zaborze i Biskupice Nowe do Dębowca. Tutaj trochę krążenia w koło w poszukiwaniu Alei Lipowej w Choroniu. Starsze drzewa naprawdę okazałe, jednak niestety część zastąpiona młodymi.
Następnie terenem koło toru Offroadowego przez Biskupice do Olsztyna. Przejazd koło leśnego, z braku znajomych twarzy do rynku po czym na zasłużoną chwilę przerwy na Lipówkach :)
Powrót koło Leśnego i tym razem zastałem już Bartka z ekipą. Posiedzieliśmy chwilę, jednak czas biegnie nieubłaganie a lampek brak. Zebraliśmy się więc całą ekipą i główną drogą, koło oczyszczalni i Guardiana.
Bardzo przyjemnie się dziś jechało i do tego nareszcie nieco większy dystans. Dziękuję całej ekipie za powrót z Olsztyna.

Zółciutko© stin14

Dzik w Dziadówkach© stin14

Aleja Lipowa© stin14
- DST 32.63km
- Czas 01:18
- VAVG 25.10km/h
- VMAX 42.69km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn w mżawce i deszczu
Sobota, 11 maja 2013 · dodano: 11.05.2013 | Komentarze 0
Zachęcony pozorną poprawą pogody wyjazd w celu zrelaksowania się. W planach był Złoty Potok jednak kawałek za Guardianem zaczyna z nieba lecieć mżawka. Dalej przez Kusięta na wyjeździe z których łapie mnie już deszcz. Nie mam ochoty jechać w deszczu i mokrych ciuchach więc zatrzymuję się w Leśnym. Tutaj pustki. Posiedziałem trochę z nadzieją że przestanie padać i nieco przeschnie. Padać przestało jednak obeschnąć nie zdążyło.Powrót przez Skrajnicę rowerostradą i koło Guardiana. Już chwilę po wyjeździe zaczyna coś lecieć z nieba, na szczęście niezbyt obficie i tak do samego domu. Dojeżdżam mokry i nieco zmarznięty. Nie licząc chłodu mokrych ciuchów deszcz jakoś specjalnie dziś nie przeszkadzał. Prawie całą trasę byłem jakiś "nieobecny".

Kwitnący bez© stin14

Kwiaty jabłoni© stin14


