Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 68.88km
- Czas 02:49
- VAVG 24.45km/h
- VMAX 52.63km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 16 lipca 2016 · dodano: 16.07.2016 | Komentarze 0
Ranek był ciężki i zebrałem się dopiero po południu. Kierunek Złoty Potok. Srocko, Kusięta, Olsztyn, Piasek, Janów, Złoty Potok, Suliszowice, Biskupice i pożarówką.- DST 59.27km
- Czas 03:21
- VAVG 17.69km/h
- VMAX 39.12km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i okolice Mirowa
Piątek, 15 lipca 2016 · dodano: 16.07.2016 | Komentarze 0
Dziś wymyśliłem sobie że pojadę zobaczyć czy są grzyby. Zwyczajowa w tym wypadku trasa w okolice Olsztyna. Nie odmówiłem sobie wizyty na zamku po czym powrót terenowo w okolicach Skrajnicy i pożarówką. Kilka grzybów znalezione, do tego pojedzone malin i jagód. Pozmieniały się lasy. Jeszcze niedawno były sadzonki a teraz już konkretne sosny.Wieczorem wyskoczyłem jeszcze w okolice Mirowa.

Podgrzybek © STi

Jagódki © STi
- DST 34.51km
- Czas 01:58
- VAVG 17.55km/h
- VMAX 33.80km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Czwartek, 14 lipca 2016 · dodano: 14.07.2016 | Komentarze 0
Dojazdy do pracy w krótszym tygodniu.- DST 86.75km
- Czas 04:17
- VAVG 20.25km/h
- VMAX 52.16km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Siedlec
Środa, 13 lipca 2016 · dodano: 13.07.2016 | Komentarze 0
Wczoraj ~7km z Arkiem i Marcinem. Kamyki i koło Warty, jednak poniżej 10 to nie warto robić osobnego wpisu.Dziś propozycja od Przemka aby wspólnie pokręcić. Nie dałem się jednak skusić na dojazd na miejsce zbiórki - czyli koło Sokolich autem, pojechałem wcześniej na rowerku. Gdy byłem koło huty dostałem informację że zbiórka nieco później niż początkowo planowano, zatem do celu okrężnie. Srocko, Siedlec, Mstów, Rajsko, Kłobukowice, Mstów, Zawada, Małusy, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn. Sygnału że reszta ekipy dojechała brak, więc jeszcze przez zamek, Lipówki, obok Biakła i obrzeżami Sokolich.
Pojawia się Piotrek i Przemek i dalej już we trójkę. Czarnym pieszym, dróżkami świętego Idziego, Zrębice, Krasawa, Siedlec. Tutaj zaglądamy na pustynie i odwiedzamy jaskinię na dupce. Dalej Pabianice, czerwonym pieszym przez Zrębice i Sokole. Na parkingu zostawiam towarzyszy i samotnie najszybszą trasą. Główna, oczyszczalnia, Guardian.
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 43.77km
- Czas 02:17
- VAVG 19.17km/h
- VMAX 39.47km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Blokada
Poniedziałek, 11 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0
Dziś znów deko terenu, na początek jednak asfalt aby do niego w miarę szybko dotrzeć. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Tu na zamek gdzie kilka chwil "zabaw". Następnie czerwonym pieszym na singielek w Sokolich. Techniczne odcinki po kamieniach poszły prawie w całości, sam się dziwiłem. Gorzej było w stromych miejscach, wygrały czarne myśli. Z Olsztyna przez Skrajnicę terenem, rowerostrada, Guardian, kamyki.
Podjazd na zamek © STi
- DST 66.77km
- Czas 03:23
- VAVG 19.73km/h
- VMAX 43.72km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Jeszcze nie zapomniałem
Niedziela, 10 lipca 2016 · dodano: 10.07.2016 | Komentarze 0
Dziś jazda nieco zaniedbana, czyli teren. Czasem czasu brak, czasem chce się zrobić parę kilometrów i w teren jakoś rzadziej zaglądam. Dziś trzeba było sobie przypomnieć jak się jeździ po kamieniach. Zatem Osson, Zielona, Towarne, zamek, Lipówki, Biakło, Lipówki. Zjazd do leśnego gdzie zamieniłem parę zdań z Piotrkiem. Czas jednak goni, gdyż przed 13 mam być w domu. Jeszcze raz zamek a później już niestety na asfalt. Główna, oczyszczalnia, Guardian. Asfaltem było szybciej niż sądziłem, więc zdążyłem przejechać jeszcze przez Złotą Górę.Po pierwszym od dawien dawna meczu CKM udało się jeszcze wsiąść na rower. Znów postawiłem na teren. Wzdłuż Warty na tamtejsze singielki aż do Jaskrowa. Powrót przez Przeprośną i Ossona.
Jeszcze pamiętam jak się jeździ w terenie, choć mocno odwykłem od takiej jazdy. Brakuje wypadów z ędurowcami, tylko takich jak jeździli na początku. Teraz poszli w cięższą jazdę i sporo odstaję, jednak dobrze mieć jakieś wyzwania.

Krajobraz po bitwie © STi

Zachód z Ossona © STi
- DST 108.71km
- Czas 05:09
- VAVG 21.11km/h
- VMAX 49.09km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Setka w dwóch ratach
Sobota, 9 lipca 2016 · dodano: 09.07.2016 | Komentarze 0
Pogoda dość niepewna, jednak za namową Arka wyjechaliśmy o 11. Guardian, pożarówka (na której miejscami dość mokro) obok Sokolich, Zrębice, czerwony rowerowy, zamek, Kusięta, czerwony rowerowy, koło Huty, i obrzeżami miasta do domu na obiadek.Po obiedzie już samotnie. Przez Rędziny do Rudnik, przez Konin do Mstowa. Kółko wokół zalewu po czym terenem w stronę Olsztyna. Eksploracja terenu nie zawsze udana i trzeba kawałeczek wracać. W Olsztynie coraz więcej ludzi a mało kto się chwali że słucha takiej muzyki ... Powrót terenem przez Skrajnicę, rowerostrada, Guardian.

Coś na kompocik ;) © STi
Kategoria 100-150km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 44.94km
- Czas 02:38
- VAVG 17.07km/h
- VMAX 34.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Praca
Piątek, 8 lipca 2016 · dodano: 08.07.2016 | Komentarze 0
Tygodniowe dojazdy do pracy.- DST 31.06km
- Czas 01:20
- VAVG 23.30km/h
- VMAX 37.17km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Spokojny Olsztyn
Czwartek, 7 lipca 2016 · dodano: 07.07.2016 | Komentarze 2
Wczoraj bezrowerowo. Trzeba było odpocząć po 12-tkach a do tego przeserwisować rower. Rdzawy nalot na zapadkach w bębenku i na jednym z łożysk w suporcie. 2,5 godziny które można było spędzić przyjemniej przeznaczone na serwis, a doliczyć przecież trzeba mycie roweru i możliwość że woda dostała się i w inne zakamarki a wyjdzie to za jakiś czas. Wiem że zwolenników jazdy w błocie nie przekonam, więc nawet nie zamierzam tego robić. Ja mokrych warunków unikam, tym bardziej że jazda gdy nic nie widać w okularach a bez nich jeszcze mniej też przyjemna nie jest.Dziś jeszcze zajrzałem do przedniego koła na którym pojawił się luz. Jedno z łożysk padło, tymczasowo zastąpione lepszym używanym znalezionym w szufladzie. W wolnej chwili trzeba zrobić to dobrze. Czasu dziś znów starczyło zaledwie na Olsztyn. Guardian, rowerostrada i Skrajnica. Powrót przez Kusięta i czerwonym rowerowym. Teraz wreszcie nic nie strzela. Chłodno jak na lipiec.
- DST 30.45km
- Czas 01:19
- VAVG 23.13km/h
- VMAX 35.40km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze


