Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205681.14km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 72.13km
  • Czas 02:52
  • VAVG 25.16km/h
  • VMAX 46.88km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrznie

Wtorek, 4 listopada 2014 · dodano: 04.11.2014 | Komentarze 1

Dziś udało się wstać nieco wcześniej, więc był czas więcej pokręcić. Kierunek Złoty Potok. Już na początku mijam się z Siwuchem po cywilu, gdyby nie powiedział cześć pewnie bym nie zauważył :) Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn. Dalej miało być również asfaltowo, jednak wiatr próbujący zrzucić z roweru skutecznie zachęcił do jazdy lasem. Terenowo obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i aleja klonowa. Ścieżkami ku źródłom a następnie dla odmiany kawałek czerwonym pieszym. Fajnie choć w kilku miejscach trzeba zsiąść z roweru. Od źródeł asfaltem przez Siedlec i Krasawę do Zrębic po czym dróżkami świętego Idziego i czerwonym pieszym do Olsztyna. Z Olsztyna powrót p pożką. Nie licząc wiatru pogoda wyśmienita. Na szczęście w lesie aż tak nie przeszkadzał, choć w Złotym Potoku zaczęły lecieć suche gałęzie z drzew.

Widok na zamek od czerwonego pieszego
Widok na zamek od czerwonego pieszego © STi
Kategoria Samotnie, 40-100km


  • DST 102.72km
  • Czas 05:00
  • VAVG 20.54km/h
  • VMAX 57.18km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 0

Dziś sobie wymyśliłem aby jechać nieco dalej. Plan minimum Złoty Potok a jak się będzie dobrze jechało to do Mirowa.
Guardian, Kusięta, Olsztyn. Tutaj obejrzeć pumptrack. Mały i bez możliwości zmiany trasy, ale całkiem przyjemny. Fajnie że coś się dzieje. Kilka kółeczek i dalej główną drogą przez Przymiłowice i Zrębice do Janowa. Dalej Złoty Potok, gdzie szlakiem ku źródłom. Ostrężnik i czerwonym pieszym aż do Niegowej. Tutaj asfaltowo do Mirowa. Między zamkami w obie strony szlakiem.
Ludzie nawet mnie przepuszczają, za co rzucam "dziękuję". Sam w takim razie też staram nie przeszkadzać piechurom ... można :)
W drodze powrotnej w Mirowie już mam wracać, jednak okoliczności nie pozwalają. Cudne słoneczko, cieplutko i super widoki. Posiedziałem sobie koło jednej ze skałek. Mimo słuchawek i aparatu zabranych do plecaka nic nie idzie w użytek. Delektuję się chwilą.
Aby nie było monotonnie i aby nie powielać trasy wracam przez Żarki, Wysoką Lelowską i Biskupice do Olsztyna. Dobrze że o tej porze roku mało już owadów, bo musiał bym je wydłubywać spomiędzy zębów ;)
W Olsztynie na zamek. Ostatnio bardzo często, gdy tam jestem nie mogę sobie odmówić odwiedzenia tego miejsca. Rundka po zamku i znów chwila przerwy z widokiem na okoliczne skałki i Góry Sokole. Siedział bym tak do wieczora, ale lampek brak a i w żołądku już mocno ssie. Śniadanie niezbyt rowerowe a po drodze nie licząc płynów 2 batoniki. Zatem już bez udziwniania trasy przez Kusięta, Srocko i koło Huty. Cudowna niedziela, pogoda jak na listopad bajeczna. Oby jak najdłużej nam dopisywała.
Po obiadku czuję zimno. Jakoś tak mam czasem po większym wysiłku. Jednak gorąca kąpiel i coś rozgrzewającego załatwia sprawę :)

Widoczek z zamku i tajemnicze kręgi
Widoczek z zamku i tajemnicze kręgi © STi
Kategoria 100-150km, Samotnie


  • DST 35.91km
  • Czas 01:52
  • VAVG 19.24km/h
  • VMAX 43.72km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z dala od zgiełku

Sobota, 1 listopada 2014 · dodano: 01.11.2014 | Komentarze 1

Rano odwiedzić groby, jednak po obiedzie znalazł się czas na rower. Nie było pomysłu więc w kierunku Olsztyna. Na początek jednak do miasta. Koło sklepu na Mirowskiej spotkanie z Omarem i krótka pogawędka. Dalej przez Złotą, Ossona, czerwonym rowerowym, Kusięta, Towarne, Olsztyn. Chwilka na zamku po czym przez Skrajnicę. Tutaj znów się zatrzymałem. Jedynie w oddali szczekanie psów czy ciche odgłosy aut - pięknie. Dalej rowerostradą i koło Guardiana. Nie przepadam za dzisiejszym świętem. Strasznie sztuczne i na pokaz. O zmarłych powinniśmy pamiętać na co dzień a nie tylko od święta.

Na pokaz
Na pokaz © STi


  • DST 16.16km
  • Czas 00:46
  • VAVG 21.08km/h
  • VMAX 39.82km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pomasa

Piątek, 31 października 2014 · dodano: 31.10.2014 | Komentarze 0



  • DST 23.36km
  • Czas 01:38
  • VAVG 14.30km/h
  • VMAX 34.41km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Miasto i okolica

Czwartek, 30 października 2014 · dodano: 30.10.2014 | Komentarze 0

Na początek do Przemka na kawkę a później razem przez Złotą na Ossona i powrót tą samą trasą.
Kategoria W towarzystwie


  • DST 39.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 18.43km/h
  • VMAX 33.30km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 30 października 2014 · dodano: 30.10.2014 | Komentarze 0

Dojazdy do pracy i inne miejskie kilometry. Poranki już niestety na minusie, przez połowę drogi zimno.
Kategoria Miasto, Samotnie


  • DST 39.06km
  • Czas 01:52
  • VAVG 20.93km/h
  • VMAX 39.82km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wieczorówka

Środa, 29 października 2014 · dodano: 29.10.2014 | Komentarze 0

Niestety coś co niedawno było popołudniówką, teraz już jest wiczorówką. Jakieś kutasy odebrały nam godzinę dnia ;) Dawno nie jeździłem z Arkiem, oj bardzo dawno. Jednak takie czasy, że czasu brak. Trasa mało istotna, jednak z przyzwoitości - Huta (gdzie z całe 100 metrów po morderczym terenie), czerwony rowerowy, Kusięta i do Leśnego. Tutaj pustki, ale to dobrze ;)
Po przerwie Skrajnica i rowerostrada.
Brakowało mi takiego wyjazdu. Czysta radość z jazdy bez napinki.

  • DST 38.84km
  • Czas 02:10
  • VAVG 17.93km/h
  • VMAX 46.05km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olsztyn

Poniedziałek, 27 października 2014 · dodano: 27.10.2014 | Komentarze 0

Dziś jazda z Mateuszem. Złota, Kusięta, Towarne, Zamek, Lipówki, Biakło, Skrajnica, rowerostrada. Opornie dziś szło.

  • DST 69.41km
  • Czas 03:21
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 48.45km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złoty Potok

Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 26.10.2014 | Komentarze 0

Na rower dopiero po południu. Pogoda wyśmienita, więc nieco dalej. Wybór padł na Złoty Potok, gdyż dawno tam nie byłem. Guardian, Kusięta, Olsztyn. Dalej aby było szybciej główną drogą. Kółko wokół Amerykana po czym aleją klonową, Pabianice, Zrębice, obok Sokolich, Skrajnica, p. pożka, Guardian i do domu. Dziś cieplej niż wczoraj, obyło się bez kurtki.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 86.16km
  • Czas 04:14
  • VAVG 20.35km/h
  • VMAX 51.01km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Good day

Sobota, 25 października 2014 · dodano: 25.10.2014 | Komentarze 0

Dziś mimo opcji wspólnej jazdy samotnie. Rano nie było czasu a do tego nie było ochoty na "wariactwa w terenie". Wczoraj zaświtało w głowie aby poszukać "zieleniatek".
Przez Mirów, przeprośną, Siedlec, Mstów, Łuszczyn. Tutaj w las gdzie w poszukiwaniu gąsek zielonych. Kilka sztuk udało się znaleźć, jednak miałem nadzieję na więcej.Powrót przez Zawadę, Małusy, Srocko i koło huty.
Po szybkim obiadku znów na rower. Do Olsztyna przez Kusięta i obok Towarnych. Na zamek i Lipówki tylko popodziwiać widoki. Powrót przez Skrajnicę do p. pożki. Na rowerze wszystko wygląda inaczej, mimo jazdy między drzewami nie trafiłem na miejsce gdzie ostatnio znalazłem sporo podgrzybków.
Czasem nienawidzę tego miasta, ale mieszkanie na zadupiu ma też swoje zalety. Przyjemnie gdy z połowa mijanych osób to znajomi ...

Gąska zielona
Gąska zielona © STi
Widoczek z góry zamkowej
Widoczek z góry zamkowej © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie