Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 205749.20km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 74.93km
  • Czas 03:56
  • VAVG 19.05km/h
  • VMAX 46.83km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Sokole i Leśny

Poniedziałek, 14 października 2013 · dodano: 14.10.2013 | Komentarze 2

Rano pogoda nie zachwycała, więc późno się zebrałem. Pojechałem prze oba podjazdy na Ossona, Zielona, Towarne. Tutaj pasą się owce a do tego kręcą jakiś amatorski film ... może się załapałem :D Dalej na Lipówki. Zamierzałem zasiąść na kamieniu jednak zauważyłem jadącego Piksela, oj mała ta nasza wioska. Nie ma opierdalania się, razem dłuższa rundka po sokolich po czym Skrajnica, terenem do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Wygląda na to że jeszcze wiele się muszę nauczyć ...

Tak mnie naszło na starocie


  • DST 63.21km
  • Czas 02:46
  • VAVG 22.85km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj i Olsztyn

Niedziela, 13 października 2013 · dodano: 13.10.2013 | Komentarze 0

Na rower udało się wybrać dopiero po obiedzie. Nie było koncepcji gdzie jechać. Dzień krótki więc nie za daleko. Padło na Poraj. Przez Słowik i Zawodzie. Nad wodę pełno ludzi, więc szybka decyzja aby jechać dalej. Choroń, Aleją Klonową, Dębowiec, Biskupice i żółtym pieszym przez Sokole. Przerwa na Lipówkach po czym nie zawsze najkrótszą trasą do domku.

Sił dziś nie było w nadmiarze, a do tego kolana dawały o sobie znać.

Alejka brzozowa © stin14

Samul © stin14

Biakło z księżycem © stin14

Flagowiec na Lipówkach © stin14
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 46.52km
  • Czas 03:56
  • VAVG 11.83km/h
  • VMAX 52.11km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Beskid

Sobota, 12 października 2013 · dodano: 12.10.2013 | Komentarze 1

Wyjazd w Beskidy z Adamem i Mateuszem. Pociągiem do Bielska po czym na siodło. Kawałek asfaltem a dalej czerwony pieszy przez Szyndzielnię i Klimczok. Zupełnie przypadkowe Spotkanie z Damianem i jego dziewczyną, oj mały ten świat. Dalej czerwonym do Przełęczy Salmopolskiej. Tutaj chwila przerwy po czym zapada decyzja aby jechać żółtym a następnie zielonym pieszym do Wisły.

Pogoda dopisała, piękne widoki i rewelacyjne podjazdy :) Zjazdy i "singielki" też ciekawe, jednak to nie moja domena ;) Wytrzymałość dziś na poziomie -1 :/ Dziękuję za wspólną wycieczkę, było super!

Mateusz © stin14

I Piksel © stin14

Zjazd © stin14

"Fajny singielek" © stin14

To czego nie lubię © stin14

Znowu luźne kamyczki © stin14

... again © stin14

Spadajace liście © stin14

Załapałem się na fotkę © stin14

Znajomy widok © stin14

W dół znacznie lżej © stin14


  • DST 106.71km
  • Czas 05:07
  • VAVG 20.86km/h
  • VMAX 49.04km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Złoty Potok i Grzyby

Piątek, 11 października 2013 · dodano: 11.10.2013 | Komentarze 2

Wyjazd z Voitem nie doszedł do skutku, jednak Faki też miał wolny czas. Zaproponowałem więc wyjazd do Złotego. Trasa standardowa: pożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Pabianice i Aleja Klonowa. Chwila przerwy w słoneczku nad Amerykanem i powrót przez Siedlec, Krasawę, Zrębice i dróżkami świętego Idziego.

W Leśnym znów chwila przerwy, gdzie uzupełnienie płynów i wyśmienity żurek. Dawno nie jadłem tak dobrego. Do tego stare dobre kawałki Kobranocki i Kultu, aż nie chce się wracać.

Z Olsztyna Piotrek poprowadził przez Skrajnicę i obok toru do "skakania po drzewach".

Po obiadku jeszcze znów w okolice Olsztyna na poleconą grzybową miejscówkę. W leśnym spotkanie z Marcinem i Piotrkiem i razem do Czewy. Rowerostradą i koło Guardiana. Bardzo miło spędzony dzień.

Aleja Klonowa © stin14

Jechać, nie jechać? © stin14

Barwy jesieni © stin14

Drzewo rowerowe © stin14



  • DST 46.67km
  • Czas 01:52
  • VAVG 25.00km/h
  • VMAX 55.01km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Turów

Czwartek, 10 października 2013 · dodano: 10.10.2013 | Komentarze 0

Wczoraj ustawka z Arkiem. Rano o mało nie zaspałem na zbiórkę, za oknem szaro. Samemu pewnie nie chciało by mi się ruszyć tyłka, jednak są sytuacje kiedy jechać trzeba :) Na Rakowie spotkanie z Adamem i Arkiem i razem asfaltowo: Guardian, Kusięta, Turów. Na wyjeździe z Turowa na liczniku Arka wybija okrągła cyferka, więc trzeba było to uczcić. Dalej Olsztyn, Kusięta, Brzyszów, Srocko, Huta (tutaj żegnamy się z Adamem) i przez miasto do domu. Gratulacje Arku, kto by pomyślał że po raz kolejny uda się wykręcić taki dystans. Po swoich pierwszych 10kkm myślałem że to pierwszy i ostatni raz :) Jak widać życie jest nieprzewidywalne ...

  • DST 31.79km
  • Czas 01:27
  • VAVG 21.92km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Grzyby

Środa, 9 października 2013 · dodano: 09.10.2013 | Komentarze 1

Na Grzyby, tym razem nieco inaczej gdyż przez Mirów i do czerwonego rowerowego. Następnie przez Kusięta, obok Towarnych, Wilcza Góra i Guardian. Kilka grzybków się znalazło choć bez szału. Pogoda wyśmienita, dało radę w krótkich gaciach :)

Barwy jesieni © stin14
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 34.82km
  • Czas 01:26
  • VAVG 24.29km/h
  • VMAX 34.82km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu Olsztyn

Wtorek, 8 października 2013 · dodano: 08.10.2013 | Komentarze 2

Niezwykle rzadko się u mnie zdarza, ale nie miałem dziś zbytniej ochoty na samotną jazdę. Jednak jak już ruszyłem tyłek z domu to przecież nie będę się wracał. Pojechałem nie uczęszczanym ostatnio żółtym pieszym do Olsztyna, powrót przez Kusięta, czerwonym pieszym przez Zieloną i koło Huty. Tak obracając nogami, nawet nie wiem kiedy znalazłem się znów w domu. Piękna pogoda, oby jesień w takim wydaniu utrzymała się jak najdłużej. Podczas jazdy naszła mnie refleksja, gdzie podziały się stare dobre czasy kiedy to wszystko było znacznie mniej skomplikowane?
Kategoria Do 40km, Samotnie


  • DST 70.41km
  • Czas 03:24
  • VAVG 20.71km/h
  • VMAX 45.60km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Olsztyn i miasto

Niedziela, 6 października 2013 · dodano: 06.10.2013 | Komentarze 1

Plan był aby uzbierać podgrzybków, i częściowo się udało. Koło Guardiana przeciwpożarówką. Kilka grzybków udało się znaleźć, jednak najgorsze jest to iż wszędzie wjadą autami.

Dalej do leśnego gdzie dużo znajomych. Chwila przerwy i powrót z Adamem, Helenką, Kasią, Krzyśkiem i dwoma Piotrami - terenowo Skajnica aż do przeciwpożarówki i koło Guardiana. Czas nie naglił, wiec okrężnie przez miasto.

Popołudniem jeszcze na północ na wyścigi na 1/4 mili. Dotarłem na końcówkę, jednak co nieco jeszcze widziałem.

Ford Focus RS © stin14

Nissan GTR © stin14

Subaru Impreza STI © stin14

Mitsubishi Lancer Evo © stin14

Chevrolet Camaro © stin14

Bmw 318 © stin14

Honda CRX © stin14


  • DST 125.77km
  • Czas 05:53
  • VAVG 21.38km/h
  • VMAX 47.69km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wielki łuk Warty

Sobota, 5 października 2013 · dodano: 05.10.2013 | Komentarze 1

Co nie udało się w zeszłym tygodniu doszło do skutku dzisiaj. Seger poprowadził łukiem Warty. Dojazd do Działoszyna to nuda. Płasko, prosto i monotonie. Wyjechałem dość późno i goniłem, efekt taki że na miejsce dotarłem przed czasem. Tylko jedna lekko stresowa sytuacja. Niby nie muszę zjeżdżać na pobocze, jednak kobieta wyprzedza na trzeciego, na pukanie się w czoło nawet nie reaguje ... wypadało by mieć Treka i puścić go jej wprost na szybę. Może jestem przewrażliwiony ale okolice Kłobucka i Zawiercia staram się zawsze opuścić najprędzej jak tylko mogę.

W Działoszynie spotkanie z Przemkiem i jazda jego ścieżkami. Trasę zapewne lepiej opisze przewodnik, początkowo jedną stroną Warty gdzie zwiedzamy źródła świętego Floriana. Po drodze fajny singielek wzdłuż rzeki, tak na przełamanie :)

Następnie odwiedzamy Kurhany Książęce, przeprawę przez Wartę, stary młyn, oraz źródła objawienia. Tutaj dosłownie kończy mi się łańcuch. Pierwszy raz zdarza mi się aby spinka odmówiła posłuszeństwa, na szczęście mam zapasową. Na moment wpadamy jeszcze na żabi staw jednak czas goni, do tego stopnia że trzeba uruchomić plan awaryjny - telefon po "wóz serwisowy".

Już bez zwiedzania ciśniemy z Przemkiem do Działoszyna, po czym samotnie w kierunku Czewy do wozu serwisowego. Dojeżdżam nieco za Popów, gdzie rower wędruje do bagażnika ... po czym łamę kilka ograniczeń prędkości ;) Wszystko po to aby zdążyć na "Through The Never". Opłacało się gonić. Jednym słowem zajebioza.

Mimo pośpiechu rewelacyjna sobota. Żeby wszystkie dni tak wyglądały ...

Cieplutko © stin14

Warta © stin14

Łabędzie © stin14

Spiętrzenie na Warcie © stin14

Jedziemy? © stin14

Wąwozik © stin14

Seger na singielku © stin14

Źródła świętego Floriana © stin14

Nad źródłem © stin14

Kurhan © stin14

Stary młyn © stin14

Figura świętego Floriana © stin14

Źródło Objawienia © stin14

Różańce © stin14

Żabi staw © stin14


Dla zainteresowanych wszystkie fotki


Utworu co prawda nie było na filmie, jednak od dawna chodzi mi po głowie

  • DST 34.34km
  • Czas 01:56
  • VAVG 17.76km/h
  • VMAX 17.75km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Olsztyn

Piątek, 4 października 2013 · dodano: 04.10.2013 | Komentarze 4

Nareszcie nic nie stanęło na przeszkodzie i udało się wybrać na krótką jazdę z Jurabike w składzie Aga, Harry, Mr.Dry, Rafik i Zibi. Poza tym z osób "niezrzeszonych" Monika. Jedziemy przez teren Huty, są i tory które tak uwielbiam ;) Następnie Bartek prowadzi fajną ścieżką brzegiem kamieniołomu Prędziszów. Dalej na horyzont w stronę Zielonej Góry. Z Zielonej do Kusiąt i na Towarne gdzie dołącza Mateusz z Pikselem. Na zjeździe Harry zalicza dość poważnie wyglądającego dzwona. Na szczęście daje radę jechać i miejmy nadzieję że skończyło się na siniakach. Do Olsztyna i powrót przez Skrajnicę terenem. Następnie rowerostrada na której odłączam się od peletonu i gnam do domu, gdyż czas goni. Dzięki wszystkim za wspólną jazdę.

W takich warunkach czuję się najlepiej ;) © stin14

Kamieniołom Prędziszów © stin14

Towarne © stin14