Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
- DST 13.44km
- Czas 00:44
- VAVG 18.33km/h
- VMAX 28.30km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Środa, 27 lutego 2013 · dodano: 27.02.2013 | Komentarze 0
Do Poisonka i razem po mieście - zajrzeć do kilku sklepów. Przy okazji u Gawła zważyłem zimówkę. Myślałem że jest cięższa ;) Wynik 13,75kg. Trzeba się wreszcie zająć luzami w łożyskowaniach bo wszystko zaczyna trzeszczeć :) Zima daje popalić rowerkowi.Na dziś coś odrobinę szybszego :)
Kategoria Do 40km, Miasto, W towarzystwie
- DST 39.56km
- Czas 01:34
- VAVG 25.25km/h
- VMAX 43.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Wtorek, 26 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 0
Replay z wczoraj. Trasa ta sama, towarzystwo też. Jedynie pogoda nieco mniej łaskawa niż wczoraj, ale śniegu co raz mniej - idzie lepsze. Dzięki za wspólną jazdę. Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 37.58km
- Czas 01:41
- VAVG 22.32km/h
- VMAX 46.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Poniedziałek, 25 lutego 2013 · dodano: 25.02.2013 | Komentarze 0
Tym razem w towarzystwie Poisonka i Szczepana, który postanowił na rowerze wreszcie trochę pojeździć :D. Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta i przerwa w Leśnym. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 34.90km
- Czas 01:36
- VAVG 21.81km/h
- VMAX 59.44km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów
Niedziela, 24 lutego 2013 · dodano: 24.02.2013 | Komentarze 0
Po obiedzie postanowiłem przetestować flagowca. Ciężko porównać oba amortyzatory, gdyż to zupełnie inne konstrukcje z różną charakterystyką. W wielkim uproszczeniu liniowa charakterystyka Pilota vs progresywna Recona. W skrócie, efekt jest taki że nowy amor lepiej tłumi drobne nierówności a przy tym nie sposób go "dobić". Było w większości po asfalcie (bo krótkie łączniki terenowe okazały się iście cyrkową sztuką), jednak to daje jakieś "obeznanie". W jedną stronę główną drogą przez Jaskrów a powrót przez Siedlec i Mirów.



Nuta na dziś
- DST 57.32km
- Czas 02:22
- VAVG 24.22km/h
- VMAX 49.00km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Zrębice
Niedziela, 24 lutego 2013 · dodano: 24.02.2013 | Komentarze 0
Z rana wiało nudą więc trzeba było wybrać się na rower. Guardian, Kusięta, Olsztyn, Biskupice, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, Kusięta, Brzyszów, Mirów i do domku na obiadek. Z początku wyjechałem kompletnie bez celu, jednak w drodze powrotnej gdy pokazało się słoneczko odżyłem. Nagle humor się poprawił i okazało się że pod górkę da się jeszcze przyspieszyć. Po raz kolejny przekonałem się że w moim przypadku nie gdzie indziej, jak pod kaskiem drzemią ogromne rezerwy mocy...
- DST 11.01km
- Czas 00:43
- VAVG 15.36km/h
- VMAX 26.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Sobota, 23 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 0
"Rajd" po sklepach. Warunki jazdy kiepskie, na głównych drogach dużo wody, na bocznych drogach i chodnikach błoto pośniegowe. Wczoraj było znacznie lepiej.- DST 20.26km
- Czas 01:18
- VAVG 15.58km/h
- VMAX 38.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
84 Częstochowska Masa Krytyczna
Piątek, 22 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 0
Przejazd 84 Częstochowskiej Masy Krytczycznej, wzięły w niej udział 24 osoby. Jak na warunki pogodowe całkiem nieźle.Wreszcie jestem na fotce :D (foto by Poisonek)
Kategoria Do 40km, Miasto, W towarzystwie
- DST 51.08km
- Czas 02:20
- VAVG 21.89km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Czwartek, 21 lutego 2013 · dodano: 21.02.2013 | Komentarze 3
W domu nudy, więc termosik w plecak i na rower. Postanowiłem pokręcić odrobinę więcej, wybór padł na Poraj.Przez Słowik, Korwinów, Nową Wieś, Kolonię Poczesna, Wanaty i Jastrząb. Chwilka przerwy nad zalewem po czym w kierunku Olsztyna przez Dębowiec i terenem do Biskupic. Na tym odcinku dość ciężko bo wyjeżdżona tylko wąska koleinka, jednak widok lasu zimą rekompensował niedogodności. Bez przerwy w Olsztynie przez Kusięta, Brzyszów, Srocko i koło Huty.
Przydało by się wreszcie trochę słońca bo jestem kompletnie bez energii. Kiepskie samopoczucie wpływa u mnie na uczucie braku sił. Wiosno, czym prędzej przybywaj ;)
- DST 37.90km
- Czas 01:50
- VAVG 20.67km/h
- VMAX 43.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimowy Olsztyn
Środa, 20 lutego 2013 · dodano: 20.02.2013 | Komentarze 0
Dziś zaproponowałem wyjazd do Olsztyna na CFR. Zrobiłem to na ostatnią chwilę, gdyż sam nie miałem pewności czy pojadę. Nie spodziewałem się że ktoś przyjedzie więc naszykowałem MP3-kę. Najpierw odezwał się Przemo a później Poisonek, więc sprzęt grający poszedł w odstawkę :)Pojechaliśmy koło Guardiana, oczyszczalni i przez Skrajnicę. Na terenowym kawałku Skrajnicy zaliczyłem glebę. Przód odjechał na śniegowej koleinie i przytuliłem się do śniegu. Na szczęście było miękko i nic się nie stało :)
Przerwa w Leśnym po czym powrót główną, koło oczyszczalni i Guardiana. Podczas jazdy do Olsztyna jakoś słabo mi szło, w drodze powrotnej wstąpiła we mnie energia.
Dziękuję Panowie za towarzystwo :)
Drzewa pięknie oblepione śniegiem. Taką zimę lubię.
Kategoria Do 40km, W towarzystwie
- DST 68.60km
- Czas 03:17
- VAVG 20.89km/h
- VMAX 36.10km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn
Niedziela, 17 lutego 2013 · dodano: 17.02.2013 | Komentarze 2
Klasyczny niedzielny wyjazd z Poisonkiem do Olsztyna. Koło Guardiana, oczyszczalnia, Skrajnica i do Leśnego. Tam żadnej znajomej twarzy. Powrót identyczną trasą i kawałeczek przez miasto.Hmmmm, co by tu dalej ... :D
No i wymyśliłem. Po obiadku z nudów do Mstowa. Oczyszczalnia, Mirów i Przeprośna terenem. We Mstowie chwila wytchnienia po czym powrót ponownie przez Przeprośną terenem, Mirów i wzdłuż rzeki. Podczas takiej terenowej jazdy jak dziś nie ma czasu na myślenie i właśnie takiej "odmóżdżającej" jazdy potrzebowałem.
Tyle kałuży co dziś wzdłuż Warty nie zaliczyłem chyba przez cały poprzedni sezon :) Gdy wróciłem do domu na czubkach butów miałem warstwę lodu :)


Kategoria Do 40km, W towarzystwie, Samotnie


