Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 97173.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4581:04 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 374077 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1675 |
| Średnio na aktywność: | 58.01 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 45.40km
- Czas 01:57
- VAVG 23.28km/h
- VMAX 52.36km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Lipówki
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 · dodano: 15.04.2013 | Komentarze 3
Z Poisonkiem na Lipówki. Guardian, niebieski rowerowy, droga przeciwpożarowa, do Olsztyna. Na Lipóweczki na które nie wjeżdżam za pierwszym podejściem ... wstyd. Tam posiadóweczka, przy czym jeszcze niezbyt ciepło. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana. Dziś ludzkie tempo. Super wyjazd.Okrężnie przez miasto do domu.

Z Arkiem na Lipówkach© stin14
Muzyczka na dziś:
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 56.30km
- Czas 02:42
- VAVG 20.85km/h
- VMAX 44.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i miasto
Niedziela, 14 kwietnia 2013 · dodano: 14.04.2013 | Komentarze 0
Rano jakoś ciężko było się zebrać do tego czas ograniczony za względu na pierwszy mecz żużlowców w sezonie. Wybór jak zwykle padł na Olsztyn.Koło Guardiana, Kusięta, Towarne do Olsztyna. Tam wjazd na Lipówki jednak sporo ludzi, więc nawet się nie zatrzymywałem. Trochę terenem po czym przez Kusięta. Tam mała eksploracja terenu po czym czerwonym rowerowym i koło huty.
Po meczu Włókniarza jeszcze parę miejskich kilometrów. Koło Tesco o mało nie utonąłem w błocie. Po ostatnich jazdach flagowiec aż prosi się o mycie, jednak zaczekam aż w terenie nieco obeschnie :)

Pozostałości komina© stin14

Widok na Góry Towarne i Olsztyn© stin14
Trochę fotek z meczu.
- DST 49.81km
- Czas 02:17
- VAVG 21.81km/h
- VMAX 51.89km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Mstów
Sobota, 13 kwietnia 2013 · dodano: 13.04.2013 | Komentarze 0
Guardian, rowerostrada, Skrajnica, Olsztyn. Nie mogłem sobie odmówić wstąpienia na Lipówki. Tutaj chwila przerwy po czym przez Kusięta, Siedlec do Mstowa. Podjazd na snowpark i tu znowu chwilka przerwy.Z racji wiatru nie miałem ochoty jechać szosą, więc aby się nie męczyć pojechałem terenowo przez Przeprośną :) Tutaj doceniam miękką mieszankę Larsenów. Jak się okazuje ma i swoje zalety. Tam gdzie inne opony ślizgały się zazwyczaj na mokrych kamieniach Larseny idą jak burza.
Przez Mirów do Czewy gdzie jeszcze wstępuję na kamieniołom, tam chmary ludzi. Zawsze uwielbiałem tu przyjeżdżać, jednak chyba przestanę :/
Mimo Mp3-ki w plecaku słuchałem dziś tylko szumu wiatru, buczenia Larsenów na asfalcie i pod koniec wycieczki "świstu" nienasmarowanego łańcucha. Miła odmiana - potrzebowałem ciszy i spokoju. Nie było dziś sił i czasu na więcej, jednak trzeba było ruszyć się z domu.

Widok z Lipówek© stin14
- DST 72.30km
- Czas 02:42
- VAVG 26.78km/h
- VMAX 57.02km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Czwartek, 11 kwietnia 2013 · dodano: 11.04.2013 | Komentarze 0
Z Kulistym i Poisonkiem. Srocko, Brzyszów, Małusy, Zagórze, Lusławice, Czepurka, Piasek, Janów, Złoty Potok. Tutaj chłopaki uderzają na Gorzków a ja ze względu na ograniczenia czasowe muszę wracać.Koło źródeł, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Biskupice, Olsztyn, Kusięta i koło Guardiana.
Dziękuję Panowie za wspólną jazdę, szkoda że nie było mi dane przejechać całej trasy z wami.

Flagowiec nieśmiało wygląda zza skał© stin14
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 53.55km
- Czas 02:04
- VAVG 25.91km/h
- VMAX 65.45km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraj i Olsztyn
Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 · dodano: 08.04.2013 | Komentarze 0
Kolejny dzień dobrej pogody, więc trzeba było wykożystać czas przed pracą. Tym bardziej że jutro ma padać. Zgodnie z wczorajszymi ustaleniami spotkanie z Poisonkiem koło Jagiellończyków i w drogę. Korwinów, Poczesna, Wanaty, Kamienica Polska do Poraja. Pamiątkowa fotka i bez zbędnej zwłoki przez Choroń, Biskupice do Olsztyna. W Leśnym herbatka i powrót przez Brzyszów, Srocko i koło Huty. Na Legionów mijamy się z Jurczykiem który dopiero wyruszył na rower. Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 59.89km
- Czas 02:25
- VAVG 24.78km/h
- VMAX 61.13km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Przed rosołem
Niedziela, 7 kwietnia 2013 · dodano: 07.04.2013 | Komentarze 1
Z Poisonkiem. Huta, Srocko, Brzyszów, Małusy, Zagórze, Bukowno, Turów, Bukowno, Przymiłowice, Zrębice, Biskupice, Olsztyn. W Leśnym czeka już chorągiew radomszczańska oraz Voit. Później dojeżdża Michaill, Gieniu, Maciek, Bartek oraz Faki na "zepsutym rowerze" :D Jak zwykle miło się siedziało. Powrót większą grupą - dołączają Faki, Gieniu oraz Maciek. Powrót przez Kusięta i koło Guardiana.Czasem woda chlapała po gębie, ale nareszcie w słońcu i na flagowcu.

Z towarzyszem rowerowej niedoli ;)© stin14
Na dziś znów "wywrotowa" muzyka:
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 59.67km
- Czas 02:16
- VAVG 26.33km/h
- VMAX 57.70km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Pętelka
Sobota, 6 kwietnia 2013 · dodano: 06.04.2013 | Komentarze 1
Mirów, Mstów, Mokrzesz, Żuraw, Lusławaice, Czepurka, Piasek, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, Kusięta. Niby temperatura dodatnia a strasznie przenikliwy wiatr. Pod koniec nieco zmarzłem.- DST 56.67km
- Czas 02:40
- VAVG 21.25km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Śnieżna masakra
Czwartek, 4 kwietnia 2013 · dodano: 04.04.2013 | Komentarze 0
Już nie mogłem wysiedzieć w domu, więc dzień wcześniej postanowiłem jechać niezależnie od pogody. Na początek koło michaliny i do Słowika. Tutaj istna masakra, niejednokrotnie jazda bokiem do przodu :) Na Słowiku oświeciło mnie że czegoś zapomniałem więc powrót do domu, tym razem przez Błeszno.Początkowo miałem jechać przez Poraj do Olsztyna, jednak skleroza chciała inaczej ;) Teraz już prosto do Olsztyna - koło Guardiana i przez Kusięta. W Olsztynie spotykam Darka który przybiegł do Olsztyna z Biskupic. Stwierdził że jak zobaczył rower to zastanawiał się co to za wariat jedzie - pewnie Robert ;) W leśnym pustki więc nie zatrzymywałem się. Miałem ochotę jakoś wtarabanić się z rowerem na Lipówki, jednak szybko zauważyłem że nie ma to sensu.
Powrót przez Skrajnicę terenem. Pomyśleć że chciałem jechać na Lipówki jak tutaj jazda szła z ogromnymi oporami :) Dalej koło oczyszczalni i Guardiana. Jeszcze na moment na kamieniołom popatrzeć na rodzinne miasto z oddali i do domku.
Główne drogi dziś tylko mokre, na bocznych czasem jeszcze sporo śniegu, natomiast zjechanie z asfaltu to walka z sobą i rowerem.
- DST 90.92km
- Czas 04:03
- VAVG 22.45km/h
- VMAX 55.38km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn i Poraj
Niedziela, 24 marca 2013 · dodano: 24.03.2013 | Komentarze 4
Tradycyjnie przed rosołem spokojnym tempem z Poisonkiem do Olsztyna, spotkać się ze znajomymi bikerami. Huta, Srocko, Brzyszów, Kusięta i do Leśnego. Na miejscu czeka już Bartek (chyba tam nocował ;) ) a po jakimś czasie dojeżdżają michalii, PRZEMO2, voit. Fajnie się siedziało, ale trzeba było się zbierać. Na powrocie dołączył Przemo i Voit. Kawałek główną, koło oczyszczalni i Guardiana.Po obiadku samotnie: Guardian, główna, Olsztyn, Biskupice, Dębowiec, Poraj, Jastrząb, Kolonia Poczesna, Słowik. Gdy słońce chyliło się ku zachodowi zaczęło się robić coraz zimniej, ale za bardzo mi to nie przeszkadzało :) Ostatnio mniej rzeczy mi przeszkadza.



Tutaj więcej fotek.
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 42.21km
- Czas 02:13
- VAVG 19.04km/h
- VMAX 44.50km/h
- Sprzęt Trek 820
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn terenowo
Sobota, 23 marca 2013 · dodano: 23.03.2013 | Komentarze 1
Od jakiegoś czasu miałem ochotę pośmigać w terenie, jednak nie bardzo się dało. W nocy mrozik więc postanowiłem dziś spróbować. Na początek na kamieniołom. Lubię odwiedzać to miejsce, zwłaszcza gdy jestem w złym nastroju. Można z oddali popatrzeć na miasto, dzięki temu i problemy wydają się mniejsze.Dalej koło Huty, czerwonym pieszym, czerwonym rowerowym do Kusiąt. Tutaj zamierzałem śmignąć koło Towarnych, jednak po śladach wydeptanych przez ludzi ciężko było jechać, więc po chwili zawracam i asfaltem udaję się do Olsztyna.
Koło leśnego tylko 2 nieznajome rowery, więc jadę dalej.
Asfaltem do drogi pożarowej. Odcinek drogą pożarową jedzie się super, ładnie ubity śnieg przez samochody. Dalej bliżej nie określonymi dróżkami do niebieskiego rowerowego. Tutaj miejscami koleiny lodowe i trzeba bardzo uważać. Jednak nieco gimnastyki na rowerku jadącym nie zawsze tam gdzie by się chciało nie zaszkodzi :) Po drodze spotykam Darię z Rafałem, którzy dziś wybrali się na pieszą wycieczkę. Jeszcze tylko koło Guardiana i do domku.
Fajnie się dziś jechało, dobrze że wybrałem się w teren z dala od zgiełku, hałasu i ludzi. W lesie po prostu przepięknie ze śniegiem opadającym z drzew, jednak wystarczyło by już zimy.
Widok na Częstochowę

Wiosna w pełni ;)

W lesie wyłącznie moje ślady :)

Woda wyrzucona spod kół natychmiast zamarzała na rowerze

Tutaj kilka fotek więcej i w lepszej jakości. Oraz utwór na dziś:


