Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 211946.60km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

W towarzystwie

Dystans całkowity:62623.97 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:3143:29
Średnia prędkość:19.68 km/h
Maksymalna prędkość:292.00 km/h
Suma podjazdów:180018 m
Maks. tętno maksymalne:186 (98 %)
Maks. tętno średnie:127 (67 %)
Suma kalorii:3261 kcal
Liczba aktywności:1014
Średnio na aktywność:61.76 km i 3h 06m
Więcej statystyk
  • DST 95.29km
  • Czas 03:51
  • VAVG 24.75km/h
  • VMAX 51.47km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Poraj, Olsztyn i miasto

Niedziela, 22 września 2013 · dodano: 22.09.2013 | Komentarze 1

Rano szybka ustawka z Arkiem i Szczepanem i razem Słowik, Korwinów, Poczesna, Wanaty, Kamienica Polska, Jastrząb, Poraj, Masłońskie, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Zrębice, Przymiłowice i Olsztyn. W leśnym atmosfera tak gęsta, że można siekierę zawiesić ;) W międzyczasie pojawiają się Outsider i Blabla. Szczepan z Outsiderem wracają wcześniej. Powrót przeciwpożarówką z Arkiem i Kamilem.

Po meczu Włókniarza kilka miejskich kilometrów dla rozładowania emocji. Gdy poziom adrenaliny spadł włączył się mózg. W moim wypadku chyba lepiej jak nie działa ;) Z racji awarii Sigmy jazda ze starą lampką. Jej działanie trudno nazwać świeceniem. Nie wiem jak ja mogłem z nią jeździć, czasem nawet po lesie.


  • DST 25.64km
  • Czas 01:14
  • VAVG 20.79km/h
  • VMAX 38.74km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Zakończenie lata

Piątek, 20 września 2013 · dodano: 20.09.2013 | Komentarze 2

Po pracy na super ognisko w gronie zajebistych osób z CFR. Miejsce takie jak ostatnio, czyli przy przeciwpożarówce. Atmosfera jak zwykle rewelacyjna. Powrót z Wojtkiem i jego żoną, którzy poratowali mnie światłem gdyż Sigma odmówiła współpracy - serdecznie dziękuję. Odrobinę szkoda że nic już nie będzie takie jak dawniej.

  • DST 49.13km
  • Czas 01:54
  • VAVG 25.86km/h
  • VMAX 49.04km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Grzyby i Leśny

Czwartek, 19 września 2013 · dodano: 19.09.2013 | Komentarze 0

Po pracy błyskawiczna ustawka z Arkiem na popołudniówkę - szybko i konkretnie :). Wcześniej sobie wymyśliłem żeby skoczyć na grzyby, więc na pół godzinki do lasu koło huty. Udało się nawet kilka znaleźć. Do domu i na miejsce zbiórki. Z Arkiem Guardian i przeciwpożarówką. Gdy siedzimy w leśnym dojeżdżają żelki i żwawym tempem wracamy razem - główną i koło Guardiana. Jeszcze przez miasto i do domu.

  • DST 140.25km
  • Czas 06:00
  • VAVG 23.38km/h
  • VMAX 63.65km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kraków

Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 16.09.2013 | Komentarze 3

Mariusz zaproponował na CFR wyjazd do Krakowa. Z propozycji postanowiło skorzystać aż 18 osób. Trasa standardowa: Poraj, Myszków, Zawiercie, Ogrodzieniec, Klucze, Rabsztyn, Sułoszowa, Ojców i Doliną Prądnika. Nie licząc kilku kapci trasa bez większych przygód. Za to powrót bardzo wesoły. Miło spędzona niedziela po ciężkim tygodniu. Dziękuję wszystkim za towarzystwo.

Kilka fotek (nie wszystkie mojego autorstwa).
Org :) © stin14

Poraj © stin14

Po drodze © stin14

Pieskowa Skała © stin14

Brama Krakowska © stin14

Widoczek po drodze © stin14

W Krakowie © stin14

Wesoły powrót © stin14


Oraz 2 krótkie filmiki:



  • DST 85.51km
  • Czas 03:09
  • VAVG 27.15km/h
  • VMAX 64.27km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Złoty Potok i Żarki

Wtorek, 10 września 2013 · dodano: 10.09.2013 | Komentarze 2

Niby planowałem dziś jechać do lasu zobaczyć czy są grzyby, jednak Arek dał znać że też wybiera się na rower. Pojechaliśmy więc razem a grzyby będą miały czas żeby urosnąć po ostatnich opadach.

Koło Huty, Srocko, Brzyszów, Turów, Przymiłowice, Zrębice, Krasawa, Siedlec, Złoty Potok. Przy wjeździe na Czatachową pewien ciągnik nas perfidnie prowokuje do szybszej jazdy. Jedziemy sobie na kole. Dalej do Żarek gdzie postój na rynku. Po przerwie przez Wysoką Lelowską, Przybynów, Zaborze, Biskupice, Olsztyn, Kusięta i koło Huty. Jeszcze do rowerowego po łatki które "wyszły" i linkę przerzutki.

Drugie zmiany są fajne, można się wyspać i odpocząć przed pracą.

  • DST 134.48km
  • Czas 05:32
  • VAVG 24.30km/h
  • VMAX 42.84km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Bełchatów

Niedziela, 8 września 2013 · dodano: 08.09.2013 | Komentarze 4

Rano w składzie: Helenka, Krzysiek, trzech Piotrów i Zbyszek wyruszamy w kierunku Bełchatowa. Na początek bocznymi drogami prowadzi Faki. Na główną drogę wyjeżdżamy w Lgocie i nią jedziemy do Nowej Brzeźnicy. Później na boczne drogi którymi według mapki prowadzi Piter. Docieramy w okolice kopalni na nielegalny punkt widokowy, z którego zostajemy wyproszeni przez ochronę :)

Kopalnia Bełchatów © stin14

Elektrownia © stin14


Następnie do Kleszczowa na legalny punkt widokowy, gdzie nieco dłuższy postój na uzupełnienie płynów i fotki.

Jednak da się z asfaltu © stin14

Elektrownia Bełchatów © stin14

Kopalnia © stin14

Panorama z punktu widokowego © stin14


Z racji na godzinę odpuszczamy sobie Górę Kamieńsk i udajemy się w drogę powrotną. Przed Prusickiem spotykamy Jacka, który wraca z trzydniowej wędrówki. Razem jedziemy na rybkę do Prusicka.

Humory dopisują © stin14

W Pusicku © stin14

Parking rowerowy © stin14


Pojedlim, popilim, pośmialim się i czas wracać. Helenkę zaczyna boleć kolano więc aby go nadmiernie nie obciążać tym razem cały czas główną drogą. Jeszcze "rozchodniaczek" w altanie i do domu.

Bardzo miły rowerowy dzień. Dziękuję wszystkim za wspaniałe towarzystwo :)

Jeszcze 2 filmiki, z dzikiego i legalnego punktu widokowego:



  • DST 43.73km
  • Czas 01:52
  • VAVG 23.43km/h
  • VMAX 39.43km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Lipóweczki

Piątek, 6 września 2013 · dodano: 06.09.2013 | Komentarze 1

Dziś z Arkiem na Lipóweczki. Przez żydowski, Srocko, Brzyszów, Kusięta. Małe zakupy i na najlepszą górkę w okolicy :) Błoga cisza i te widoki. Do pełni szczęścia brakowało jakiegoś ogniska, niestety nie było na tyle czasu. Od razu przypominają się stare dobre czasy. Pewne rzeczy nie wrócą, jednak niektóre są niezmienne. Niektórych mi strasznie brak innych nieco mniej. Jednak dziś nie dzień na narzekanie :)

Chętnie bym na Lipówkach został do rana jednak niestety trzeba wracać. Zjazd do Leśnego w którym zero znajomych, więc przeciwpożarówką do Czewki. Tam jeszcze chwila przerwy i spotkanie z Przemkiem z Żelki Team, który był w najpiękniejszej (niebiesko żółtej) koszulce Świata :D

Dobry koniec dnia zwłaszcza po ciężkim tygodniu. Dziękuję Arku.

  • DST 37.04km
  • Czas 01:24
  • VAVG 26.46km/h
  • VMAX 41.64km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Leśny

Środa, 4 września 2013 · dodano: 04.09.2013 | Komentarze 2

Z braku czasu tylko tyle zaraz po męczarni zwanej pracą. Dość szybko do Leśnego najkrótszą trasą aby spotkać się ze znajomymi. Zapierniczanie się opłacało gdyż udało się chwilę posiedzieć. Powrót z Arkiem przeciwpożarówką. Niby jestem zmęczony ostatnim tygodniem jednak dobrze się jechało. Co dziwne przy końcówce sezonu nie czuję się zmęczony rowerem. Chyba dlatego iż swoje już zrobiłem i ciśnienia brak.

  • DST 52.49km
  • Czas 03:36
  • VAVG 14.58km/h
  • VMAX 63.65km/h
  • Sprzęt Author Traction
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Porażka

Sobota, 31 sierpnia 2013 · dodano: 31.08.2013 | Komentarze 6

Co prawda debiut ścigania już był, jednak dzisiaj ściganie w typowo górskich warunkach. Wyjazd z Pikselem i jego tatą. Na miejscu spotkanie z Ewą i Przemkiem.

Nie nastawiałem się na wynik gdyż wiedziałem że konkurencja będzie spora, była bardziej niż spora. Jako nowicjusz wystartowałem z ostatniego sektora i początek to pnięcie się w górę. Nie po trupach, ale jak jest miejsce to trza jechać. Idzie całkiem sprawnie (albo tylko tak mi się wydaje). Generalnie na początku nikt mnie nie wyprzedza. Zaczynają się podjazdy i wtedy mozolnie pnę się do góry. Wszystko idzie pięknie do zjazdu. Zaliczam snejka (zresztą nie tylko ja). Szybka zmiana dętki i w drogę. Na zjazdach nie czuję się mocny a dodatkowo cały czas nasłuchuję czy coś nie syczy z tyłu. Niektóre osoby wyprzedzam po raz drugi.

Kilka fajnych podjazdów. Czasem okazuje się że moje 28T to za mało. Nie chodzi o siłę ale o zawodników jadących przede mną - na młynku jadą z takimi prędkościami że ja już czasem tracę równowagę.

Zaczyna się zjazd. Wcześniej na zjazdach nie jechałem szybko, ale teraz zaczynają mnie wyprzedzać ... nie mogło by być dalej pod górkę? :D

Kolejny zjazd i wszystko szlag trafił. Kapeć a dętki brak, trzeba kleić. Żeby tego było mało przed założeniem koła okazuje się że nie mam nakrętki od zacisku. Podczas pompowania musiała się odkręcić. Po dłuższej chwili udało się znaleźć zgubę w trawie.

Trasa całkiem sympatyczna i poza jednym kawałkiem do pokonania w siodle. Kawałek na piechotę zmęczył mnie znacznie bardziej niż jazda pod górę, to tylko potwierdza że rower nie służy do tego, aby z nim chodzić.

Końcówka to szybki zjazd po mocno nierównym asfalcie i betonowych płytach na którym wyprzedzam jeszcze kilka osób. Przed jednym z zakrętów chwila strachu gdy na dohamowaniu podbija mi tył.

Pierwszy maraton w typowo górskich warunkach uważam za porażkę. Nie ze względu na moją jazdę, gdyż nieskromnie uważam iż ta (poza zjazdami po kapciach) nie szła najgorzej. Porażka dlatego, iż zamiast walczyć z przeciwnikami i własnymi słabościami walczyłem z dętkami. Cóż, złośliwość rzeczy martwych. Kolejna lekcja pokory, nauka i doświadczenie na przyszłość. 164 w open i 65 w M3 na 417 osób które ukończyło dystans Mega. Bohaterem dnia okazał się Adam, który był 62 w open i pierwszy w swojej kategorii. Gratulacje :)

Po wyścigu ponowne spotkanie z Ewą i Przemkiem a także chwila z Edytą i Aleksandrem. Gór za bardzo dziś nie pooglądałem, jednak czas wracać do domu.

Przed startem z Przemkiem © stin14

To co tygryski lubią najbardziej czyli podjazd © stin14

Chwila wytchnienia © stin14

Zjazd © stin14

Przed metą © stin14

Po mecie © stin14


Jeszcze 2 fotki z BikeLIFE które mi się spodobały
Balans ciałem
Na zjeździe

Część zdjęć zapożyczona z forum bikemaraton.

  • DST 49.75km
  • Czas 02:29
  • VAVG 20.03km/h
  • VMAX 44.50km/h
  • Sprzęt Trek 820
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Piątek, 30 sierpnia 2013 · dodano: 30.08.2013 | Komentarze 0

Praca i inne drobne miejskie kilometry.