Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
40-100km
| Dystans całkowity: | 96086.52 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 4529:49 |
| Średnia prędkość: | 21.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 4549.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 367104 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 168 (88 %) |
| Suma kalorii: | 2772 kcal |
| Liczba aktywności: | 1655 |
| Średnio na aktywność: | 58.06 km i 2h 44m |
| Więcej statystyk | |
- DST 82.80km
- Czas 04:37
- VAVG 17.94km/h
- VMAX 72.77km/h
- Podjazdy 2077m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Kaunertal
Wtorek, 31 lipca 2018 · dodano: 31.07.2018 | Komentarze 1
Dziś dyrektor sportowy ustalił że jedziemy może nie najtrudniejszy, jednak najwyższy punkt programu. 2750 npm. Aby się całkowicie nie zajechać dojeżdżamy autem do miejscowości Kauns po czym wsiadamy na rowery. Cudowne widoki, jednak pojazdów mechanicznych za dużo. Tak to jest jak coś jest za łatwo dostępne. Adam odpuszcza po drodze i jedziemy w trzech. Motywowany rowerzystą oglądającym się co chwila za siebie docieram na górę jako pierwszy z ekipy. Wracam się kawalątek po chłopaków po czym Wojtek jedzie jeszcze wyżej wyciągiem a Arek i ja odpoczywamy i delektujemy się cudownymi widokami. Zjazd tą samą droga do auta. Na powrocie gorąc daje się we znaki i zaczyna brakować wody. Nic to, dla takich chwil warto żyć.
Przy bramkach © STi

Na tamie © STi

Na tamie II © STi

Szczyty © STi

Zakręty © STi

Jeziorko © STi

Na szczycie © STi

Serpentynki © STi

Jezioro z oddali © STi

Wodospad © STi

Alpy © STi
https://www.relive.cc/view/1739959548
Kategoria W towarzystwie, 40-100km
- DST 92.70km
- Czas 05:09
- VAVG 18.00km/h
- VMAX 64.03km/h
- Podjazdy 2137m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Idalpe i jeziorko
Poniedziałek, 30 lipca 2018 · dodano: 30.07.2018 | Komentarze 0
Dziś tylko w towarzystwie Wojtka bo reszta ekipy postanowiła odpocząć. Przez pobliskie miejscowości do Ischgl po czym podjazd na Idalpe. Mimo małej korby - 34 i dużej kasety - 28 jest cholernie ciężko. Chwilami nachylenie takie że stając w korby ledwo się je przepycha. Nie podjechałem "na raz" jednak na usprawiedliwienie - zatrzymywałem się w "łagodniejszych" miejscach typu patelnia czy wypłaszczenie. W większości na fotkę, jednak na jednej z patelni zatrzymałem się aby złapać tlenu bo czułem że zaczyna mi się kręcić w głowie. Zjazd bardzo spokojny bo asfalt miejscami zniszczony a do tego niemiłe przepusty wody. Na domiar złego na nierównościach problemy z przesuwającym się czujnikiem licznika skutkiem czego musiałem się kilka razy zatrzymywać i kilka metrów uciekło.Dalej jedziemy nad wypatrzone przez Wojtka jeziorko Kops-Stausee. Miały być dwa jeziorka, jednak okazało się że dwie różne drogi prowadzą do tego samego. Powrót na kwaterę i małe zwiedzanie See, tym razem wyciągiem i piechotą w towarzystwie Arka.

Można wyciągiem, jednak masochiści wolą rowerem © STi

Wyciąg na Idalpe © STi

Stromizna © STi

Widoczek na Alpy © STi

Alpy © STi

Stacja wyciągu © STi

Budynki na górze © STi

Alpy II © STi

Alpy III © STi

Alpy IV © STi

Kops-Stausee © STi

Kops-Stausee II © STi

Tama na Kops-Stausee © STi

Alpy V © STi

Alpy VI © STi

Z Alpami w tle wyjątkowo bez roweru © STi
Film obrazujący stromiznę podjazdu na Idalpe, polecam z dźwiękiem bo wtedy słychać kadencję:
https://www.relive.cc/view/1737687200
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 99.78km
- Czas 04:16
- VAVG 23.39km/h
- VMAX 59.65km/h
- Podjazdy 677m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Sobota, 21 lipca 2018 · dodano: 21.07.2018 | Komentarze 0
Słowik, Zawodzie, Poraj, Masłońskie, Przybynów, Wysoka Lelowska, Żarki, Mirów, grzędą do Bobolic, Ogorzelnik, Niegowa, Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, Janów, Okrąglik, Lipnik, Żuraw, Małusy, Srocko i koło huty. Po obiedzie jeszcze po prowiant na wieczór do "z innej beczki".Kojąca dla uszu błoga cisza. Niestety ścięgno Achillesa które dało o sobie znać wczoraj dziś dokuczało nieco bardziej.
- DST 68.74km
- Czas 02:52
- VAVG 23.98km/h
- VMAX 44.82km/h
- Podjazdy 413m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Poniedziałek, 25 czerwca 2018 · dodano: 25.06.2018 | Komentarze 0
Słowik, czarny pieszy, pożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Krasawa, Siedlec, szlakiem ku źródłom do Złotego, Janów, Śmiertny Dąb, Lipnik, Żuraw, Małusy, Srocko i koło huty.- DST 40.59km
- Czas 04:25
- VAVG 9.19km/h
- VMAX 56.35km/h
- Podjazdy 1219m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Śnieżnik
Sobota, 23 czerwca 2018 · dodano: 24.06.2018 | Komentarze 0
Dziś wymyślona przez Przemka wycieczka na śnieżnik. W zeszły weekend nie doszła do skutku, tym razem mimo niezbyt zachwycającej pogody jedziemy. Dojazd autami i z Czarnej Góry ruszamy w pięcio osobowym składzie. Niestety byłem zmuszony zhańbić się jazdą wyciągiem z rowerem. Krótki odcinek z buta do wieży widokowej, bo za stromo i kamieniście. Dalej jedziemy czerwonym pieszym do schroniska. Tutaj przerwa po czym zielonym na szczyt. Forma od zeszłego roku raczej się nie poprawiła, więc chyba to kwestia 29 w terenie. Nie licząc gruzowisk i stromych skalistych odcinków podjechane a na Authorze musiałem w międzyczasie odsapnąć. Ze szczytu dalej zielonym. Jest ciężko i trzeba czasem zsiąść, ale jest radocha że daję radę za rowerkami do cięższej jazdy. Zielonym do Płoszyńca po czym na niebieski najpierw rowerowy i pieszy które idą razem a później na sam pieszy. Tu zaczyna się hardcore, z buta kilkadziesiąt minut bo stromo i gruzowisko jak po wybuchu bomby. Co gorsza pogoda się pogarsza. Zaczynam się denerwować że niektórzy się ociągają. Dalej niebieski przechodzi w trawers i tu jest pięknie, no może nie licząc mokrych warunków. Tak znów do schroniska po czym na żółty i gęsią gardzielą. Jeszcze kawałek asfaltami do aut. Trasa super, tylko te mokre warunki i nerwy przed nadciągającym deszczem. Szlaki super, momentami nie było lekko. Żałuję że nie zabrałem kamerki.
Wstyd i hańba - na wyciągu © STi

Tu nie dało się podjechać © STi

Tutaj się nie dało © STi

Prawie na szczycie © STi

Dywanik kamieni na zielonym © STi

Na zielonym © STi

Po drodze © STi

Wąska ścieżka © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 43.31km
- Czas 02:02
- VAVG 21.30km/h
- VMAX 39.60km/h
- Podjazdy 342m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Mstów i Olsztyn
Piątek, 15 czerwca 2018 · dodano: 15.06.2018 | Komentarze 0
Wzdłuż Warty do Mirowa i dalej na jaskrów. Trawers nieco zarósł. Asfaltem do stodół i znów w teren, koło stodół Brzyszów i do Kusiąt. Asfaltem do Olsztyna, gdzie na zamek. Powrót Skrajnica terenem, rowerostrada, Bugaj, Raków i wałami rzecznymi do domu.- DST 97.70km
- Czas 05:36
- VAVG 17.45km/h
- VMAX 41.26km/h
- Podjazdy 435m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Spała i okolica
Niedziela, 10 czerwca 2018 · dodano: 10.06.2018 | Komentarze 2
Kilka dni temu Daria zaproponowała wyjazd w okolice Tomaszowa Mazowieckiego. Nie miałem żadnych planów, więc wolałem zobaczyć coś nowego niż tłuc się po znanych okolicznych ścieżkach. Z Częstochowy wybrało Nas się 9 osób a docelowo uzbierało się 12. Jako przewodniczkę mieliśmy Karolinę. Jak zwykle gdy terenów nie znam nie rozpiszę się za bardzo, bo nie mam pamięci do mijanych, miejsc.Zobaczyliśmy m.in. Spaski Park Krajobrazowy, bunkier, most wiszący, bardzo ładny kościółek św. Idziego w Inowłodzu, miejsca pobytu "Hubala" , synagogę przerobioną na sklep i zamek Inowłódź.
Udany dzień, zobaczone nowe ciekawe miejsca, poznani nowi ludzie. Nie zawsze trzeba zapieprzać jak osioł z potem płynącym spod kasku ;)

Bunkier © STi

Kościółek św. Idziego Inowłodz © STi

Pilica © STi

Tu walczył i zginął Major Henryk Dobrzański Hubal © STi

Ekipa po drodze © STi

Synagoga przerobiona na sklep © STi

Chyba byłem niegrzeczny © STi

Zamek Inowłódz © STi
Kategoria 40-100km, W towarzystwie
- DST 66.64km
- Czas 02:12
- VAVG 30.29km/h
- VMAX 51.30km/h
- Podjazdy 340m
- Sprzęt Kuota Kobalt
- Aktywność Jazda na rowerze
Złoty Potok
Sobota, 9 czerwca 2018 · dodano: 09.06.2018 | Komentarze 0
Po pracy i obiadku mocuję w Kuocie zakupioną pompkę, dołożyłem drugi koszyczek i można było ruszyć bez plecaka. Huta, Srocko, Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Lipnik, Julianka, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian.- DST 41.99km
- Czas 01:59
- VAVG 21.17km/h
- VMAX 42.41km/h
- Podjazdy 204m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Turlanie
Piątek, 8 czerwca 2018 · dodano: 08.06.2018 | Komentarze 0
Po pracy obiadek, wreszcie ogarnąłem dętki w szosie a po tym na rowerek. Niewiele po wyjeździe zastanawiałem się czy nie wrócić, nie jechałem tylko się toczyłem. Jednak skoro już wyjechałem to szkoda wracać. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, pomarańczowy rowerowy, Zawodzie, Korwinów i przez Błeszno do domu. Gdy zaczęło się chmurzyć siły lekko wróciły, na szczęście nie padało.- DST 58.44km
- Czas 02:52
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 46.00km/h
- Podjazdy 366m
- Sprzęt Kuba
- Aktywność Jazda na rowerze
Rajd po Biedronkach i Mstów
Czwartek, 7 czerwca 2018 · dodano: 07.06.2018 | Komentarze 0
Rano z Marcinem rajd po Biedronkach. Niestety poszukiwanego towaru jeszcze nie wyłożyli.Popołudniem Huta, Srocko, Brzyszów, Skarzawa, Mstów, Jaskrów, Wyczerpy, Lasek Aniołowski i obrzeżami miasta do domu. Chwila przerwy i druga runda do biedry. Tym razem towar już dostępny - Metallica - Kill'em All na winylu.

Widok ze Skarzawy w stronę Olsztyna © STi
Kategoria 40-100km, Samotnie, W towarzystwie


