Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi STi z miasteczka Częstochowa. Przejechałem 41362km (przed BS) + 210008.48km (na BS)
Więcej o mnie.

Rok 2026

button stats bikestats.pl

Rok 2025

button stats bikestats.pl

Rok 2024

button stats bikestats.pl

Rok 2023

button stats bikestats.pl

Rok 2022

button stats bikestats.pl

Rok 2021

button stats bikestats.pl

Rok 2020

button stats bikestats.pl

Rok 2019

button stats bikestats.pl

Rok 2018

button stats bikestats.pl

Rok 2017

button stats bikestats.pl

Rok 2016

button stats bikestats.pl

Rok 2015

button stats bikestats.pl

Rok 2014

button stats bikestats.pl

Rok 2013

button stats bikestats.pl

Rok 2012

button stats bikestats.pl

Rok 2011

button stats bikestats.pl

Rok 2010 - 9306km

Rok 2009 - 10563km

Rok 2008 - 8501km

Rok 2007 - 3719km

Rok 2006 - 3002km

do roku 2006 - 6271km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stin14.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

40-100km

Dystans całkowity:96086.52 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:4529:49
Średnia prędkość:21.18 km/h
Maksymalna prędkość:4549.00 km/h
Suma podjazdów:367104 m
Maks. tętno maksymalne:186 (98 %)
Maks. tętno średnie:168 (88 %)
Suma kalorii:2772 kcal
Liczba aktywności:1655
Średnio na aktywność:58.06 km i 2h 44m
Więcej statystyk
  • DST 82.80km
  • Czas 04:37
  • VAVG 17.94km/h
  • VMAX 72.77km/h
  • Podjazdy 2077m
  • Sprzęt Kuota Kobalt
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kaunertal

Wtorek, 31 lipca 2018 · dodano: 31.07.2018 | Komentarze 1

Dziś dyrektor sportowy ustalił że jedziemy może nie najtrudniejszy, jednak najwyższy punkt programu. 2750 npm. Aby się całkowicie nie zajechać dojeżdżamy autem do miejscowości Kauns po czym wsiadamy na rowery. Cudowne widoki, jednak pojazdów mechanicznych za dużo. Tak to jest jak coś jest za łatwo dostępne. Adam odpuszcza po drodze i jedziemy w trzech. Motywowany rowerzystą oglądającym się co chwila za siebie docieram na górę jako pierwszy z ekipy. Wracam się kawalątek po chłopaków po czym Wojtek jedzie jeszcze wyżej wyciągiem a Arek i ja odpoczywamy i delektujemy się cudownymi widokami. Zjazd tą samą droga do auta. Na powrocie gorąc daje się we znaki i zaczyna brakować wody. Nic to, dla takich chwil warto żyć.
Przy bramkach
Przy bramkach © STi
Na tamie
Na tamie © STi
Na tamie II
Na tamie II © STi
Szczyty
Szczyty © STi
Zakręty
Zakręty © STi
Jeziorko
Jeziorko © STi
Na szczycie
Na szczycie © STi
Serpentynki
Serpentynki © STi
Jezioro z oddali
Jezioro z oddali © STi
Wodospad
Wodospad © STiAlpy
Alpy © STi

https://www.relive.cc/view/1739959548

  • DST 92.70km
  • Czas 05:09
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 64.03km/h
  • Podjazdy 2137m
  • Sprzęt Kuota Kobalt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Idalpe i jeziorko

Poniedziałek, 30 lipca 2018 · dodano: 30.07.2018 | Komentarze 0

Dziś tylko w towarzystwie Wojtka bo reszta ekipy postanowiła odpocząć. Przez pobliskie miejscowości do Ischgl po czym podjazd na Idalpe. Mimo małej korby - 34 i dużej kasety - 28 jest cholernie ciężko. Chwilami nachylenie takie że stając w korby ledwo się je przepycha. Nie podjechałem "na raz" jednak na usprawiedliwienie - zatrzymywałem się w "łagodniejszych" miejscach typu patelnia czy wypłaszczenie. W większości na fotkę, jednak na jednej z patelni zatrzymałem się aby złapać tlenu bo czułem że zaczyna mi się kręcić w głowie. Zjazd bardzo spokojny bo asfalt miejscami zniszczony a do tego niemiłe przepusty wody. Na domiar złego na nierównościach problemy z przesuwającym się czujnikiem licznika skutkiem czego musiałem się kilka razy zatrzymywać i kilka metrów uciekło.
Dalej jedziemy nad wypatrzone przez Wojtka jeziorko Kops-Stausee. Miały być dwa jeziorka, jednak okazało się że dwie różne drogi prowadzą do tego samego. Powrót na kwaterę i małe zwiedzanie See, tym razem wyciągiem i piechotą w towarzystwie Arka.
Można wyciągiem, jednak masochiści wolą rowerem
Można wyciągiem, jednak masochiści wolą rowerem © STi
Wyciąg na Idalpe
Wyciąg na Idalpe © STi
Stromizna
Stromizna © STi
Widoczek na Alpy
Widoczek na Alpy © STi
Alpy
Alpy © STi
Stacja wyciągu
Stacja wyciągu © STi
Budynki na górze
Budynki na górze © STi
Alpy II
Alpy II © STi
Alpy III
Alpy III © STi
Alpy IV
Alpy IV © STi
Kops-Stausee
Kops-Stausee © STi
Kops-Stausee II
Kops-Stausee II © STi
Tama na Kops-Stausee
Tama na Kops-Stausee © STi
Alpy V
Alpy V © STi
Alpy VI
Alpy VI © STi
Z Alpami w tle wyjątkowo bez roweru
Z Alpami w tle wyjątkowo bez roweru © STi

Film obrazujący stromiznę podjazdu na Idalpe, polecam z dźwiękiem bo wtedy słychać kadencję:


https://www.relive.cc/view/1737687200

  • DST 99.78km
  • Czas 04:16
  • VAVG 23.39km/h
  • VMAX 59.65km/h
  • Podjazdy 677m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bobolice

Sobota, 21 lipca 2018 · dodano: 21.07.2018 | Komentarze 0

Słowik, Zawodzie, Poraj, Masłońskie, Przybynów, Wysoka Lelowska, Żarki, Mirów, grzędą do Bobolic, Ogorzelnik, Niegowa, Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, Janów, Okrąglik, Lipnik, Żuraw, Małusy, Srocko i koło huty. Po obiedzie jeszcze po prowiant na wieczór do "z innej beczki".
Kojąca dla uszu błoga cisza. Niestety ścięgno Achillesa które dało o sobie znać wczoraj dziś dokuczało nieco bardziej.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 68.74km
  • Czas 02:52
  • VAVG 23.98km/h
  • VMAX 44.82km/h
  • Podjazdy 413m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złoty Potok

Poniedziałek, 25 czerwca 2018 · dodano: 25.06.2018 | Komentarze 0

Słowik, czarny pieszy, pożarówka, obok Sokolich, Zrębice, Krasawa, Siedlec, szlakiem ku źródłom do Złotego, Janów, Śmiertny Dąb, Lipnik, Żuraw, Małusy, Srocko i koło huty.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 40.59km
  • Czas 04:25
  • VAVG 9.19km/h
  • VMAX 56.35km/h
  • Podjazdy 1219m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Śnieżnik

Sobota, 23 czerwca 2018 · dodano: 24.06.2018 | Komentarze 0

Dziś wymyślona przez Przemka wycieczka na śnieżnik. W zeszły weekend nie doszła do skutku, tym razem mimo niezbyt zachwycającej pogody jedziemy. Dojazd autami i z Czarnej Góry ruszamy w pięcio osobowym składzie. Niestety byłem zmuszony zhańbić się jazdą wyciągiem z rowerem. Krótki odcinek z buta do wieży widokowej, bo za stromo i kamieniście. Dalej jedziemy czerwonym pieszym do schroniska. Tutaj przerwa po czym zielonym na szczyt. Forma od zeszłego roku raczej się nie poprawiła, więc chyba to kwestia 29 w terenie. Nie licząc gruzowisk i stromych skalistych odcinków podjechane a na Authorze musiałem w międzyczasie odsapnąć. Ze szczytu dalej zielonym. Jest ciężko i trzeba czasem zsiąść, ale jest radocha że daję radę za rowerkami do cięższej jazdy. Zielonym do Płoszyńca po czym na niebieski najpierw rowerowy i pieszy które idą razem a później na sam pieszy. Tu zaczyna się hardcore, z buta kilkadziesiąt minut bo stromo i gruzowisko jak po wybuchu bomby. Co gorsza pogoda się pogarsza. Zaczynam się denerwować że niektórzy się ociągają. Dalej niebieski przechodzi w trawers i tu jest pięknie, no może nie licząc mokrych warunków. Tak znów do schroniska po czym na żółty i gęsią gardzielą. Jeszcze kawałek asfaltami do aut. Trasa super, tylko te mokre warunki i nerwy przed nadciągającym deszczem. Szlaki super, momentami nie było lekko. Żałuję że nie zabrałem kamerki.
Wstyd i hańba - na wyciągu
Wstyd i hańba - na wyciągu © STi
Tu nie dało się podjechać
Tu nie dało się podjechać © STi
Tutaj się nie dało
Tutaj się nie dało © STi
Prawie na szczycie
Prawie na szczycie © STi
Dywanik kamieni na zielonym
Dywanik kamieni na zielonym © STi
Na zielonym
Na zielonym © STi
Po drodze
Po drodze © STi
Wąska ścieżka
Wąska ścieżka © STi



  • DST 43.31km
  • Czas 02:02
  • VAVG 21.30km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • Podjazdy 342m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów i Olsztyn

Piątek, 15 czerwca 2018 · dodano: 15.06.2018 | Komentarze 0

Wzdłuż Warty do Mirowa i dalej na jaskrów. Trawers nieco zarósł. Asfaltem do stodół i znów w teren, koło stodół Brzyszów i do Kusiąt. Asfaltem do Olsztyna, gdzie na zamek. Powrót Skrajnica terenem, rowerostrada, Bugaj, Raków i wałami rzecznymi do domu.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 97.70km
  • Czas 05:36
  • VAVG 17.45km/h
  • VMAX 41.26km/h
  • Podjazdy 435m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Spała i okolica

Niedziela, 10 czerwca 2018 · dodano: 10.06.2018 | Komentarze 2

Kilka dni temu Daria zaproponowała wyjazd w okolice Tomaszowa Mazowieckiego. Nie miałem żadnych planów, więc wolałem zobaczyć coś nowego niż tłuc się po znanych okolicznych ścieżkach. Z Częstochowy wybrało Nas się 9 osób a docelowo uzbierało się 12. Jako przewodniczkę mieliśmy Karolinę. Jak zwykle gdy terenów nie znam nie rozpiszę się za bardzo, bo nie mam pamięci do mijanych, miejsc.
Zobaczyliśmy m.in. Spaski Park Krajobrazowy, bunkier, most wiszący, bardzo ładny kościółek św. Idziego w Inowłodzu, miejsca pobytu "Hubala" , synagogę przerobioną na sklep i zamek Inowłódź.
Udany dzień, zobaczone nowe ciekawe miejsca, poznani nowi ludzie. Nie zawsze trzeba zapieprzać jak osioł z potem płynącym spod kasku ;)Bunkier
Bunkier © STi
Kościółek św. Idziego Inowłodz
Kościółek św. Idziego Inowłodz © STi
Pilica
Pilica © STi
Tu walczył i zginął Major Henryk Dobrzański Hubal
Tu walczył i zginął Major Henryk Dobrzański Hubal © STi
Ekipa po drodze
Ekipa po drodze © STi
Synagoga przerobiona na sklep
Synagoga przerobiona na sklep © STi
Chyba byłem niegrzeczny
Chyba byłem niegrzeczny © STi
Zamek Inowłódz
Zamek Inowłódz © STi

  • DST 66.64km
  • Czas 02:12
  • VAVG 30.29km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Podjazdy 340m
  • Sprzęt Kuota Kobalt
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złoty Potok

Sobota, 9 czerwca 2018 · dodano: 09.06.2018 | Komentarze 0

Po pracy i obiadku mocuję w Kuocie zakupioną pompkę, dołożyłem drugi koszyczek i można było ruszyć bez plecaka. Huta, Srocko, Małusy, Kobyłczyce, Żuraw, Lipnik, Julianka, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, Przymiłowice, Olsztyn, główna, oczyszczalnia, Guardian.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 41.99km
  • Czas 01:59
  • VAVG 21.17km/h
  • VMAX 42.41km/h
  • Podjazdy 204m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Turlanie

Piątek, 8 czerwca 2018 · dodano: 08.06.2018 | Komentarze 0

Po pracy obiadek, wreszcie ogarnąłem dętki w szosie a po tym na rowerek. Niewiele po wyjeździe zastanawiałem się czy nie wrócić, nie jechałem tylko się toczyłem. Jednak skoro już wyjechałem to szkoda wracać. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Olsztyn, pomarańczowy rowerowy, Zawodzie, Korwinów i przez Błeszno do domu. Gdy zaczęło się chmurzyć siły lekko wróciły, na szczęście nie padało.
Kategoria 40-100km, Samotnie


  • DST 58.44km
  • Czas 02:52
  • VAVG 20.39km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Podjazdy 366m
  • Sprzęt Kuba
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rajd po Biedronkach i Mstów

Czwartek, 7 czerwca 2018 · dodano: 07.06.2018 | Komentarze 0

Rano z Marcinem rajd po Biedronkach. Niestety poszukiwanego towaru jeszcze nie wyłożyli.
Popołudniem Huta, Srocko, Brzyszów, Skarzawa, Mstów, Jaskrów, Wyczerpy, Lasek Aniołowski i obrzeżami miasta do domu. Chwila przerwy i druga runda do biedry. Tym razem towar już dostępny - Metallica - Kill'em All na winylu.

Widok ze Skarzawy w stronę Olsztyna
Widok ze Skarzawy w stronę Olsztyna © STi