Info
Więcej o mnie.
Rok 2026
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Rok 2017
Rok 2016
Rok 2015
Rok 2014
Rok 2013
Rok 2012
Rok 2011
Rok 2010 - 9306km
Rok 2009 - 10563km
Rok 2008 - 8501km
Rok 2007 - 3719km
Rok 2006 - 3002km
do roku 2006 - 6271km
Wykres roczny
Wpisy archiwalne w kategorii
100-150km
| Dystans całkowity: | 31931.58 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 1428:01 |
| Średnia prędkość: | 22.22 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 76.38 km/h |
| Suma podjazdów: | 113090 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 127 (67 %) |
| Suma kalorii: | 3261 kcal |
| Liczba aktywności: | 277 |
| Średnio na aktywność: | 115.28 km i 5h 11m |
| Więcej statystyk | |
- DST 120.38km
- Czas 06:01
- VAVG 20.01km/h
- VMAX 54.56km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Olsztyna i Złoty Potok
Środa, 20 lipca 2016 · dodano: 20.07.2016 | Komentarze 0
Dziś znów jazda na 2 razy. Rano przyjemne z przyjemnym. Do Olsztyna przez Kusięta i Towarne. Tutaj zamek, Kielniki, zamek. Po wszystkim koło Skrajnicy do lasu na grzyby. W sumie wcześniej szukałem ale było niewiele. Szału nie ma, ale kilka się uzbierało. 2 rodzaje podgrzybków, maślaki, twardzioszki przydrożne i pieczarka znaleziona koło zamku. Ze Skrajnicy zółtym pieszym, pożarówką i koło Guardiana.Po obiedzie druga runda. Kierunek Złoty Potok. Na moment do rowerowego po czym Jaskrów, Mstów, Zawada, Krasice, Mokrzesz, Żuraw, Lusławice, Czepurka, Piasek, Janów, Złoty Potok, Siedlec, Krasawa, Zrębice, terenowo obok Sokolich, bokiem Biakła i przez Lipówki do leśnego. Ostatnio zaglądam tu od wielkiego dzwonu. Dziś masa znajomych: Ekipa Tru, szosowcy, Zbyszek z familią a także Arek nierowerowo. Lampek nie zabrałem, więc nie siedzę za długo. Jeszcze raz zamek choć nogi już odrobinę protestowały. Kusięta, Srocko koło huty i na kamyki. Liczyłem na fajny zachód Słońca, jednak gdy dzień długi chowa się nieco za drzewami.

Maślaczek © STi

Zachodzik © STi
Ślad, nieco zakłócony przez chodzenie po lesie:
- DST 110.75km
- Czas 05:24
- VAVG 20.51km/h
- VMAX 41.68km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rezerwat Brzoza i Kochcice
Wtorek, 19 lipca 2016 · dodano: 19.07.2016 | Komentarze 0
Dziś znów inny kierunek. Do rezerwatu Brzoza drogą pokazaną kiedyś przez Jurczyka. Zatem Blachownia, Cisie, Jezioro, Tanina. Z rezerwatu udaję się do Kochcic. Dawno tam nie byłem a park i pałacyk przyjemne. Z Kochcic główną. Niestety między Kochanowicami a Lublińcem dopada mnie ulewa. Co gorsze przeczekałem na przystanku, jednak na asfalcie mnóstwo wody. Jedno że aby nie chlapało po tyłku szybko się nie pojedzie a i nieco bałem się jechać ruchliwą drogą w gorszej widoczności. Odbijam na Taninę. Tutaj chciałem ominąć szutrowy odcinek a wyszło na to że był nie tylko szuter, ale i piasek i błądzenie po lesie. Gdy w końcu docieram do Jeziora nie zbaczam już ze znanej trasy. Zatem przez Cisie i Blachownię.Pogoda do dupy. Czy w tym roku będzie choć odrobina lata? No tak, po co ja zadaję tak durne pytania. Zacznie się zaraz po urlopie a skończy przed kolejnym :/
Wieczorem jeszcze kilka miejskich kilometrów kurierki.

Pawełki © STi

Kochcice © STi
- DST 100.83km
- Czas 04:40
- VAVG 21.61km/h
- VMAX 42.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Wymęczona setka
Poniedziałek, 18 lipca 2016 · dodano: 18.07.2016 | Komentarze 0
Dziś choć raz inny kierunek. Skoro świt się nie zebrałem, jednak udało się wyjechać przed obiadem. Oglądając blogi przyjaciół, Ostrowy nad Okszą. Miejsce przyjemne jednak o trasie nie będę się rozpisywał. Nie znam bocznych dróg więc jechałem głównymi. Można jajko znieść z nudów.Po załatwieniu spraw z Asterką późnym popołudniem znów na rower. Wzdłuż Warty, Przeprośna, Grodzisko (gdzie kapeć), obok Ossona i Prędziszów.

Ostrowy © STi
- DST 113.34km
- Czas 06:00
- VAVG 18.89km/h
- VMAX 61.38km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Leniuszek
Niedziela, 17 lipca 2016 · dodano: 17.07.2016 | Komentarze 0
Dziś rano niby nic nie dolegało, jednak jak zwykle nie mogłem się ruszyć. Znów wyjechałem około południa. Cel Bobolice. Przez Poraj, Przybynów i Żarki. Zajrzałem do Leśniowa gdzie to już zakończył się wyścig. Miło spotkać przyjaciół. Jadę dalej główną i przez Łutowiec. Mirów - Bobolice w obie strony grzędą. Tłumów nie było, ale mogło być lepiej. Na powrocie telefon od Przemka o wspólnej jeździe w okolicach Olsztyna. Bez zbędnej zwłoki przez Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, Pabianice i Zrębice. Spotykamy się koło Sokolich i dalej zwiedzanie po czym na singielek. Koło leśnego dołączają Piotrek i Konrad. Jedziemy przez Lipówki, obok zamku do Kielnik. Tutaj kółeczko po czym przez zamek do rynku. Dwójka która dołączyła koło leśnego jedzie jeszcze w teren a ja z Przemkiem wracamy zielonym rowerowym, Kusięta, czerwonym i koło huty.Leń niesamowity. Już nawet nie wspomnę że po okolicy ciężko się zebrać rano, bo to stało się tradycją. Gorzej że nie chce mi się zmusić do większego wysiłku. Nie licząc "wyścigu wokół trzepaka", dwa ciekawe sprawdziany a mi się nie chce ruszyć tyłka. Znajomi pytają i nawet mówią że mógł bym dobry wynik zrobić a mnie przezwycięża leń.
Kategoria 100-150km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 108.71km
- Czas 05:09
- VAVG 21.11km/h
- VMAX 49.09km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Setka w dwóch ratach
Sobota, 9 lipca 2016 · dodano: 09.07.2016 | Komentarze 0
Pogoda dość niepewna, jednak za namową Arka wyjechaliśmy o 11. Guardian, pożarówka (na której miejscami dość mokro) obok Sokolich, Zrębice, czerwony rowerowy, zamek, Kusięta, czerwony rowerowy, koło Huty, i obrzeżami miasta do domu na obiadek.Po obiedzie już samotnie. Przez Rędziny do Rudnik, przez Konin do Mstowa. Kółko wokół zalewu po czym terenem w stronę Olsztyna. Eksploracja terenu nie zawsze udana i trzeba kawałeczek wracać. W Olsztynie coraz więcej ludzi a mało kto się chwali że słucha takiej muzyki ... Powrót terenem przez Skrajnicę, rowerostrada, Guardian.

Coś na kompocik ;) © STi
Kategoria 100-150km, Samotnie, W towarzystwie
- DST 145.51km
- Czas 06:10
- VAVG 23.60km/h
- VMAX 57.88km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraków
Niedziela, 19 czerwca 2016 · dodano: 19.06.2016 | Komentarze 0
Na dziś Arek zaproponował wyjazd do Krakowa. Miało być szersze grono, jednak wyszło na to że pojechaliśmy we dwójkę. Nieco inną trasą i bardzo dobrze, gdyż zwyczajowa mocno się już opatrzała. Poraj, Myszków, Zawiercie, Ogrodzieniec. Tutaj urozmaicenie, gdyż jedziemy przez Pilicę i Wolbrom. Dalej odbicie na Ojców i doliną prądnika. Ten odcinek się nie nudzi. Posiedzieliśmy nieco nad Wisłą i spotkaliśmy Bartka. Na pociąg do Czewy już w 3 osobowym składzie. Przyjemna niedziela, choć górki dały popalić.
Na tle zamku Ogrodzieniec © STi

Ogrodzieniec © STi

Zamek Smoleń © STi

Na tle zamku w Ojcowie © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 100.44km
- Czas 03:51
- VAVG 26.09km/h
- VMAX 69.60km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Bobolice
Sobota, 18 czerwca 2016 · dodano: 18.06.2016 | Komentarze 2
Rano dłużej pospać i poleniuchować, na rower dopiero po obiedzie. Huta, Srocko, Kusięta, Olsztyn, Biskupice, Zaborze, Przybynów, Wysoka Lelowska, Żarki, Mirów, Bobolice. Powrót przez Niegową, Postaszowice, Gorzków, Złoty Potok, Siedlec, Krasawę, Zrębice, Olsztyn, Kusięta i koło Guardiana.
Majaczące w oddali góry © STi

Zamek w Mirowie © STi

Wspinacze © STi
- DST 139.73km
- Czas 06:30
- VAVG 21.50km/h
- VMAX 58.46km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Rower w dwóch odsłonach
Niedziela, 12 czerwca 2016 · dodano: 12.06.2016 | Komentarze 1
Udało się wstać dość wcześnie, jednak inne sprawy nie pozwoliły wyjechać wcześniej. ~4km do szpitala na zawodziu, zmiana łańcucha i szykowanie się w dalszą drogę. Wtedy odezwał się Arek. Precyzyjnych planów brak a w towarzystwie przyjemniej, zwłaszcza takim. Kierunek Złoty Potok. Guardian, pożarówka, Sokole, Pabianice i aleją klonową. W sumie standard.Tutaj szlakiem ku źródłom a następnie wąskimi asfaltami koło Ostrężnika/Czatachowej. Powrót, Siedlec, Krasawa, Zrębice, dróżki św. Idziego, pożarówka, Guardian. Stare dobre czasy i tak samo musiałem gonić aby utrzymać koło.
Po obiedzie samotnie. Mirów, Przeprośna, Mstów (gdzie koło zalewu), niebieskim pieszym przez Małusy i Turów. Terenem przez zamek w Olsztynie, Lipówki i Biakło. Tutaj niespodzianka, po ostatnich burzach wolałem sprowadzić rower. Z Olsztyna zielonym rowerowym, czerwonym rowerowym i po złotej górze.Cudowne mamy tereny, ale czegoś innego by się chciało.

Olsztyn z oddali © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie
- DST 124.75km
- Czas 05:17
- VAVG 23.61km/h
- VMAX 45.27km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Brzoza i Olsztyn
Poniedziałek, 6 czerwca 2016 · dodano: 06.06.2016 | Komentarze 0
Na dziś wymyśliłem że pojadę do rezerwatu Brzoza, zobaczyć kwitnące różaneczniki. Trasa w obie strony bardzo podobna. Blachownia, Cisie, Jezioro, Tanina, Braszczok. Różaneczniki już pięknie rozkwitnięte, niektóre wręcz zaczynają przekwitać. Przerwa na molo nad stawem i powrót na obiad. Po obiedzie jeszcze natrzaskać kilometrów. Huta, czerwony rowerowy, Kusięta, Turów, Olsztyn. Lipówki, leśny po czym powrót terenowo przez Skrajnicę i rowerostradą.
Różaneczniki I © STi

Różaneczniki II © STi

Różaneczniki III © STi

Grzybień biały © STi

Widoczek na pomost © STi
- DST 114.65km
- Czas 06:19
- VAVG 18.15km/h
- VMAX 54.06km/h
- Sprzęt Author Traction
- Aktywność Jazda na rowerze
Działoszyn, powrót i Mirów
Niedziela, 22 maja 2016 · dodano: 22.05.2016 | Komentarze 0
Dziś planowana już dawno wycieczka po okolicach Przemka. Ostatnio nie doszła do skutku ze względu na pogodę, tym razem pogoda dopisała w 100%. Na miejsce zbiórki i wyruszamy w siedmio osobowym składzie. Trasy dokładnie nie opiszę gdyż tereny mi kompletnie nieznane a do tego Navime coś słabo współpracuje po którejś z aktualizacji.Wiem że na początek były mostki i mosty, Wiatrakowa Góra, Góra Jana, kamieniołom w Lisowicach, Góra Zelce, Żabi Staw, Góra Świętej Genowefy i na koniec bikepark Huberta Posmyka.Do Działoszyna dotarłem autem z Arkiem, gdyż nie chciało mi się zrywać rano. Koniec wycieczki natomiast był stosunkowo wcześnie, zatem postanowiłem wrócić na rowerze. Głównym asfaltami przez Zawady, Miedźno, Kamyk i Białą.
Szkoda marnować wolnego dnia, więc po późnym obiadku jeszcze na rower. Tym razem już blisko, przez Ossona na Grodzisko. Ty wymyśliłem że poszukam ścieżek robionych przez Fabrykęrowerów. Było trochę pchania roweru, gdyż zgubiłem ścieżkę. Roboty ziemne jednak znalazłem. Powrót przez Przeprośną i wzdłuż Warty i to by było tyle na dziś.

Kamieniołom w Lisowicach © STi

Żabi Staw © STi

Grupowo w bikeparku © STi

Przy wjeździe do Działoszyna © STi

Wieża ciśnień koło Zawad © STi

Tutaj Warta jakoś mniej okazała © STi
Kategoria 100-150km, W towarzystwie


